Skandal podczas rodzinnego festynu! Wódka lała się obok dzieciSkandal podczas rodzinnego festynu! Wódka lała się obok dzieci
Dzień sportu, zabawy i rodzinnej integracji? Do niemałego skandalu doszło w czasie pikniku w Krakowie. Okazuje się, że dorośli zupełnie bezwstydnie spożywali alkohol tuż obok stref przeznaczonych dla dzieci. Teraz władze KS Kolejarz Prokocim tłumaczą się z zaistniałej sytuacji.
Dzieci biegały po boisku, a pod namiotem - tuż obok - dorośli bez żenady raczyli się mocnym alkoholem. Ostatecznie, organizujący wydarzenie lokalni działacze musieli uderzyć się we własne piersi i przeprosić.
Bulwersujące zdjęcia z Prokocimia
Impreza pod hasłem „Piłkarskie marzenia na Prokocimiu” miała być wzorcowym przykładem integracji lokalnej społeczności. Projekt realizowany przez Małopolski Związek Piłki Nożnej (MZPN) na obiektach Klubu Sportowego Kolejarz Prokocim sfinansowano z krakowskiego Budżetu Obywatelskiego.
Cel był jasny: sport, wychowanie młodego pokolenia w duchu zasad fair play i zdrowa rywalizacja.
Rzeczywistość okazała się jednak daleka od deklarowanych ideałów. Do sieci trafiły fotografie, które zbulwersowały rodziców i lokalnych społeczników ze stowarzyszenia Akcja dla Krakowa. Widać na nich mężczyzn swobodnie polewających sobie wódkę. Wszystko działo się w bezpośrednim sąsiedztwie dziecięcych atrakcji.
Wódka tuż obok waty cukrowej
Jak relacjonują społecznicy, biesiada pod namiotem trwała w najlepsze w godzinach popołudniowych, gdy piknik rodzinny już trwał. Co najbardziej uderza: miejsce, w którym raczono się wysokoprocentowymi trunkami, nie było w żaden sposób odizolowane od przestrzeni dla najmłodszych.
Tuż obok znajdowały się stoiska ze słodyczami, watą cukrową i strefy zabaw!
Początkowe próby zrzucania winy na zbieg okoliczności nie przekonały oburzonych mieszkańców. Przedstawiciele MZPN tłumaczyli, że ich program nie przewidywał alkoholu, a tego samego dnia na terenie obiektu świętowano 105-lecie klubu Kolejarz Prokocim. Władze klubu sugerowały z kolei, że namiot należał do zakończonych wcześniej uroczystości jubileuszowych. Aktywiści szybko jednak wypunktowali, że w tym samym namiocie robiono zdjęcia do oficjalnej fotorelacji z… pikniku dla dzieci.
Klub przeprasza: „Wbrew regulaminowi pili przyniesiony alkohol”
Skala oburzenia zmusiła władze KS Kolejarz Prokocim do opublikowania oficjalnego oświadczenia i wzięcia odpowiedzialności za kompromitujący incydent. Klub przyznał, że po oficjalnych uroczystościach grupa biesiadników... samowolnie została na miejscu i wbrew jakimkolwiek regulaminom raczyła się własnym alkoholem.
Wbrew regulaminowi korzystania z boisk osoby te piły przyniesiony przez siebie alkohol. Ze swej strony zarząd klubu dołoży wszelkich starań, aby podobna sytuacja nigdy więcej nie miała miejsca
– podkreślono w komunikacie, w którym zarząd przeprosił uczestników festynu.
Gdzie podziała się odpowiedzialność za najmłodszych?
Wódka się skończyła, ale ogromny niesmak pozostał. Rodzice, którzy przyprowadzili swoje pociechy na wydarzenie promujące sport i zasady trzeźwości, musieli tłumaczyć dzieciom widok butelek z mocnymi alkoholami. Dodatkowy sprzeciw budzi fakt, że całe przedsięwzięcie firmowane było środkami publicznymi! Pieniędzmi, które miały służyć wychowaniu i bezpiecznemu rozwojowi młodzieży, a nie tworzeniu tła dla libacji w biały dzień.
Władze klubu zapowiedziały zwołanie posiedzenia zarządu oraz montaż dodatkowych tablic z zakazem spożywania alkoholu na terenie obiektów sportowych. Dla wielu to jednak zdecydowanie za mało, w tego typu sytuacjach kluczowy powinien być elementarny nadzór i szacunek dla najmłodszych, których w Prokocimiu ewidentnie zabrakło.
źr. wPolityce.pl za wPolsce24, LoveKraków.pl
