Skandal! Henkel zablokował poświęcenie pralni dla bezdomnych
Skandal! Pracownicy firmy Henkel uniemożliwili poświęcenie pralni dla bezdomnych. Powołali się na "neutralność światopoglądową"

"Czy faktycznie firma Henkel jest światopoglądowo neutralna, skoro np. na swoim kanale YouTube promuje środowiska LGBT?" - pyta ks. Łukasz na stronie tygodnika "Niedziela".
Pracownicy firmy Henkel sprzeciwili się poświęceniu Pralni Społecznie Odpowiedzialnej, która znajduje w miejscu działalności Towarzystwa Pomocy im. Brata Alberta we Wrocławiu - informuje tygodnik „Niedziela”. Co ciekawe, poświęcenia miał dokonać bp Jacek Kiciński, który jest asystentem kościelnym Towarzystwa.
Hierarcha został zaproszony na otwarcie pralni dla potrzebujących, podczas którego miał wygłosić przemówienie, a następnie dokonać aktu. To jednak wywołało sprzeciw przedstawicieli Henkela, którzy powołali się na politykę swojej firmy, która jest „neutralna światopoglądowo”.
O braku możliwości poświęcenia pralni bp Kiciński dowiedział się tuż przed rozpoczęciem wydarzenia. Poinformowano go także, że głos może zabrać wyłącznie podczas konferencji prasowej. Ostatecznie duchowny zrezygnował z wzięcia udziału w wydarzeniu.
Wiara - nie, LGBT - tak?
Wielkim nieporozumieniem jest zatem cała sytuacja i postawa przedstawicieli firmy Henkel, zwłaszcza że harmonogram tego typu wydarzeń planuje się dużo wcześniej. Czy zatem nie było to celowe działanie? I czy faktycznie firma Henkel jest światopoglądowo neutralna, skoro np. na swoim kanale YouTube promuje środowiska LGBT?
— czytamy na stronie tygodnika „Niedziela”.
Trudno nie podpisać się pod tymi pytaniami. Czyżby „neutralność” była tylko formą stygmatyzacji określonych środowisk?
gah/niedziela.pl
