Nadchodzi ta zmiana! Nocna rewolucja uderzy w wielu PolakówNadchodzi ta zmiana! Nocna rewolucja uderzy w wielu Polaków

AWIK_tlum_19102022_01.webp
Ludzie na ulicy / fot. Fratria
FacebookTwitter

Przejście na czas zimowy w ostatni weekend października dla większości oznacza dodatkową godzinę snu. Dla pasażerów pociągów i pracowników nocnych to jednak realne komplikacje, a dla części zatrudnionych także dłuższa praca.

W nocy z soboty na niedzielę, z 24 na 25 października 2026 roku, cofniemy wskazówki zegarów z godziny 3:00 na 2:00 - przypomina PAP. Zyskamy teoretycznie godzinę odpoczynku. Zmiana przyniesie jednak zamieszanie na kolei i w zakładach pracy.

Pociągi staną w nocy

Procedury kolejowe są bezwzględne. Pasażerskie pociągi PKP Intercity oraz składy regionalne znajdujące się w trasie o godzinie 3:00 nad ranem zatrzymują się na 60-minutowy postój techniczny. Dzięki temu nie dotrą do stacji docelowych przed czasem według zimowego rozkładu jazdy. Pasażerowie muszą więc uzbroić się w cierpliwość, gdy pociągi staną na stacjach lub w trasie.

Dodatkowa praca i przepisy

Pracownicy nocnej zmiany z 24 na 25 października spędzą w pracy 9 godzin zamiast standardowych 8. Według Kodeksu pracy za tę nadmiarową godzinę należy się normalna stawka oraz 100 proc. dodatku lub czas wolny.

Osobno przysługuje dodatek za pracę w nocy. Wynosi on 20 proc. stawki godzinowej wynikającej z minimalnego wynagrodzenia. W 2026 roku minimalna pensja to 4806 zł brutto, a sam dodatek nocny za godzinę pracy wynosi 5,46 zł.

Pracodawcy mogą jednak tak ułożyć grafik, by uniknąć nadgodziny. Zgodnie z wytycznymi Państwowej Inspekcji Pracy, o których informują media, jeśli zaplanują 7 godzin pracy, po cofnięciu zegarka pracownik przepracuje faktycznie 8 godzin.

Wpływ na zdrowie

Nasz zegar biologiczny steruje podstawowymi procesami fizjologicznymi. Jest ściśle uzależniony od światła, dlatego nagła zmiana czasu wybija go z rytmu. Badania naukowców z Uniwersytetu w Aarhus wykazały, że w pierwszym miesiącu po przejściu na czas zimowy liczba diagnoz depresji wzrasta o 8–11 proc.

Funkcje naszego organizmu, takie jak sen, czuwanie, trawienie, temperatura ciała czy nawet nastrój, są regulowane przez nasz zegar biologiczny. Jego funkcjonowanie jest ściśle powiązane z dostępnością światła lub jego brakiem, czyli ciemnością. Zmiana czasu jest więc niczym innym jak zakłóceniem funkcjonowania naszego zegara biologicznego poprzez manipulację dostępnością światła

- wskazała prof. Marta Jackowska w rozmowie z "Gazetą Lubuska".

Moja rada na okresy zmiany czasu jest zawsze taka sama: bądźmy dla siebie dobrzy i szczególnie wtedy zadbajmy o możliwość snu, regeneracji oraz relaksu

- dodała prof. Marta Jackowska.

Pójść na spacer, spotkać się z przyjaciółmi, przeczytać książkę, zadbać o to, aby wieczorem przed snem wyłączyć urządzenia elektroniczne, takie jak smartfon czy tablet, po to, żeby nadmiernie nie pobudzać swojego układu nerwowego. Warto, aby w najbliższych dniach osoby, które są wrażliwe na zmianę czasu, nie planowały bardzo intensywnych aktywności, żeby nie zwiększać stresu, który jest związany z tą sytuacją

- radził z kolei lek. Piotr Grzyb.

Mimo unijnych konsultacji i politycznych zapowiedzi zmiana czasu wciąż nie została zniesiona.

tkwl/Źr. wPolityce.pl za gazetalubuska.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.