Jak staliśmy się zakładnikami fanatyków?
Jak staliśmy się zakładnikami fanatyków? Jak uruchomić w użytkownikach mediów społecznościowych cenzora wewnętrznego?

Dzisiejsze algorytmy komputerowe nadzorujące media społecznościowe mają wszelkie cechy fanatyków.
Z fanatykiem nie ma dyskusji. To ktoś tak mocno przekonany do swoich poglądów, że nie przyjmuje do wiadomości żadnych faktów, nie docierają do niego żadne argumenty, które nie zgadzają się z jego stanowiskiem. Jest sztywny i zamknięty. Nie jest otwarty nawet na uczciwe na badanie hipotez, które zagroziłyby jego opiniom. Nigdy nie ma żadnych wątpliwości, które człowiek rozsądny uważa przynajmniej za godne rozpatrzenia i rzeczowej odpowiedzi. Obce mu są jakiekolwiek niuanse. Nie akceptuje faktu, że istnieją ludzie, którzy myślą inaczej. Fanatyk widzi świat w kategoriach zero-jedynkowych, czarno-białych: tylko ja mam rację, a wszyscy inni się mylą.
Fanatyk jest zawzięty. Dąży do uciszenia tych, których uważa za swoich wrogów, nawet jeśli oni sami nie widzą w nim przeciwnika. Będzie robił wszystko, by ich poglądy nie zaistniały publicznie, stosując wobec nich nawet przymus i odbierając wolność słowa. Inne przekonania i zapatrywania traktuje jak śmiertelne zagrożenie. Nie będzie więc przyjmował żadnych racji, dowodów, wyjaśnień. Ma być tak, jak postanowił – i koniec.
