Co spółdzielnie uczniowskie mogą zmienić w życiu społecznymSzkoła jako pierwsza wspólnota. Co spółdzielnie uczniowskie mogą zmienić w życiu społecznym

happy.webp
FacebookTwitter

Nowy rok szkolny przynosi zmianę, która wykracza poza organizację pracy szkół. Spółdzielnie uczniowskie mogą stać się miejscem, w którym młodzi ludzie po raz pierwszy doświadczą, czym w praktyce są współpraca, odpowiedzialność i solidarność – wartości stanowiące fundament zarówno społeczeństwa obywatelskiego, jak i idei spółdzielczości.

Od 1 września przepisy Prawa oświatowego tworzą jasne podstawy funkcjonowania spółdzielni uczniowskich. Każda z nich będzie działała dobrowolnie, pod opieką nauczyciela, a jej członkowie będą wspólnie decydować o kierunku działalności zgodnie z przyjętym statutem i zasadami określonymi w ustawie.

Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że chodzi przede wszystkim o naukę przedsiębiorczości. W rzeczywistości równie ważny jest wymiar społeczny tej zmiany. Spółdzielnia uczy bowiem czegoś, czego trudno nauczyć się wyłącznie z podręcznika – odpowiedzialności za wspólne dobro.

W praktyce oznacza to konieczność wspólnego planowania działań, dzielenia obowiązków, rozwiązywania sporów i podejmowania decyzji, które wpływają na całą grupę. Uczniowie uczą się, że sukces wspólnego przedsięwzięcia zależy od współpracy, a nie wyłącznie od indywidualnych osiągnięć. To doświadczenie może mieć znaczenie znacznie wykraczające poza szkolne mury.

Korzyści odnoszą również nauczyciele i rodzice. Szkoła zyskuje narzędzie pozwalające rozwijać aktywność obywatelską uczniów, a rodzice mogą obserwować, jak ich dzieci zdobywają kompetencje społeczne potrzebne w dorosłym życiu – od komunikacji i organizacji pracy po odpowiedzialność za wspólnie wypracowane rezultaty.

Istotne jest także otwarcie spółdzielni na środowisko lokalne. Nowe przepisy pozwalają prowadzić działalność nie tylko na rzecz szkoły i uczniów, ale również realizować przedsięwzięcia edukacyjne, promocyjne czy społeczne skierowane do lokalnej społeczności. Oznacza to, że szkoła może stać się miejscem współpracy z mieszkańcami, organizacjami społecznymi czy lokalnymi instytucjami.

Taki kierunek dobrze wpisuje się w cele Fundacji im. Franciszka Stefczyka, która od początku swojej działalności wspiera inicjatywy prospołeczne, działalność charytatywną, edukację oraz upowszechnianie idei spółdzielczości. Fundacja konsekwentnie przypomina, że wspólnota nie powstaje z deklaracji, lecz z codziennego działania i współodpowiedzialności.

Nowelizacja Prawa oświatowego nie sprawi automatycznie, że w każdej szkole powstanie spółdzielnia. Stwarza jednak coś niezwykle cennego – możliwość, by kolejne pokolenie Polaków poznawało zasady współpracy nie tylko podczas lekcji, lecz także poprzez własne doświadczenie. A właśnie takie doświadczenia najczęściej zostają z człowiekiem na całe życie.

źr. wPolsce24, Partnerem artykułu jest FUNDACJA IM. FRANCISZKA STEFCZYKA

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.