Boże Narodzenie a prywatność religii
Boże Narodzenie a prywatność religii. "Uznanie, że świeckie założenia są lepsze niż religijne, jest wyłącznie kwestią wiary"

Artykuł premium
DołączDziś religia ma być sprawą prywatną i zostać zepchnięta do sfery intymnej, właściwie wstydliwej, o którą nie wypada nawet pytać.
Święta Bożego Narodzenia szczególnie mocno odciskają się na życiu zbiorowym całego Zachodu, chociaż w ogromnej mierze zostały skomercjalizowane i przekształcone w kolejne konsumpcyjne przedsięwzięcie.
Biznes z natury rzeczy usiłuje wykorzystać wszelkie okazje do poszerzenia swojej przestrzeni działania. Chrystus przepędzał przekupniów ze świątyni, a więc praktyką było wykorzystywanie jej do celów handlowych. I to w pobożnej żydowskiej społeczności. W średniowieczu duchowni regularnie musieli przypominać, aby nie prowadzić w kościołach świeckich interesów.
