Ale po co ci kłopoty…"Normalność i antynormalność"Ale po co ci kłopoty… "Błędne struktury myślowe rozpięte są pomiędzy normalnością i antynormalnością"

Współcześnie istnieje wiele błędnych struktur myślenia: ideologie, ruchy psychomanipulacyjne, zorganizowane formy irracjonalizmu medycznego i psychologicznego, destrukcyjne style życia, subkultury, sekty, toksyczne duchowości.
Sposób myślenia decyduje o życiu każdego człowieka bardziej niż jego pochodzenie społeczne, status materialny itp. Ze sposobu myślenia wynikają ludzkie decyzje i czyny, które są miarą wartości człowieka.
Współcześnie istnieje wiele błędnych struktur myślenia: ideologie, ruchy psychomanipulacyjne, zorganizowane formy irracjonalizmu medycznego i psychologicznego, destrukcyjne style życia, subkultury, sekty, toksyczne duchowości (magia, wróżbiarstwo, spirytyzm). Subkultury, sekty, okultyzm są częściowo rozpoznawane społecznie jako destrukcyjne, natomiast pseudomedycyna, pseudopsychologia oraz oswojone przez popkulturę ideologie – pseudoekologizm, radykalny feminizm, genderyzm – pretendują często do miana nauki, jak wcześniej „marksizm naukowy” czy łysenkizm.
Błędne struktury myślowe rozpięte są pomiędzy normalnością i antynormalnością, pomiędzy przestrzenią bezpieczną, wyznaczaną przez współczesną naukę oraz religię, a kliniczną nienormalnością satanizmu z jego antywartościami.
Satanizm jest zaprzeczeniem, odwróceniem hierarchii wartości, na której ufundowana jest cywilizacja zachodnia, radykalnym odrzuceniem dobra, antynormalnością. Inicjacja w satanizm polega na stopniowej eskalacji nienawiści satanisty do samego siebie poprzez coraz potworniejsze akty agresji i bluźnierstwa. Torturowanie zwierząt, palenie ich żywcem, okaleczanie jest wstępem do zbrodni. W Polsce ostatnie informacje niezablokowane przez policję o takich ostatecznościach dotyczyły rytualnego mordu na dwojgu nastolatków w 1999 r. w Rudzie Śląskiej. Brutalnego i bezsensownego.
Do nieomal równie destrukcyjnych skutków prowadzi przynależność do sekt oraz praktykowanie okultyzmu, magii i spirytyzmu. WHO w międzynarodowej klasyfikacji chorób ICD-10 umieszcza zaburzenia wywołane przez te praktyki duchowe w kategorii trans i opętanie (trance and possesion). Konsekwencją okultyzmu są depresje niedające się leczyć farmakologicznie, dręczenia, samobójstwa. Świat sekt, magii, spirytyzmu to smutna, potworna, kalecząca rzeczywistość egoizmu oraz walki o dominację i władzę. Tak kończy się szukanie skuteczności i mocy poza przestrzenią praw naukowych i religijnych rozróżnień dobra i zła.
Kolejną przestrzenią na mapie współczesnych systemów myślowych jest irracjonalizm. Irracjonalne są wszystkie współczesne ideologie, ruchy psychomanipulacyjne, zorganizowane formy pseudomedycyny i psychologii, destrukcyjne style życia oraz subkultury. Idąc na zajęcia kinezjologii edukacyjnej, stosując się do zasad feng shui czy wchodząc w terapię gestalt, jesteśmy przekonani, że mamy do czynienia z dziedzinami pożytecznymi i opartymi na prawach natury. Podobnie jest z hipnozą, irracjonalnymi segmentami medycyny chińskiej i ajurwedy, tzw. medycyną niekonwencjonalną/alternatywną czy homeopatią. Irracjonalne jest również szukanie pomocy w horoskopach, transowych metodach szybkiego czytania i nauczania, jak choćby SITA; w programowaniu neurolingwistycznym czy pozytywnym myśleniu niebędącym formą optymizmu życiowego, a nierealistyczną praktyką budzenia fałszywej nadziei.
Teorie mające wyjaśniać działanie wszystkich tych praktyk są naukowo wadliwe, często są to zwykłe oszustwa, a część z nich ukrywa toksyczne duchowości będące istotą ich częściowej skuteczności, za którą później idą negatywne i destrukcyjne dla życia człowieka konsekwencje. Tak jest np. z brazylijską „chirurgią” mediumiczną, podróżami poza ciałem, udającymi psychologię ustawieniami rodzinnymi Berta Hellingera czy tantrą.
Antynormalność satanizmu na jednym biegunie, toksyczne duchowości okultyzmu i magii, potem irracjonalizm pseudomedycyny, pseudopsychologii, ruchów psychomanipulacyjnych – a na drugim biegunie normalność, bezpieczna przestrzeń wyznaczana przez prawidła duchowe i prawa nauki.
Potrzebę duchową człowieka mogą zaspokoić dziś karykatury religii, duchowości zrób-to-sam, różnorodne formy wierzeń New Age, niesprawdzone przez pokolenia i niepoważne, bo nieniosące wymagań wobec wyznawcy. Przyglądając się już stu pokoleniom chrześcijan, możemy natomiast testować owocność katolicyzmu. Chrześcijaństwo wydało dziesiątki tysięcy osób, które w sposób heroiczny służyły ludziom biednym, pogubionym, umierającym i chorym. Matka Teresa, Jan Boży, święci umierający, pomagając chorym podczas epidemii, służący trędowatym. Oczywiście wśród katolików jest i było wiele złych osób, ale ideał, do którego dąży nasza wspólnota, jest społecznie pożądany. Fides et ratio, nauka i chrześcijaństwo. Zasady i metody działania jawne, do sprawdzenia w każdej chwili. I oszustwo, błąd lub wiedza tajemna, pociągająca, obiecująca wszechmoc. I 18-letni syn przyjaciół, który w liceum zafascynował się właśnie tarotem, skrajnie destrukcyjną transową techniką wróżbiarską. Jakie będzie jego życie?
Artykuł z 37/2021 numeru tygodnika „Sieci”.
