Jakby na przekór faktom, że w ostatniej dekadzie znacznie spadło bezrobocie, polepszyła się sytuacja zawodowa Polaków, a w wielu branżach występuje wręcz „rynek pracownika” - z roku na rok rośnie statystycznie liczba ludzi deklarujących wypalenie zawodowe.
Dotyka ono obecnie nawet 78% aktywnych zawodowo Polaków, z czego ponad 60% przyznaje, że doświadczyło go osobiście; 89% respondentów uważa, że pracodawcy w Polsce bagatelizują skalę tego zjawiska.
Pokolenia baby boomers, X, Y, Z są nim dotknięte podobnie, choć w kontekście różnych aspektów życia.
Mówi się więc potocznie o epidemii wypalenia zawodowego i to chyba trafne określenie, bo tak jak śmich jest zaraźliwy to i frustracją i niezadowoleniem można się zarazić. Fakt, że kolejne pokolenia są mniej odporne psychicznie i bardziej skupione na sobie dolewa tylko oleju do społecznego ogniaÂ
Na ulicach obserwujemy ładną fasadę, nie widzimy ludzi „ze spuszczoną głową”, więc chciałoby się powiedzieć, że statystyki nie mówią całej prawdy. Dlaczego więc ci z pozoru szczęśliwi, mający niezłą pracę, młodsi i starsi, syci i dobrze odziani ludzie deklarują, że czują się tak bardzo podle? Czyżby było „gorzej”, bo jest „lepiej”? Jakby nowy kolorowy styl życia pełnego atrakcji, wolności i różnorodności nie służył w pełni człowiekowi, jakby uwodził na manowce?
Co jest przyczyną takiej sytuacji, jak można ją polepszyć zastanawiają się „wypaleni zawodowo”, ale też gremia pracodawców, bo nie od dziś wiadomo, że dobry pracownik to zadowolony pracownik.
Wiele osób świadomie lub nieświadomie uczestniczy w „wyścigu szczurów’, nadrabiając różne dystanse, by zapewnić sobie poziom dostatku,który w ich otoczeniu nie stygmatyzuje. Towarzyszy temu przyspieszenie i pośpiech, pragnienie osiągnięcia wszystkiego w szybkim czasie i w warunkach ciągłej rywalizacji. Badania wskazują, że społeczeństwa wysoko rozwinięte, do których należy też Polska, nawet poruszają się coraz szybciej.
Informacje docierające lotem błyskawicy, zmiany w technologiach. Szybkie tempo pracy zostało uhonorowane jako bezcenny atut pracownika XXI wieku.
Co interesujące, pieniądze nie są w czołówce przyczyn wypalenia zawodowego. „Nauczyciele są sfrustrowani, bo ich wypłaty są wciąż do bani”?, to tylko mała część prawdy o rosnącym niezadowoleniu z własnej sytuacji. Dobrze rozpoznawalna Doda w ostatniej piosence, zadziwiająco szczerze podsumowuje swoje pełne sukcesów, dostatnie finansowo życie, wyśpiewuje: „mam wszystko, ale nie mam nic…”
Wymarzona praca pełna zaangażowania, która satysfakcjonuje, gdzie jesteśmy doceniani, to jak widać jedynie składowa część z niej zadowolenia. Może bowiem być jak drzewo, które płonie i szybko się wypala.
Wypalenie dobrze przedstawia powieść angielskiego pisarza Grahama Greene’a z 1960 roku. Jej bohater, młody, genialny architekt, na pewnym etapie kariery czuje, że praca nie przynosi mu już satysfakcji, nie widzi w niej sensu. By uciec od dręczącej frustracji, decyduje się na anonimowe życie w dżungli. Tym tropem podąża dziś część „wypalonych” Polaków decydujących się na wyprowadzkę z miasta np. w Bieszczady i hodowanie owiec…
Przyczyny, skutki i sposoby przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu bada i opisuje wielu naukowców jak choćby Kristine Maslach, która przez całe swoje zawodowe życie, w dynamicznie zmieniających się czasach i okolicznościach przygląda się temu zjawisku, uzupełniając je o nowe znaczenia. Zagrożenia XXI wieku zweryfikowały i zmieniły myślenie o wypaleniu i objęły swoim zasięgiem wszystkie zawody. Specjaliści twierdzą, ani wiek, ani zawód, ani długość stażu absolutnie nie determinują tego, czy możemy się wypalić, czy nie.
Niestety nie ma jednego uniwersalnego środka czy pigułki na wypalenie. Wprawdzie sporo się dzieje po stronie pracodawcy by polepszać zadowolenie z pracy i płacy pracowników, ale dużo też zależy od nas samych - od tego, czy sami sobie potrafimy odpowiedzieć na pytanie o granice naszych możliwości i potrzeb.
Tak, to uczciwa diagnoza - najpierw trzeba przyjrzeć się sobie, co dla nas jest ważne w życiu, jak chcemy je przeżyć, co chcemy robić, jakie mamy ku temu predyspozycje i realne możliwości. ”Poznaj samego siebie” - jednym z najważniejszych przesłań, które do dziś nie straciło na aktualności jest dawny napis na frontonie Apollina w Delfach: Ta mądrość zachęca do samowiedzy.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/763628-wypalenie-czy-poznawanie-siebie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.