Ależ esteci! Mieszkańcom Wilanowa nie podoba się DinoMieszkańcy Wilanowa mają spory "problem". Nie podoba im się sklep... Dino, bo wygląda jak "kurnik". Internauci mają niezły ubaw!

Mieszkańcy warszawskiego Wilanowa mogą szybko zapomnieć o tym, że ich ulubieniec Rafał Trzaskowski przegrał wybory prezydenckie.
Mieszkańcy warszawskiego Wilanowa mogą szybko zapomnieć o tym, że ich ulubieniec Rafał Trzaskowski przegrał wybory prezydenckie. Tuż pod ich oknami wyrósł, a w zasadzie rośnie, całkiem spory i jakże realny „problem”. Otóż mieszkańcom tej warszawskiej dzielnicy nie podoba się to, jak będzie wyglądał… pierwszy w mieście sklep Dino. „No kurnik, no” - żali się „Gazecie Wyborczej” pan Tomasz.
To, jak ma wyglądać sklep, pierwszy tej sieci w Warszawie, nie podoba się również pani Patrycji, która w rozmowie z „Wyborczą” stwierdziła, że budynek wygląda jak… ” sklep pod Przasnyszem”.
No niech pan sam popatrzy. Na Zawadach inwestorzy jakoś się starają z architekturą, sąsiednie centrum handlowe Plac Vogla ma elewację wykładaną kamieniem. A to? Przecież to wygląda jak sklep pod Przasnyszem
— mówi pani Patrycja, którą cytuje „GW”.
Za siecią sklepów Dino, w odróżnieniu m.in. od Lidla czy Biedronki, stoi w większości polski kapitał. 51 proc. udziałów w tej sieci ma biznesmen Tomasz Biernacki, jeden z najbogatszych Polaków. Sieć ma już blisko 2,9 tys. sklepów w całej Polsce.
„Będą zadowoleni 100 proc.”
Do „problemów” mieszkańców Wilanowa odniósł się na platformie X m.in. europoseł PiS Dominik Tarczyński.
Centrum integracji które powstanie na Wilanowie będzie wyglądać jak zamek arabskiego szejka. Będą zadowoleni 100 proc.
Czyli ta Wenecja Północy nie chce być oszpecona przez Dino?
— zadrwił jeden z użytkowników X.
Słyszałem, że niektórym warszawiakom nie podoba się Dino, ja tam chodziłbym codziennie - CUDO ARCHITEKTONICZNE. No jak można tego nie chcieć?
— napisał Mikołaj Dowejko.
Otwieranie w miasteczku Wilanów sklepu Dino jest jawnym zbezczeszczeniem dziedzictwa Jana III Sobieskiego. Tam przecież powinien powstać Auchan albo Carrefour!
— zakpił „Ośrodek Myśli Politycznej”.
Ciekawe co wybraliby mieszkańcy Wilanowa gdyby dać im do wyboru: Wilanowskie Centrum Integracji Cudzoziemców czy Dino?
— zapytał popularny na X użytkownik „Profesor Pingwin”
Fajnopolacy oburzeni bo warszawskie Dino nie jest wystarczająco ekskluzywne
— napisał inny użytkownik X.
Uczucia wilanowskie zostały urażone. Może trzeba było ten sklep nazwać „Le Dino” albo „Der Dino”?
— zaproponował Bartłomiej Orzeł.
Mieszkańcom Wilanowa przypominamy, że w Polsce można robić zakupy gdzie się chce. A przechodząc obok Dino mogą zawsze odwróci wzrok lub popatrzeć na… Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
kk/”Gazeta Wyborcza”/X
