20. gospodarka świata, a mieszkańcy muszą korzystać z toi-toi20. gospodarka świata, a mieszkańcy Łodzi muszą korzystać z toi-toi

Mieszkańcy niektórych kamienic komunalnych w Łodzi muszą mierzyć się z fatalnymi warunkami bytowymi. „Dziennik Łódzki” zbadał sprawę i okazało się, że w mieście znajdują się budynki, które nie mają dostępu do kanalizacji, a mieszkańcy muszą załatwiać potrzeby fizjologiczne w toi-toiach.
Jak informuje "Dziennik Łódzki", w Łodzi nadal znajdują się kamienice komunalne, w których mieszkańcy nie mają dostępu do kanalizacji. Jedną z nich jest budynek przy ul. Rzgowskiej 32, gdzie lokatorzy - głównie osoby starsze - muszą codziennie wynosić ciężkie wiadra z wodą do wspólnego zlewu w komórce.
Potrzeby fizjologiczne załatwiają w wynajętych przez miasto kabinach sanitarnych (toi-toi). Łącznie Zarząd Lokali Miejskich korzysta ze 165 takich kabin rozmieszczonych w różnych częściach miasta - najwięcej na Bałutach i Górnej.
Toi-toie stanowią około 3 proc. zasobu komunalnego Łodzi, który obejmuje ponad 5300 budynków. Sam wynajem jednej kabiny kosztuje miasto symboliczną kwotę, ale dodatkowe środki generuje ich serwis - opróżnianie, dezynfekcja a także wywóz nieczystości.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że nie zawsze wszystko działa sprawnie. Przykładem jest kabina przy ul. Wapiennej 24, która stoi od około 10 lat, a jeden z nieczynnych toi-toiów ma od ponad dekady czekać na usunięcie.
Rewitalizacja nie zawsze poprawia warunki
Magistrat podkreśla, że od 2011 roku wyremontował ponad 7 tys. 300 mieszkań komunalnych, a na kolejne inwestycje przeznacza rekordowe środki. W 2026 roku na remonty lokali zaplanowano 167 mln zł. Taka suma ma pozwolić na odnowienie około 500 mieszkań. Do końca 2030 roku miasto chce wyremontować jeszcze blisko 4 tys. 600 lokali.
Mimo prowadzonych programów rewitalizacyjnych część mieszkańców nadal zmaga się z podstawowymi problemami. "Dziennik Łódzki" wskazuje przykłady kamienic, gdzie po latach nadal nie usunięto skutków pożarów, nie uprzątnięto zaniedbanych lokali lub brakuje dostępu do bieżącej wody.
Pokazuje to, że w części miejskiego stanu posiadania wciąż pozostają budynki wymagające pilnych remontów i poprawy warunków życia.
xyz/"Dziennik Łódzki"
