Zima tuż-tuż, więc marzenia o OZE schodzą na dalszy planZima tuż-tuż, więc marzenia o OZE schodzą na dalszy plan

9d8232e3a4094ee4bb840871d2f63e49.webp
wiatraki / autor: Fratria
FacebookTwitter

Choć Unia Europejska, jak zapewnia Bruksela, nie zmieni kursu na ratowanie klimatu, to jednak wydaje się, że entuzjazm wokół odnawialnych źródeł, na których ma bazować Wspólnota, wyraźnie osłabł: pod apelem do Komisji Europejskiej, by wyznaczyła cel dla OZE na 2040 rok podpisały się tylko trzy kraje.

Hiszpania, Portugalia i Luksemburg urastają do miana największych zwolenników przyśpieszenia inwestycji w odnawialne źródła w Unii, bo tylko ministrowie tych rządów podpisali się pod listem do unijnego komisarza ds. energii Dana Jørgensena, proponując ustalenie nowych limitów i celów dla produkcji ekoenergii na koniec kolejnej dekady. Według doniesień mediów (Bloomberg) argumentują, że dzięki temu uda się przyśpieszyć projekty, a firmy nimi zainteresowane będą mieć jasny sygnał, że warto inwestować.

Przypomnijmy, że obecnie obowiązuje tzw. wiążący cel w zakresie OZE na rok 2030 i powinny stanowić co najmniej 42,5 proc. w miksie energetycznym Unii. Ale droga do jego osiągnięcia jest ciągle daleka, skoro – według oficjalnych danych Eurostatu - OZE dostarczyły w zeszłym roku 26,23 proc. energii zużywanej w Unii w 2025 roku  i było to tylko o jeden punkt procentowy więcej niż w 2024 roku.

Ambicje w zakresie OZE pora ograniczyć

Apel trzech krajów pojawia się w wyjątkowym momencie, gdy kraje unijne starają się przygotować na nadchodzący sezon grzewczy. Nie jest tajemnica, że bez paliw kopalnych to się nie ma szans udać. Tymczasem sytuacja na światowym rynku naftowym i gazowym jest niezwykle trudna, zaś ceny surowców z powodu wojny na Bliskim Wschodzie są wyjątkowo wysokie. Przyszłość wydaje się niepewna, bo już ten sam komisarz Jorgensen ostrzega przed kryzysem cenowym kraje członkowskie UE, a niektóre z nich mają problem ze zgromadzeniem odpowiednich (wyznaczonych przez władze unijne) zapasów gazu na zimę.

Na dodatek nawet taki potentat jak Niemcy zwraca się w kierunku węgla i wykorzystuje maksymalnie możliwości własnych elektrowni opalanych tym paliwem. Dane, jakie kilka dni temu opublikowała agencja Reuters, nie pozostawiają złudzeń. W ciągu kilku miesięcy kraje unijne zużyją o jedną czwartą więcej węgla i taka sytuacja utrzyma się do wiosny przyszłego roku, a być może nawet dłużej. Prawdziwym problemem, który przyprawia o  ból głowy wiele rządów są rosnące gwałtownie ceny paliw i wydatki na programy wsparcia. Ambicje w zakresie OZE schodzą więc na dalszy plan.

OZE już jest za dużo i trzeba te źródła wyłączać

Inna kwestia to taka, że instalacje fotowoltaiczne i wiatraki nie są wykorzystywane w maksymalnym stopniu i jako źródła niestabilne wymagają stabilnych bloków – węglowych, gazowych lub reaktorów. Równocześnie gdy produkcja z OZE jest za duża, operatorzy sieci (jak u nas spółka PSE) nakazują im ograniczać produkcję.

Z kolei w sezonie zimowym w północnej części Europy – w krajach takich jak Polska czy Niemcy bez stabilnych elektrowni konwencjonalnych nie ma mowy o bezpiecznych dostawach energii. Nie zaskakują więc plany budowy nowych elektrowni na gaz, zatwierdzone przez rząd w Berlinie i … Komisje Europejską, warte miliardy euro.

Można tylko przypuszczać, że gdy obecny kryzys surowcowy się skończy, presja na OZE powróci na forum unijne ze zdwojoną siłą – za sprawą najpewniej samych władz w Brukseli. Ale stanie się to dopiero w przyszłym roku. Czy jednak presja zyska poparcie, to czas pokaże, bo w 2027 roku planowane są wybory w kilku państwach unijnych, które mogą doprowadzić do istotnej zmiany zielonego kursu całej Unii Europejskiej...

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Tagi

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.