Zatrzymać DEformę Nowackiej w szkołach!Zatrzymać DEformę Nowackiej w szkołach!

22 października Instytut Badań Edukacyjnych upublicznił kolejną odsłonę zmian w podstawach programowych nauczania i organizacji pracy szkół opracowaną na zlecenie MEN. Tym samym tzw. „Reforma26.Kompas jutra” wkracza do szkół ponadpodstawowych. Projekty IBE zostaną wkrótce zmienione na projekty rozporządzeń MEN i poddane „konsultacjom”, by od 1 września 2027r. zacząć obowiązywać w kolejnych szkołach.
To, co od września obecnego roku spędza sen z powiek nauczycielom i rodzicom uczniów szkół podstawowych oraz kompletnie pozbawia uczniów motywacji do pracy w klasach 1. i 4. , rozpełznie się za chwilę na wyższe poziomy kształcenia. MEN planuje – nie czekając na efekty dotychczasowych działań – zakazić toksycznymi pomysłami klasy pierwsze wszystkich szkół średnich. Eksperyment na polskich uczniach nabiera tempa. Dobrostan wypiera naukę, sprawczość zastępuje wiedzę, kształcenie ustępuje pola projektom i doświadczeniom, dyscyplina poległa z kretesem wobec praw ucznia, a nauczyciel jest przekonywany do tego, że uczenie jest nienowoczesne i źle wpływa na emocje ucznia.
To nie badania, pilotaż czy wstępne projekty. To całościowa transformacja oświaty realizowana bezwzględnie i z przekroczeniem prawa, gdyż weto Prezydenta z grudnia 2025 r. nie zezwala na tak daleko idące zmiany bez ich umocowania w Prawie oświatowym. A jednak brutalny walec toczy się, i to niestety, poza świadomością większości społeczeństwa. Ot, jakaś tam znowu reforma w szkołach…
Rok bazowy – czyli kradzież roku nauki
Zgodnie z upublicznionymi projektami podstaw programowych klasy pierwsze szkół średnich są praktycznie wyłączone z systematycznej nauki. Nazwa „rok bazowy” przywołuje mroczne skojarzenia z marksistowską bazą. Według terminologii rodem z materializmu historycznego, na „bazie” mozolnie powstaje „nadbudowa”. Czy jednak na TEJ bazie roku bazowego może rozwinąć się intelekt ucznia w oparciu o pozyskane zasoby wiedzy? Należy w to wątpić, gdy czyta się konkretne zapisy zawarte w projekcie IBE/MEN.
Rok straty i kradzież wiedzy pod pozorem wyrównywania poziomu nauczania, przy zastosowaniu wielce kontrowersyjnych metod jak „nicnierobienie” i „nieczytanie niczego, czego nie chce się czytać” – to lapidarna definicja dotycząca na pewno kształcenia polonistycznego w klasach pierwszych.
Zarazem pytanie – dlaczego IBE zakłada, że po kursie w szkołach podstawowych zreformowanych i nowoczesnych i podążających w kierunku wskazanym przez „Kompas Jutra” konieczne będzie wielomiesięczne wyrównywanie poziomu? Co takiego się stanie, iż na nadrabianie zaległości przeznacza się cały rok nauki, czyli 25% czasu pracy w wypadku liceów?
Gimnazjum-reaktywacja
Odpowiedź na powyższe pytanie jest stosunkowa prosta, jeśli weźmie się pod uwagę pęknięcie wprowadzone wraz z Reformą26.Kompas Jutra w modelu nauczania w szkołach podstawowych od 1 września 2026r.. Przypomnijmy – do klasy 6. włącznie wprowadzono „przyrodę”, czyli zlikwidowano biologię i geografię, oraz zarządzono drenaż wiedzy w zakresie języka polskiego, czyli zlikwidowano kanon lektur obowiązkowych! Zmian jest oczywiście daleko więcej: doświadczenia edukacyjne, tydzień projektowy, postawienie na pragmatyzm kosztem rezygnacji z kształcenia intelektu i przekazywania wiedzy, wszystko to według już wcześniej „odchudzonej” wiedzy, która od 2024r. jest o 20% „szczuplejsza” …
Pozostawiono klasy 7 i 8 na wdrożenie ucznia do jakiejkolwiek systematycznej pracy i praktycznie tylko z tego będzie on egzaminowany po klasie 8. Połączmy to teraz z „rokiem bazowym” – w efekcie powstaje 3-letnie „paragimnazjum”. Dopiero po nim rozpoczyna się coś, co jest kursem przedmaturalnym zastępującym 4-letnie liceum ogólnokształcące. Wycofano się z przywrócenia modelu 6+3+3 [szkoła podstawowa + gimnazjum +szkoły średnie], lansowanego poprzednio, ale tylko organizacyjnie. Po co wchodzić do tej samej skompromitowanej rzeki, na dodatek dość kosztownej w ponownym odkręcaniu jej biegu. Jednak w zakresie zmian programowych – właśnie obserwujemy powrót wszystkich już raz wprowadzanych fatalnych rozwiązań za pierwszego rządy D. Tuska!
Wieża Babel jako cel
Poplątanie języków, wartości i pojęć dostrzegalne jest w propozycjach przedstawionych przez IBE zarówno w zakresie języka polskiego, jak i historii. Słowo „wybór” zastępuje wymagania i konkrety na języku polskim. Uczeń wybierze, co zechce, drugi - jeszcze coś innego… Zamiast kanonu lektur zaproponowano blisko 300 propozycji lekturowych w układzie alfabetycznym. To wymieszany worek bez jakiejkolwiek wskazówki dotyczącej rangi wymienionych utworów. Homer obok Horacego, Dante z Dostojewskim i tak bez końca… Chronologia nie obowiązuje w ogóle! Anulowano prawidła logicznego następstwa i historię literatury, przywołując ją dopiero w „rozszerzeniu”, czyli jedynie dla chętnych uczniów.
Od ucznia zdającego maturę będzie się wymagać znajomości: Bogurodzicy, wybranych pieśni i trenów Kochanowskiego, Pana Tadeusza, Lalki, Wesela, wybranego dramatu romantycznego [III część Dziadów, Kordian lub Nie-Boska Komedia], wybranego tekstu polskiego noblisty i wybranego dramatu Szekspira.
Wybór nade wszystko?! Przy czym kryteria tego wyboru pozostają kompletnie nieznane. Nowe pojęcie ze słownika nowomowy, obok tolerancji i równości – „wybór”. W projekcie MEN/IBE ma on zastąpić kanon, który za chwilę będzie skojarzony z opresją, prześladowaniem i nierównością, a jako taki zostanie ostatecznie skompromitowany, napiętnowany i wyrzucony na śmietnik.
Nie wolno do tego dopuścić!
Kurs historii tchnie grozą. Brak Chrztu Polski, bitwy pod Grunwaldem, w kontekście rzezi wołyńskiej możliwa jest zamiana ról oprawców z ofiarami, gdyż tak dwuznacznie sformułowano zapis. Znika podziemie po 1944 r., prymas Wyszyński, Jan Paweł II, ks. Popiełuszko i wiele innych kluczowych postaci, faktów i wydarzeń …. Po kastracji podstaw programowych w 2024 r. MEN planuje kolejny krok ku pozbawieniu młodych Polaków poczucia narodowej dumy, wiedzy o osiągnięciach przodków, o roli chrześcijaństwa w dziejach naszego państwa; także znajomości cywilizacyjnych fundamentów Europy.
Należy przypomnieć, że ta sama formacja polityczna sięga do własnych rozwiązań z przeszłości. Ponownie mamy do czynienia z groźnym eksperymentem edukacyjnym – dawni gimnazjaliści tak właśnie byli prowadzeni w szkołach średnich. Owoce takiego pseudokształcenia zauważalne są do dziś – luki, chaos, fragmentaryzacja, eksponowanie krytycyzmu niepodbudowanego wiedzą, drwina z tradycji, ciągły rechot z Mickiewicza czy Sienkiewicza, zamilczanie Norwida, Leśmiana, Baczyńskiego, relatywizacja historii lub zaprzeczanie faktom oraz łatwe uleganie pseudonaukowej manipulacji w wielu dziedzinach.
Poszarpane więzi kulturowe udało się nieco ponaprawiać po 2015 r., ale ponownego rozdarcia – i to na wielką skalę, gdyż obecnie potęgowanego przez transformację cyfrową - nasze społeczeństwo może już nie przetrzymać!
Kanon nie podlega wyborom! To fundament narodowego istnienia. Systematyczna walka z nim jest emanacją unijnej walki z państwami narodowymi. Może nie widzieliśmy tego tak ostro kilkanaście lat temu. Obecnie – zamysł jest nadto czytelny.
Tym bardziej więc musimy wykazać się determinacją w obnażaniu faktycznego celu DEformy26 wdrażanej przez B. Nowacką i innych funkcjonariuszy UE i globalnych instytucji.
Absolwent „agentem zmiany”
Nie pomoże usunięcie obecnej minister ze stanowiska, nawet gdyby z MEN odszedł wraz z nią cały obecny garnitur decyzyjny. Dopóki obowiązywać będzie projekt Reforma26.Kompas jutra, realizujący założenia przyjęte przez UE i OECD pod nazwą Learning Compass 2030, a który wdrażany jest bezwzględnie i bez liczenia się z konsekwencjami dla polskiego ucznia, nie możemy spać spokojnie.
Pod tym szyldem kradzież wiedzy będzie postępować lawinowo, gdyż właśnie taki jest plan! Nie chodzi o poziom wykształcenia przyszłych absolwentów! Oni mają być „agentami zmiany”!
„Absolwenci szkół przygotowywani do życia w czasach, jakie dopiero nadejdą, winni być praktycznymi agentami zmiany, a to oznacza, że powinni:
· pozytywnie oddziaływać na otoczenie i własny dobrostan;
· rozumieć intencje, działania i uczucia innych oraz przewidywać krótko- i długoterminowe konsekwencje podejmowanych działań;
· wykazywać gotowość oraz swobodę kontynuowania edukacji przez całe życie;
· reprezentować poczucie odpowiedzialności za świat, w którym żyją; umieć wywierać wpływ na ludzi, wydarzenia i okoliczności, by je zmieniać na lepsze;
· umieć w sposób skuteczny określać cele przewodnie i dobierać optymalne działania umożliwiające ich osiąganie” za:
Szkoła nie ma przekazywać wiedzy czy wychowywać - o tym nie mówi się ani słowa w projekcie OECD. Szkoła ma inny cel: wyhodować „praktycznych agentów zmiany”, a oni powinni „reprezentować poczucie odpowiedzialności za świat” oraz „ umieć wywierać wpływ na ludzi”. Inżynieria społeczna na masową skalę skutecznie używa popkultury i edukacji. Poprzez wykorzystanie szkoły do przemodelowania społeczeństwa planuje się stworzyć ponadnarodową globalną „nadbudowę”. Tak oto wyłania się „Nowy wspaniały świat” według projektu DEforma26.Kompas na Brukselę.
Remedium
Brońmy się przed tą agresywną utopią i zarazem odhumanizowaną inżynierią społeczną. Apelujmy do rozsądku i przyzwoitości nauczycieli, by uczyli tak, jak do tej pory, i wymagali od siebie i uczniów, choć MEN wcale już nie wymaga, by uczyli czegokolwiek [a wręcz odwrotnie]. Odwołujmy się do zdrowych ambicji rodziców, by fałszywe hasło „dobrostanu” nie przesłoniło im właściwego porządku rzeczy i nie oduczyło wymagać od własnych dzieci i ich wychowywać.
Odrzućmy fałszywe mity: dobrostanu, inkluzji, tolerancji, sprawczości, kompetencji przyszłości i krytycznego myślenia. Uczmy młodych Polaków myślenia, po prostu – myślenia, i pomagajmy im nabywać rzetelną wiedzę. Dzięki temu nigdy nie staną się „agentami” cudzych zmian!
I wołajmy do polityków szeroko pojętej Opozycji, by poznali oczekiwania i ambicje Polaków, a zachowanie suwerenności w każdej dziedzinie – także w edukacji! - traktowali jako najpoważniejsze zobowiązanie wobec Narodu.
Do obecnie rządzących już nie wołajmy. Zwolnijmy ich z pracy, w trybie natychmiastowym!
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
