W Brukseli znów chcą więcej pieniędzy. Czy Berlin się zgodzi?W Brukseli znów chcą więcej pieniędzy. Czy Berlin się zgodzi?

e98cc36e179c477ea2b52bba9ed24086.webp
Unia Europejska / autor: Fratria
FacebookTwitter

Najbliższe tygodnie mogą być decydujące dla nowego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028-2034. W tym czasie rządy mają co najmniej wstępnie ustalić, jakie będą nowe tzw. zasoby własne Unii, czyli w praktyce bezpośrednie wpływy do kasy w Brukseli z nowych podatków.

W połowie października zaplanowano szczyt przywódców państw unijnych, na którym ta kwestia – przynajmniej wstępnie ma być ustalona. Takie oczekiwanie wyraził w ostatnich dniach szef Rady Europejskiej Antonio Costa przy okazji swojej wizyty w Chorwacji w ramach objazdu stolic w sprawie budżetu. Jego zdaniem „bez nowych podatków nie będzie porozumienia budżetowego”.

Unia chce 58 mld euro rocznie, których pozbawi państw członkowskich

Ale sprawa jest mocno dyskusyjna i wywołuje wiele kontrowersji. Wprawdzie Komisja Europejska swoje pomysły na zasilenie i wielkość budżetu przedstawiła już w lipcu zeszłego roku, ale nie przybliżyło to konsensusu. Chodzi o pięć nowych rodzajów zasobów własnych oprócz już istniejących, czyli dochodów, jakie czerpie z ceł, opłaty od tworzyw sztucznych i składek opartych na VAT. Te nowe zasoby miały pochodzić z przychodów z systemu handlu emisjami (EU ETS) czyli ze sprzedaży na aukcjach uprawnień do emisji CO2 jak również z wprowadzonego granicznego podatku węglowego (CBAM) oraz z akcyzy od wyrobów tytoniowych i opłaty za niezebrane odpady elektroniczne. Wszystko to wzbudza emocje ze względu na to, że państwa członkowskie musiały zrezygnować na rzecz Brukseli z tych wpływów podatkowych. Nie mniej kontrowersyjny jest pomysł Komisji, by także czerpała środki z ryczałtu od dużych przedsiębiorstw działających w Unii, których roczny obrót netto wynosi co najmniej 100 mln euro.

W sumie, jak podliczyli urzędnicy brukselscy w ubiegłym roku w kasie unijnej przybywać będzie dzięki nowym zasobom nawet ponad 58 mld euro rocznie.

Spór o biliony euro na najwyższym szczeblu

Antonio Costa przekonuje, że „ustalenie już w październiku koszyka nowych zasobów własnych” będzie priorytetem. 

Wtedy będziemy wiedzieć, ile musimy zażądać dla każdego państwa członkowskiego

- stwierdził szef Rady.

Przypomnijmy, że nowy siedmioletni budżet Unii ma być rekordowy , bo sięgający 2 bilionów euro. Nie wszystkim to się podoba. Gdy Niemcy, Holandia czy Luksemburg są przeciwne tak wielkiej kwocie i nowym zasobom własnym, to z drugiej strony Francja i Hiszpania przekonują, że budżet musi być ambitny.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.