Upadek Tuska to koniec Mentzena. Król jest nagi i sam o tym wieUpadek Tuska to koniec Mentzena. Król jest nagi i sam o tym wie

AWIK9069.webp
(Fot. Fratria)
FacebookTwitter

Lider Konfederacji stanął przed ścianą, a jego polityczny zegar zaczął nieubłaganie tykać. Sławomir Mentzen przez lata budował swoją pozycję na pozorze chłodnej, biznesowej racjonalności i wciskaniu młodym ludziom bajek o „prostych i niskich podatkach”. Jednak moment wyłożenia kart na stół nadszedł szybciej, niż się spodziewał. W rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim (któremu za tę rozmową należą się gratulacje) w Kanale Zero padło kluczowe pytanie o ewentualny rząd z Jarosławem Kaczyńskim po upadku koalicji 13 grudnia. Odpowiedź Mentzena obnażyła całą prawdę o jego projekcie politycznym. Król okazał się nagi, a wyjście z tej pułapki wymaga zdjęcia infantylnych „krótkich spodenek” i włożenia dorosłych, garniturowych spodni.

Grzegorz Sroczyński postawił słuszną i oczywistą tezę, że po wyborach prawicowy elektorat po prostu nie wybaczy Konfederacji braku wejścia do rządu i zmarnowania szansy na permanentne odsunięcie od władzy Donalda Tuska oraz Lewicy. Czy zatem Mentzen bez wahania zgodzi się tworzyć szeroki prawicowy rząd. No cóż, lider Nowej Nadziei odpowidział tak:

„Racjonalnie myślący normalny człowiek by się zgodził, ale ja nie jestem normalny, co już ustaliliśmy”.

Rzeczywiście, niezwykle zabawne. Problem w tym, że pod tą zręczną autokpiną kryje się śmiertelny strach przed zderzeniem z realną władzą.

Utopijny farmazon zatrzaśnięty w XXI wieku

Dlaczego Mentzen tak panicznie boi się rządzenia? Ponieważ całe swoje poparcie buduje na głoszeniu programu całkowicie nierealizowalnego w dzisiejszym świecie. Bądźmy uczciwi – w idealnej, laboratoryjnej rzeczywistości wizja państwa minimum i bezwzględnie najniższych podatków brzmi miło i sympatycznie. Ale żyjemy w XXI wieku. W świecie skomplikowanych siatek interesów, napięć międzynarodowych, globalizmu oraz dominacji potężnych, ponadnarodowych korporacji.

Wizje Mentzena były świetne dla amerykańskich osadników na Dzikim Zachodzie w XIX wieku. Dziś są po prostu przestarzałą utopią.

Największym koszmarem Mentzena byłoby objęcie teki ministerialnej. Wystarczyłoby kilka tygodni w gabinecie, by cały ten wolnorynkowy farmazon został bezlitośnie zaorany przez twardą rzeczywistość. Jako bystry i inteligentny człowiek Mentzen doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Zna swój własny los w przypadku wejścia do rządu: jego „mądrości”, którymi uwiódł zapatrzonych w niego wyznawców, zostałyby błyskawicznie zweryfikowane, a napędzani jego "eksperckim" przekazem wyborcy nigdy nie wybaczą mu, że okazał się bezradnym teoretykiem.

Mentzen czyli Korwin 2.0. Wygodne życie „wiecznego eksperta”

Sławomir Mentzen to w prostej linii wychowanek Janusza Korwin-Mikkego. Przejął po nim najwygodniejszą strategię, jaką można sobie w polskiej polityce wyobrazić: rolę „najmądrzejszego w pokoju”, omnibusa i wiecznego krytyka, który z bezpiecznej pozycji kanapy lub medialnego studia wie najlepiej, jak naprawić państwo, ale nigdy nie bierze za to odpowiedzialności.

Janusz Korwin-Mikke bujał się w tej roli przez dekady, żyjąc dostatnio z subwencji, brylowania w mediach i organizowania kampanijnych show. Jeśli Mentzen nie zmieni kursu, czeka go dokładnie ten sam los – wieczna niewybieralność do jakichkolwiek funkcji sprawczych, status politycznego celebryty i brak jakiegokolwiek realnego pożytku dla Polski i Polaków.

Ostatni moment na dorosłość. Czas zrzucić krótkie spodenki!

Dla lidera Konfederacji jest jeszcze wyjście z tej matni. Do wyborów parlamentarnych jest jeszcze około roku – w dzisiejszym, pędzącym świecie to cała epoka. Konfederacja ma realną szansę stać się języczkiem u wagi i wejść do rządu, ale żeby jej obecność tam miała jakikolwiek sens, Mentzen musi natychmiast przewietrzyć swój przekaz.

Pan Sławek musi przebrać swoje mentalne „krótkie spodenki” na długie, eleganckie spodnie mężą stanu. Czas przestać opowiadać bajki o likwidacji podatków i zacząć na poważnie rozważać, jaki mogłyby być realny, pragmatyczny wkład jego ugrupowania w rządzenie Rzeczpospolitą. Polacy potrzebują odpowiedzialnych polityków, gotowych na trudne kompromisy i walkę z unijnym dyktatem, a nie internetowych śmieszków uciekających przed odpowiedzialnością.

Czy Mentzena stać na taką dojrzałość? Najbliższe miesiące pokażą. Jeśli jednak wybierze wygodną ścieżkę Korwina, upadek rządu Tuska stanie się jednocześnie jego osobistym końcem w poważnej polityce.

Olgierd Jarosz

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.