Trudne pytania to nie hejt. Gdańsk zna drugą stronę tej lekcjiTrudne pytania to nie hejt. Gdańsk zna też drugą stronę tej lekcji

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz pojechała do Krakowa wspierać kandydatkę Koalicji Obywatelskiej i przestrzegała tam przed hejtem. Przewodniczący Klubu Radnych PiS w Radzie Miasta Gdańska przypomina, że w Gdańsku wiemy także, jak kończy się odbieranie ludziom dobrego imienia w pośpiechu i na podstawie jednego reportażu.
We wtorek 6 października prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz prowadziła w Krakowie kampanię na rzecz senator Moniki Piątkowskiej, wspólnej kandydatki Koalicji Obywatelskiej i PSL na prezydenta Krakowa. Krakowianie wybierają nowego prezydenta przed terminem, bo w majowym referendum odwołali Aleksandra Miszalskiego z KO. W niedzielę 11 października Piątkowska zmierzy się w drugiej turze z Łukaszem Gibałą.
Na Skwerze Praw Kobiet pod Wawelem obie panie rozdawały ulotki i rozmawiały z mieszkańcami. Według relacji mediów prezydent Dulkiewicz mówiła tam o hejcie. Przypomniała zabójstwo Pawła Adamowicza i stwierdziła: „My w Gdańsku doskonale wiemy, do czego hejt może prowadzić”.
Słowa te padły w konkretnym kontekście. W ostatnich tygodniach dziennikarze pytali, czy kandydatka, która chce rządzić Krakowem, rzeczywiście z Krakowem żyje i w nim mieszka. Takie pytanie nie jest hejtem. To elementarna kontrola, której media mają obowiązek dokonywać wobec każdego, kto ubiega się o władzę i publiczne pieniądze.
Śmierć prezydenta Adamowicza była tragedią i nikt rozsądny nie odmawia jej powagi. Właśnie dlatego nie powinna służyć za tarczę w kampanii wyborczej.
Pani Prezydent ma rację, że słowa mają konsekwencje. Ale w Gdańsku znamy także drugą stronę tej lekcji, a prezydent Dulkiewicz zna ją z bliska.
W grudniu 2018 roku „Duży Format”, magazyn „Gazety Wyborczej”, opublikował reportaż o śp. księdzu prałacie Henryku Jankowskim, kapelanie Sierpnia ’80 i „Solidarności”. Od publikacji do gotowego projektu uchwały odbierającej mu honorowe obywatelstwo Gdańska minęło 8 dni. W marcu 2019 roku Rada Miasta Gdańska przyjęła trzy uchwały: pozbawiła księdza tytułu honorowego obywatela, zmieniła nazwę noszącego jego imię skweru i nakazała demontaż jego pomnika. Z mównicy przyznawano wtedy, że decyzje zapadają w wielkich emocjach.
18 września 2026 roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku prawomocnie nakazał wydawcy „Gazety Wyborczej”, spółce Agora, przeprosić siostry księdza Jankowskiego w pięciu wydaniach i usunąć z reportażu nierzetelne wątki. Okazuje się więc, że Rada Miasta w 2019 roku podjęła nieodwracalne decyzje o dobrym imieniu śp. księdza Jankowskiego na podstawie tekstu, który sąd uznał za nierzetelny. Wtedy nikt w gdańskim ratuszu nie pytał, czy to nie jest nagonka.
Tu widać podwójny standard. Pytania dziennikarzy do polityków Koalicji Obywatelskiej nazywa się hejtem. Odebranie dobrego imienia zmarłemu kapłanowi „Solidarności” na podstawie nierzetelnego reportażu nazywano wtedy odpowiedzialnością.
Na sesji Rady Miasta Gdańska 24 września zaapelowałem do prezydent Dulkiewicz i do wszystkich klubów, żebyśmy spokojnie, ponad podziałami, zdecydowali, jak Rada powinna odpowiedzieć na ten wyrok. Bez pośpiechu, który tak źle posłużył tej sprawie w 2019 roku. Ten apel podtrzymuję.
Jest też sprawa prostsza. 6 października to był zwykły wtorek, dzień pracy gdańskiego magistratu. Tego dnia prezydent Dulkiewicz uczestniczyła w Samorządowym Forum Kapitału i Finansów w Katowicach, a potem prowadziła w Krakowie kampanię partyjną. Dlatego 7 października złożyłem jako radny oficjalne zapytanie. Pytam w nim o pełną trasę i godziny wyjazdu, o to, które jego części były służbowe, a które wyborcze, czy pobyt w Krakowie objęła delegacja służbowa albo czy pani prezydent wzięła na ten czas urlop, oraz ile cały wyjazd kosztował miasto i kto zapłacił za jego kampanijną część.
Gdańszczanie płacą prezydentowi miasta za zarządzanie Gdańskiem, a nie za agitację w innym mieście. Uwaga! To też może być trudne pytanie i też nie jest hejtem.
autor: Tomasz Rakowski, Przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gdańska
