"TOP 20" w enklawie Tuska - przybywa "półmilionerów" na Pomorzu"TOP 20" w enklawie Tuska - przybywa "półmilionerów" na Pomorzu

tusk się nudzi.webp
Donald Tusk (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
FacebookTwitter

Przy 3,4 proc. inflacji rocznej w 2025 roku ,wynagrodzenia pomorskiej nomenklatury gospodarczej kształtowane przez władztwo polityczne koalicji KO/PSL, ujęte w redakcyjnym zestawieniu "TOP 20: wzrosły o ponad 16 proc .Liderami pozostają... klienci Narodowego Funduszu Zdrowia z uposażeniem pond 50 tys. zł miesięcznie.

Polepsza się strefa politycznego dostatku na Pomorzu. W obrębie komunalnych relacji gospodarczych kontrolowanych przez Koalicję Obywatelską jej kadry nie mają prawa  uskarżać się na zawartość prywatnego portfela. Na tegorocznej liście TOP 20 najdroższych menedżerów z obszaru politycznego władztwa koalicji KO/PSL dominują przedstawiciele przemysłu medycznego, to wielka zasługa pomysłu premiera Tuska i minister Kopacz na komercjalizację... służby zdrowia. Kolejne wystylizowane uniesienia premiera w tej sprawie są funta kłaków niewarte...
Portal "wybrzeże24.pl" i "Gazeta Gdańska" po raz kolejny zrekapitulowały rozmiary regionalnego dobrostanu i dziś publikujemy nową listę "TOP 20" najdroższych menedżerów z obszaru pomorskiego władztwa politycznego w sezonie finansowym 2025 uwzględniając wyłącznie dochody bezpośrednio związane z pełnieniem ról publicznych. Pieniędzy na wynagrodzenia   z roku na rok  jest coraz więcej ,spłowiały narzekania J.Sobierańskiej -Grendy b.prezes koncernu szpitalnego z Gdyni, że "mamy koszty, mamy straty", dziś minister tworząc w służbie zdrowia nowe "produkty rozliczeniowe", może pocieszać się swoim rekordem z ubiegłego roku,,,

1. Jolanta Sobierańska-Grenda, była prezes spółki Szpitale Pomorskie, autorka koncepcji komercjalizacji szpitali i jej wieloletnia konsumentka zamknęła rok ubiegły kwotą 721 2000 zł  zł, to o 26 proc. więcej niż w 2024,bo dzięki nadzwyczajnej życzliwości "last minute" rządu pomorskiego KO/PSL odebrała także odszkodowanie za... podpisanie "kontraktu" z premierem Tuskiem. Przypadek ten będzie zapewne modelowo analizowany na studiach MBA dla prezydent Sopotu i wojewo dy pomorskiej. Z kwotą 113 tys. zł., które za 5 miesięcy pracy mógł  wypłacić b.prezes resort zdrowia ,daje to łącznie 834 000 zł! Rok do roku wzrost o 44 proc.!Uleczy niejedną troskę...

2. Dariusz Kostrzewa, prezes Podmiotu Leczniczego "Copernicus", który od lat raczej bezskutecznie rywalizował z koleżanką z Gdyni o pozycja lidera listy płac, też nie może narzekać. W roku 2024 odebrał 562 893 zł, o 17 proc. więcej niż w 2023,,a rok 2025 zakończył wzrostem wynagrodzenia o 14 proc. do  godziwej kwoty 645 413 zł. Zauważyć wypada, że D.Kostrzewa był radnym lewicy powiatu malborskiego, gdy J.Sobierańska-Grenda była kierownikiem biura rady. Następnie był radnym miejskim lewicy w Malborku i kupował działki na przetargach gminy, o czym informuje w oświadczeniu majątkowym

3. Tomasz Kloskowski, prezes samorządowego Portu Lotniczego Gdańsk, nadal też członek rady nadzorczej komunalnej Hali Gdańsk-Sopot osiągnął poziom 595 000 zł wynagrodzenia w spółce PLG. zł,15 proc. więcej niż w 2024; nadto z tytułu nadzoru  nad zarządem hali, miał prawo do ok.40 tys. zł ze spółki miejskiej. W sumie to 635 000 zł. Całkiem znośna opłata za znój...

4. Piotr Wróblewski, wiceprezes zarządu PL "Copernicus" ds. ekonomicznych, w sezonie finansowym 2025 zarachował 586 539 zł, wzrost o 25 proc. w relacji do poziomu z 2024,który był wyższy o 23 proc. niż w 2023 roku. Po raz pierwszy wiceprezes ekonomiczny wyprzedził wiceprezesa medycznego - o 159 zł!

5. Krzysztof Wójcikiewicz, wiceprezes zarządu PL "Copernicus" ds. medycznych polepszył swój outfit finansowy do 586 380 zł -czyli o 18 proc. lepiej niż w 2024 roku. Nadto odbierał diety z tytułu  funkcji w Okręgowej Izbie Lekarskiej, które nie są wynagrodzeniem, ale nie są też jak na narzekania samorządu lekarskiego bagatelne - to 94 tys. zł,nadto 170 tys. zł emerytury jako ekwiwalent wypracowany w ochronie zdrowia. 

6. Sławomir Kiszkurno, niegdyś dyrektor wydziału w gdańskim magistracie, dziś prezes dwóch gdańskich spółek - Zakładu Utylizacji i Portu Czystej Energii. Z pracy w tych dwóch firmach wykazuje łącznie 555 000 zł. Polepszył też sytuację inkasując należne obywatelom 800 plus.

7. Dariusz Nałęcz, wiceprezes "Szpitali Pomorskich" do 10 sierpnia ,następnie prezes zarządu. Z tytułu obu funkcji  kosztował koncern 552 tys. zł,13 proc .więcej niż rok wcześniej ,gdy  jego praca kosztowała 488 720 zł, a wtedy wzrost w relacji do 2023 wyniósł  17 proc.

8. Paweł Orłowski, polityk PO/KO, który sprawdza się w biznesie, stracił 7 pozycję sprzed roku, ale za to poprawił  swój wystrój płacowy, który składał się z rozmaitych modnych detali. I tak: rada nadzorcza Gdańskich Wodociągów -78 268 zł, b. zarząd MTG SA - 75 105 zł, prezes Investgda - 342 400 zł, rada GUMed-u - 33 732 zł, no i malina na torcie, zlecenie z magistratu gdańskiego - 16 000 zł. W sumie Orłowski wypracował 543 000 zł czyli 60 tys. zł (12 proc.) więcej niż w 2024.

9. Marek Ossowski, obecnie wiceprezes, czasem tez prezes, Investgda,Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego, raportuje bardzo udany ub.rok. Na kwotę końcową, 516 600 zł, składa się 50 tys. zł z rady nadzorczej PSSE,72 135 zł pensji i 393 542 zł tytułem zlecenia.

10. Grzegorz Mocarski i Andrzej Bojanowski, obaj prezesi, obaj z doświadczeniem politycznym w organach pomorskich samorządów ,obaj na poziomie 494 tys. zł w 2025 roku. Pierwszy to prezes Pomorskiej Kolei Metropolitalnej za 458 000 zł i członek rady nadzorczej SKM za 36 000 zł. Natomiast Bojanowski to od lat prezes MTG SA - 418 000 zł i członek rady nadzorczej gdańskiego portu- za 76 000 zł.

11. Marzena Mrozek, prezes spółki szpitalnej w Kościerzynie, polepszyła swoje dochody w porównaniu do roku 2024 o 13 proc. -wykazuje w oświadczeniu majątkowym 484 571 zł. Rok wcześniej, w 2023, jej dochody wzrosły o 22 proc.

12. Maciej Lisicki, prezes GAiT, barwna postać gdańskiego samorządu i gdańskiej Platformy Obywatelskiej, legitymuje się za ub. rok kwotą 472 375 zł. To 437 375 złotych z kontraktu w spółce i 35 tys. zł z rady Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej. Budżet IGKM powstaje ze składek interesariuszy, w tym GAiT, a wypłaty z budżetu są już dobrem prywatnym.

13. Rafał Dubel, wiceprezes Agencji Rozwoju Pomorza, w ubiegłorocznym sezonie finansowym  wspierał swoją pracą w różnych okresach rady nadzorcze Aquy Sopot, Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i Grupy Baltic - łącznie, bo podobnie jak przed rokiem nie podaje kwot źródłowych, przyniosło to 472 100 zł, tylko o 14 tys. zł więcej niż w 2024.Skądinąd na życie wystarczy...

14. Piotr Ciechowicz, drugi z wiceprezesów ARP, wykazał łącznie w 2025 roku 459 000 zł. Z pracy w spółce otrzymał 374 000 zł, a za kierowanie pracami rady nadzorczej gdańskiego lotniska 85 tys. zł. W sumie ok.30 tys. mniej niż w 2024,ale wciąż godnie.

15. Jacek Skarbek, prezes Gdańskiej Infrastruktury Wodociągowo-Kanalizacyjnej, wykazał w oświadczeniu majątkowym 457 000 zł. Złożyła się na tę kwota część kontraktowa - 412 810 zł i dochód z rady nadzorczej Gdańskich Usług Komunalnych - 44 547 zł. W sumie ciut więcej niż przed rokiem, ale J. Skarbek jest najdłużej urzędującym zarządcą gdańskim.

16. Rafał Mańkus, prezes Areny Gdańsk, spółki posiadającej stadion w Letnicy, która jego eksploatację zleca spółce Arena Gdańsk Operator. Z oświadczenia majątkowego prezesa wynika, że zarobił 450 000 zł. Zgodnie z uchwała wspólnika, prezydent Gdańska, mógł zarobić 269 454 zł. A. Dulkiewicz skierowała też prezesa do kontrolowania 17 proc. udziałów Gdańska w wykupionym przez Lipsk GPEC-u. Niemcy płacą szczodrze i R. Mańkus zarobił w ub. roku u burmistrza Junga 180 556 zł, wielokrotnie więcej niż burmistrz.

17. Jacek Kieloch, jeden z liderów ubiegłorocznego zestawienia, w połowie roku po różnych wewnętrznych perturbacjach odszedł z zarządu Gdańskich Wodociągów i przeniósł się do Gdyni ,gdzie zarządza podobną spółką. W Gdańsku zarobił w pół roku 361 tys. zł, a w PEWiK od połowy września 75 112,w sumie to 436 257 zł, prawie 100 tys. mniej niż przed rokiem, ale gdańska "połówka" budzi szacunek...

18. Ryszard Gajewski, prezes Gdańskich Wód, w relacji do roku 2024 poprawił swój dochód o 29 tys. zł (7 proc.) do 436 000 zł. Od lat nie udziela się w radach nadzorczych.

19. Sławomir Kosakowski, debiutujący w zestawieniu były wieloletni sekretarz urzędu marszałkowskiego, uczestnik różnych rad nadzorczych, od ponad roku prezes ARP.Z tego tytułu wykazuje 349 711 zł, a dodatkowo z nadzoru nad zarządem lotniska 78 200 zł. W sumie to 428 000 zł.

20. Małgorzata Paszkowicz, prezes szpitala dziecięcego w Oliwie, który doczekał jubileuszu 50.lecia,choć była chwila, gdy nie było to pewne i władze wojewódzkie gaworzyły o przeniesieniu lecznicy do budynku na Zaspie z powodu braku lądowiska dla helikopterów, które było i jest 10 metrów za płotem szpitala wojskowego. Praca prezes kosztowała spółkę 421 000 zł, o 35 tys. zł (9 proc.) więcej niż w 2024.

Powyżej progu 400 tys. zł znalazł się także prezes szpitala specjalistycznego w Słupsku Andrzej Sapiński. Jego dochód rok do roku zwiększył się o ponad 30 proc. - z 301 tys. zł do 403 969 zł. Tylko szacunkowo, bo nie podlega pod obowiązek składania oświadczeń majątkowych ,ocenić można dochody dyrektor wydziału polityki gospodarczej gdańskiego urzędu miasta Iwony Bierut. To także ponad 400 tys. zł, na tę kwota składa się pensja w urzędzie-ok.200 tys. zł, rada nadzorcza GPEC(od 2004 roku!)ok. 180 tys. zł i funkcja przewodniczącej rady nadzorczej Gdańskich Usług Komunalnych- ok.50 tys. zł.

Z braku bieżącej informacji przypomnieć wypada, że zgodnie ze sprawozdaniem za 2024,dwaj członkowie zarządu GPEC- Marcin Lewandowski i Piotr Dembiński  - pokwitowali 1,75 mln zł, a zarząd morskiego portu Gdańsk wypłacił członkom zarządu w 2004 roku 3,2 mln zł. Był to jednak rok intensywnych zmian kadrowych.  Na deser informacja z Kwidzyna: znany pomorski socjaldemokrata, członek nomenklatury PZPR, prezes spółdzielni mieszkaniowej w Kwidzynie Jerzy Śnieg zarobił według PIT 37,jak poinformował w oświadczeniu radnego powiatu,520 000 zł, a jako radny 45 995 zł. Można być socjaldemokratą w gromadzie towarzysza marszałka W. Czarzastego...

Chyba premierowi Tuskowi z rąk wypadła stalowa miotła? Chciał sprzątać, ale pomorska metropolia już posprzątana i umeblowana. Zgodnie z prawem lokalnym i handlowym. Mysz się nawet nie przeciśnie do rady nadzorczej szpitala, a mucha "zginie z wrażenia zanim usiądzie" za jakimkolwiek publicznym biurkiem...

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.