To Vučić był ulubieńcem brukselskich elit i ludzi takich jak TuskTo Vučić był ulubieńcem brukselskich elit i ludzi takich jak Tusk

Serbia.webp
PAP/EPA / PAP/EPA
FacebookTwitter

Porażka Serbskiej Partii Postępowej i jej lidera Aleksandara Vučicia w wyborach w Serbii, które odbyły się przedwczoraj, odbiła się głośnym echem w całej Europie.

Człowiek, który rządził Serbią bezkonkurencyjnie przez 14 lat i w tym procesie zbudował system, który można opisać jako bałkańską wersję „demokratycznego autorytaryzmu” - pełen korupcji i partyjnej kontroli instytucji państwowych - został pokonany. 

Obalenie systemu

Stało się to przez „ruch studencki”, szeroki ruch społeczny, obejmujący różne frakcje i środowiska, bardzo od siebie różne. Łączy ich jedno – pragnienie obalenia systemu, który sparaliżował Serbię i ich życie. Wybory w Serbii nie były normalnymi demokratycznymi wyborami, w których zwyciężył ten czy inny program. Było to referendum przeciwko Aleksandrowi Vučićowi.

Ciekawe jest śledzić reakcje polskiej opinii publicznej na wiadomości z Serbii. Szczególnie komiczna jest próba politycznego „zarobienia” na porażce Vučicia przez kręgi Koalicji Obywatelskiej, której członkowie opisują ją jako zwycięstwo „europejskiej demokracji” nad człowiekiem Rosji. Dla każdego, kto ma choć odrobinę wiedzy o tym co się dzieje na Bałkanach, ta polityczna farsa jest nie do zniesienia.

https://x.com/GiertychRoman/status/2114465334480503221?s=20

 

Po pierwsze, Vučić i SNS należą do Europejskiej Partii Ludowej, tej samej, którą do niedawna dowodził polski premier Donald Tusk. Po drugie, serbski polityk przystąpił do tych wyborów z otwartym poparciem europejskich ośrodków władzy – Berlina i Paryża. Warto wiedzieć, że Vučić rozpoczął swoją karierę polityczną w Serbii przy silnym poparciu Angeli Merkel. Przez wszystkie te lata grał w tę samą grę polityczną, co jugosłowiański dyktator Josip Broz Tito – jednocześnie współpracując z Zachodem i Wschodem (Rosją i Chinami).

W ciągu ostatnich kilku lat, wstrząsany protestami studenckimi trwającymi od końca 2024 r., Vučić zbliżył się do Zachodu, który chciał go wykorzystać do rozszerzenia swoich wpływów na Bałkanach. Serbska gospodarka coraz bardziej otwierała się na inwestycje francuskie i niemieckie, a w tym samym czasie Bruksela zrobiła wszystko, żeby przyspieszyć integrację Serbii w UE. Niedawno, Komisja Europejska poleciła otwarcie nowego rozdziału w negocjacjach z Serbią wbrew temu, że żaden z zarzutów wobec tego kraju, podnoszony od lat, nie był załatwiony. Wszystko jest takie samo - katastrofalny stan sądownictwa, brak praworządności i swobód demokratycznych, problematyczne relacje z Rosją, ale Bruksela była gotowa przebaczyć Vučiciowi wszystko. Nawet fakt, że jego reżim pochował niedawno z honorami zbrodniarza Ratka Mladicia, głównodowodzącego oddziałów, które w 1995 roku zabili 8000 bośniackich mężczyzn, nie miał znaczenia. Bruksela trochę „protestowała”, media pisały, że SNS jest zagrożona wydaleniem z EPP, ale nie przyniosło to żadnych konsekwencji.

Donald Tusk również przyłączył się do pochlebstw autokraty Vučicia.  W październiku 2024 roku odwiedził Belgrad, gdzie oświadczył, że „UE nie jest kompletna bez Serbii”,  używając jeszcze kilku podobnych dyplomatycznych frazesów. Działo się to w czasie, gdy skorumpowany reżim Vučicia był u szczytu potęgi, a Tusk prawdopodobnie odbył tę wizytę na polecenie Berlina i Paryża. Zachód przed wyborami w Serbii wybrał posłuszną autokrację zamiast potencjalnych zmian demokratycznych. To, oczywiście, nie znaczy, że Bruksela teraz nie będzie współpracowała z nową władzą w Belgradzie.

Polityczna niewiadoma

Druga absurdalna teza, słyszana w polskich mediach głosi, że wygrana ruchu studenckiego jest triumfem lewicy która odwróci Serbie od Rosji. 

Ruch studencki w swoich początkach może i był dominująco lewicowo-liberalny.  W tamtym czasie kojarzono z nim również takie kwestie jak ideologia LGBT itp. Jednak organizatorzy protestu szybko zrozumieli, że lewicowa, „obywatelska” scena była i jest w Serbii po prostu zbyt słaba, by doprowadzić do realnej zmiany i trzeba przesunąć ruch „na prawo”.

Podczas jednego z kluczowych protestów, który odbył się 28 czerwca 2025 roku, w Vidovdan (Dzień św. Wita, święto narodowe), sama ikonografia zgromadzenia, jak i treść przemówień, były pełne znanych już poglądów nacjonalistycznych („Kosowo jest serbskie”, ideologia prawosławna i podobne elementy). Ten kierunek utrzymywał się aż do wyborów, a w jednym momencie do ruchu dołączyli tacy ludzie Ivan Srdević czy Radomir Saičić, klasyczni serbscy nacjonaliści, pojmujący państwowość serbską i religię prawosławną wyłącznie w kategoriach definiowanych przez ideologię Rosji jako „Trzeci Rzym”. Oprócz tego, w samym swoim programie „Lista studencka” jasno napisała, że "utrzyma tradycyjny sojusz z Federacją Rosyjską” i „będzie podtrzymywać swoje stanowisko w sprawie niewprowadzania sankcji wobec Federacji Rosyjskiej".

Zwycięska „lista studentów” jest zatem ideologiczną i polityczną niewiadomą, której program pełen jest nieco sprzecznych postulatów i celów. Jak to wszystko się rozwinie, czas pokaże, ale już teraz możemy być pewni, że twierdzenie, jakoby w wyborach w Serbii zwyciężyła „europejska demokracja” nad „prorosyjską prawicą”, jest powierzchowne i głupie.

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.