Strajk Kobiet przeciwko TuskowiStrajk Kobiet przeciwko Tuskowi

Trzon fanatycznej ośmiogwiazdkowej koalicji: Strajk Kobiet, zaatakował Donalda Tuska. Kobiety uznały, że niewystarczająco ułatwia on zabijanie nienarodzonych dzieci, przez co spowalnia eliminowanie zacofanego ludu zamieszkującego ten kraj nad Wisłą.
Donald Tusk ma na głowie tyle problemów, że zwyczajnie się tym nie przejął. Zresztą każde wydarzenie analizuje pod kątem tego, co on z tego będzie miał. A w tym wypadku ma na panie ze Strajku Kobiet „wywalone”. No bo do kogo one pójdą ze swoimi pomysłami? Do Kaczyńskiego, do Brauna albo Bosaka? Nawet u Mentzena nic nie wskórają.
Tak w polityce jest z każdym fanatyzmem. Kierownicy takich akcji potrafią je uruchamiać jak potrzeba zadymy, niepokoju i podgrzania nastrojów. Strajk Kobiet, patrząc od strony interesów Donalda Tuska, doskonale wywiązał się ze swojej roli. Gdy Tusk potrzebował, przez Polskę przeszły ogromne, destrukcyjne i agresywne demonstracje, niszczące kościoły, obiekty sakralne, atakujące księży, policję, a nawet sprzeciwiających się im ludzi. W czasie pandemii covid-19 cynicznymi hasłami wyciągnięto na ulice tłumy młodzieży. Wtedy też do publicznego obrotu wprowadzono „osiem gwizdek”, a wulgaryzm i chamstwo lewicowa i pseudoliberalna elita przyjęła jako swój oficjalny slogan świadczący o „nowoczesnym” języku.
Gdy jednak cel został osiągnięty i do władzy doszedł Donald Tusk, fanatyczki ze Strajku Kobiet przestały być potrzebne. Zdecydowana większość Polaków potępia ich działania, więc Tusk powoli nabierał do nich dystansu, choć stale łudził je puszczając oko: „Wy tam wiecie, nie bójcie się, zrobimy co trzeba, jak tylko przyjdzie pora”. Hasło ośmiu gwiazdek też przestało być dla rządowych elit sexy, bo okazało się zbyt prostackie i zbyt prawdziwie oddaje istotę koalicji Donalda Tuska.
W czasie szczytu swojej aktywności, gdy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, panie stawały przed sądami i mogły liczyć na bezkarność. Co więcej, ich chuligańskie i bandyckie wyczyny nazywano spontanicznymi protestami społecznymi i za wzniecane przez siebie burdy dostawały nawet odszkodowania. No, ale ten czas minął, zbliżają się kolejne wybory, wobec tego Lempart i koleżanki uznały, że pora wracać na scenę. Pretekst zawsze się znajdzie, bo nawet gdyby Tusk wprowadził aborcje na życzenie i do tego po sto tysięcy dla matki za zabicie dziecka, a aborterom płaciłby dziesięciokrotne stawki, to wtedy panie zażądałyby obowiązkowej kastracji mężczyzn i sterylizacji kobiet.
Kaczyński nie rządzi, no to do Tuska. Na ulicę proszę, zaczynajcie swoje awantury! Tylko ostrożnie, bo teraz policja Kierwińskiego antyrządowych protestów bardzo nie lubi, a i w sądach za działanie przeciw Tuskowi na odszkodowanie raczej nie ma co liczyć. Czasy się zmieniły.
Choć przyznam chętnie bym zobaczył, że ktoś was potraktuje, jak na to zasługujecie.
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
