Sejmowe poprawki przetrwały zaledwie 3 dniSejmowe poprawki przetrwały zaledwie 3 dni

c9378af62d1044f08647e69b1b26f71a.webp
Sala plenarna Sejmu / autor: Fratria
FacebookTwitter

W ostatni piątek podczas głosowania jednej z ustaw okołobudżetowych, w której rząd Tuska zawarł zarówno obniżkę podatku PIT, jak i podwyżkę podatku CIT dla przedsiębiorstw z obrotami powyżej 50 mln euro, a także podwyżek podatku ryczałtowego, doszło do pewnej sensacji: otóż przy wsparciu klubów PiS i Konfederacji przeszły poprawki posłów Ryszarda Petru i Janusza Kowalskiego o waloryzacji progów w PIT i zablokowaniu podwyżki podatku CIT.

Ale radość trwała tylko 3 dni. Już w poniedziałek przewodniczący senackiej Komisji Budżetu i Finansów Kazimierz Kleina z Koalicji Obywatelskiej złożył poprawki znoszące te dwa korzystne dla podatników rozwiązania.

Oczywiście senatorowie porozumienia senackiego (a więc wszystkich partii tworzących koalicję 13 grudnia) karnie je przegłosowali, więc wynik głosowania na sali plenarnej Senatu jest w tej sytuacji przesądzony, a gdy wrócą do Sejmu, to także rządząca koalicja ma wyraźną większość, chyba że dojdzie do jakiegoś buntu wśród tzw. przystawek, czyli w klubie Centrum i klubie Polska 2050.

Poseł Ryszard Petru już ogłosił sukces, twierdząc, że przyjęcie waloryzacji progów w PIT oznacza, że już w 2028 roku w kieszeniach podatników zostałoby dodatkowo ponad 4 mld zł, a w roku 2029 roku aż blisko 9 mld zł.

Okazuje się, że Platforma, która w kampanii wyborczej złożyła sztandarową obietnicę o wprowadzeniu kwoty wolnej w PIT w wysokości 60 tys zł i przez 3 lata jej nie zrealizowała, nie jest w stanie zaakceptować nawet waloryzacji progów w tym podatku.

A przecież na tę obietnicę Platforma złowiła setki tysięcy wyborców, zwłaszcza że w kampanii Donald Tusk mówił, iż wszystko ma dokładnie policzone, a Andrzej Domański nagrał nawet filmik, w którym obiecywał, że po jej wprowadzeniu emerytury i renty do 5 tys zł oraz wynagrodzenia do 6 tys zł będą zwolnione z podatku PIT.

A więc rząd Tuska nie tylko nie zrealizował sztandarowej obietnicy, a teraz zdecydował się zablokować w Senacie rozwiązanie, które, chociaż symbolicznie, miałoby zmniejszyć obciążenia podatkowe dużej części podatników.

Przypomnijmy, że wspomniane przedłożenie podatkowe rządu proponuje kosmetyczne ulgi w podatku PIT, zaledwie dla 14% podatników tego podatku, bowiem wszystkich podatników tego podatku jest ok. 25,5 mln zł.

Ale ta wspomniana wyżej kosmetyczna obniżka ma być sfinansowana podwyżką podatku CIT aż o 3 pp (z 19% do 22%) i wypchnięciem wspomnianych wyżej podatników podatku ryczałtowego z tego podatku poprzez ponad 8-krotne obniżenie wartości przychodów, jakie mogą osiągnąć i być ryczałtowcami.

Ta podwyżka podatku CIT o 3 pp ma dotyczyć firm o obrotach powyżej 50 mln euro, których w Polsce jest już około 5 tys., przy czym blisko połowa z nich to firmy polskie, które ten podatek płacą, druga połowa firmy z udziałem kapitału zagranicznego, a te z reguły realizują optymalizację podatkową.

Podwyżka CIT uderzy więc przede wszystkim w polskie duże przedsiębiorstwa, zmniejszając ich zysk netto, a więc środki, które najczęściej przeznaczają na inwestycje i tym samym znacząco uderzy w ich możliwości rozwojowe.

Stąd wspomniana poprawka uchwalona w Sejmie przy sprzeciwie dużej części koalicji teraz jest odkręcana w Senacie, a senatorowie koalicji 13 grudnia będą zapewne dyscyplinowani, aby w ostatecznym głosowaniu przywrócili uchyloną w Sejmie podwyżkę CIT.

Przypomnijmy także, że rząd PiS w 2021 roku podwyższył wartość przychodów dla ryczałtowców z ówczesnych 250 tys euro rocznie do 2 mln euro rocznie, czyli z kwoty ponad 1 mln zł do ponad 8 mln zł. Teraz, po 6 latach, rząd Tuska proponuje ruch w drugą stronę.

Ograniczenie możliwości rozliczenia ryczałtowego tylko do przychodów do 250 tys euro oznacza, że wszyscy przekraczający ten limit maja się przenieść do podatku liniowego PIT w wysokości 19% albo do podatku wg skali progresywnej 12% i 32%.

To wypchnięcie z ryczałtu zresztą było uzasadniane przez Tuska i Domańskiego stwierdzeniami, wprawdzie nie wprost, ale jednak „że na biednych nie trafiło”, wszak dotyczy to milionerów, tyle tylko, że w tym przypadku chodzi o obroty, a ewentualne dochody często stanowią zaledwie kilka- kilkanaście procent tej kwoty.

Jest niezwykle zaskakujące, że minister finansów i gospodarki Andrzej Domański skierował do Sejmu taki projekt ustawy, który uderza w gospodarkę i przedsiębiorców, co więcej, tych polskich, bo ci zagraniczni „radzą” sobie z podatkiem CIT.

Mimo że po prawie 3. latach urzędowania Andrzej Domański dał się już poznać jako człowiek, który zrujnował polskie finanse publiczne, to jednak kierowanie przez niego do Sejmu, przecież także ministra gospodarki, projektów ustaw znacząco podwyższających podatki dla przedsiębiorstw i to głównie tych polskich jest dosłownie posunięciem szokującym.

Także zaskakującym, tym bardziej że minister Domański przyjął do tworzenia budżetu na 2027 rok prognozę wzrostu gospodarczego na przyszły rok w wysokości tylko 3%, podczas gdy w tym roku ten wzrost ma wynieść aż 3,9% PKB.

Okazuje się jednak, że rząd Tuska, łamiąc kręgosłupy części swoich senatorów, będzie odkręcał sejmowe poprawki dotyczące zarówno waloryzacji progów podatkowych w PIT, jak i zablokowania podniesienia o 3pp stawki podatku CIT.

Minister Domański doprowadził zaledwie przez 3 lata do katastrofy finanse publiczne, więc w projekcie budżetu na 2027 rok jakakolwiek ulga dla jakiejś części podatników, zdaniem rządzących, musi się wiązać z podwyżką podatków dla innych podatników.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.