Równanie Tuska bez niewiadomychRównanie Tuska bez niewiadomych

AWIK5461 (2).webp
Donald Tusk w Sejmie ze swoim rzecznikiem Adamem Szłapką (fot. Fratria)
FacebookTwitter

Donald Tusk i jego ośmiogwiazdkowcy wiedzą, że nie mają monopolu na wygrywanie wyborów. Ostania porażka w wyborach prezydenckich była szczególnie bolesna. Przecież byli, jak zawsze, pewni zwycięstwa, a po drugie dostali ogromne wsparcie od swoich zagranicznych mocodawców i wszystko poszło w piach – nie dowieźli. Na dodatek Prezydent Karol Nawrocki codziennie udowadnia, że prowadzi patriotyczną i suwerennościową politykę i za nic ma ataki Tuska, Czarzastego czy innych groteskowych postaci. Co gorsza jego doskonałe relacje z największym wrogiem europejskich zdegenerowanych pseudoliberalnych i lewackich elit - Donaldem Trumpem wprawiają ich nerwowe drgawki.

Wobec tego głównym celem Tuska jest zniszczenie obecnej opozycji – osiem gwiazdek! Ma jednak wielki problem – wie, że bez pomocy z zagranicy, czyli instytucji Unii Europejskiej oraz Berlina i Paryża przegra wybory. A po porażce przyjdą zasłużone konsekwencje. Jednak owa zagranica nie jest taka naiwna i bezinteresowna. Jej pomoc ma swoją cenę. I tu też jest sprawa jasna. Cena to pozbawienie Polski suwerenności i podporządkowanie jej politycznie, społecznie i mentalnie Brukseli, a gospodarczo Niemcom.

Dlatego ośmiogwiazdkowy rząd tak energicznie ogranicza i likwiduje inicjatywy i inwestycje wzmacniajcie potencjał Polski poczynając od wielkich jak CPK, elektrownie atomowe, regulacja Odry, przyspieszenie likwidacji kopalń węgla kamiennego, po mniejsze - już nie ma planów rozwoju dróg, kolei, portów, ekspansji Orlenu na Europę. Za to są najwyższe ceny energii na naszym kontynencie.

Polska ma powrócić do roli dostarczyciela taniej siły roboczej, podwykonawcy, przyjąć euro, aby stracić narzędzie suwerenności finansowej. Dlatego tak horrendalnie Tusk zadłuża Polskę i atakuje Prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego.

Wiec równanie jest proste: bez niewiadomych. Tusk za wsparcie w utrzymaniu władzy i w obronie swojej głowy przed konsekwencjami swoich rządów jest gotów zniszczyć suwerenność Polski. Dlatego nienawidzi uczestnictwa w świętach narodowych, a jego ośmiogwiazdkowi fanatycy tak chętnie powtarzają „nie się wali, niech się pali, byleby PiS nie rządził”.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.