Nie będzie CPK, elektrowni atomowej, ani portu kontenerowegoPo 3 latach rządów Tuska wiadomo, że nie będzie CPK, elektrowni atomowej, ani portu kontenerowego

Mimo propagandowej narracji rządu Tuska, że wielkie inwestycje strategiczne rozpoczęte przez rząd Prawa i Sprawiedliwości będą kontynuowane, po blisko 3 latach już wiadomo, jest coraz więcej dowodów, że nie będą one realizowane.
Najpierw przez blisko 2 lata rządów ekipy Tuska trwały różnego rodzaju sprawdzania, kontrole, audyty, a następnie część z nich, także ważnych dla rozwoju naszego kraju, została zupełnie zaniechana, w zasadzie bez żadnego merytorycznego uzasadnienia.
Takie inwestycje jak CPK, budowa pierwszej elektrowni atomowej czy rozbudowa portów morskich zostały opóźnione o co najmniej kilka lat, a z kolei takie inwestycje jak budowa nowego portu kontenerowego w Świnoujściu, portu przeładunkowego w Małaszewiczach, użeglownienie Odry czy budowa II nitki tzw. Rurociągu Pomorskiego w zasadzie całkowicie zaniechane, bez podania przyczyn.
Opóźnianie inwestycji strategicznych albo ich zaniechanie, jak również rezygnacja z wieloletniego programu wspierania inwestycji realizowanych przez samorządy, to wszystko znalazło już odzwierciedlenie we wskaźniku stopy inwestycji, który w 2024 roku wyniósł tylko 16,9% PKB i był najniższy od 30 lat. W roku 2025 nieznacznie wzrósł, ale ciągle jest niższy niż w ostatnim roku rządów PiS, kiedy wyniósł blisko 18% PKB.
Mimo tego, że pod koniec poprzedniego roku Komisja Europejska wydała zgodę na pomoc publiczną dla tego przedsięwzięcia, to do tej pory nie ma umowy wykonawczej z dwoma wielkimi amerykańskimi firmami Westinghouse i Bechtel, które mają ją realizować.
Już wcześniej minister energii Miłosz Motyka poinformował, że pierwsze roboty budowlane na placu budowy elektrowni atomowej zaczną się dopiero w 2028 roku, a więc niestety dopiero za dwa lata, co oznacza tak naprawdę, że obecna ekipa zostawia to już następnemu rządowi.
Co więcej, oznacza to także przesunięcie o kolejne 3 lata oddania do użytku pierwszego bloku energetycznego elektrowni. Z harmonogramu realizowanego przez rząd Prawa i Sprawiedliwości wynikało, że będzie to w roku 2033. Teraz minister Motyka mówi, że będzie to w roku 2036, a eksperci od realizacji tego rodzaju inwestycji twierdzą, że te ogromne opóźnienia spowodują, że energię z pierwszego bloku tej elektrowni będziemy mieli dopiero po roku 2040.
Wydarzenia z ostatnich dni każą wątpić i w tę datę, bowiem zatrzymanie na wniosek prokuratury przez CBA przedstawiciela na Polskę amerykańskiej firmy Westinghouse, w sytuacji kiedy prezes tej wielkiej amerykańskiej firmy właśnie przyleciał do naszego kraju, aby zakończyć ostatecznie negocjacje, może wywołać głośny międzynarodowy skandal i zakończyć się wycofaniem się z realizacji tej inwestycji.
Przypomnijmy także, że po 2 latach audytów do realizacji CPK, a teraz nazwanego przez koalicję 13 grudnia kadłubowego „Portu Polska”, Tusk wybrał głównego przeciwnika realizacji tej inwestycji, który z hasłem „Stop CPK” prowadził kampanię wyborczą i wszedł do Sejmu, czyli Macieja Laska.
Został on pełnomocnikiem rządu do realizacji tej inwestycji i już wtedy było wiadomo, że jeżeli pod tym kierownictwem zostanie ona zrealizowana, to opóźnienie sięgnie co najmniej 4 lata. Z planowanego wcześniej oddania w 2028 roku teraz ten najwcześniejszy termin to rok 2032.
Ale latem tego roku doszło do kolejnych zmian: odwołano zarówno pełnomocnika Laska, jak i prawie cały zarząd spółki CPK. Wprawdzie nowy pełnomocnik został powołany szybko, został nim minister Malepszak, ale na nowy zarząd spółki czekaliśmy ponad 3 miesiące.
W związku z tym pojawiają się kolejne opóźnienia, terminy realizacji inwestycji stają się coraz mniej aktualne, z grupy potencjalnych wykonawców tej inwestycji wycofało się konsorcjum Polimeksu Mostostal i dwóch spółek z grupy Hochtief, ba, brakuje co najmniej 20 mld zł na jej realizację.
Co więcej, pod nazwą „Port Polska” ma być budowane zaledwie kolejne lotnisko zamiast planowanego wcześniej hubu przesiadkowego, rozbudowanego o port cargo, a także część kolejową, która oznaczała oddanie około 2 tys. km nowych linii kolejowych, łączących z tym portem przesiadkowym większość większych i średnich miast w Polsce.
Wprawdzie oficjalnie ciągle premier Tusk i jego ministrowie mówią o budowie portu kontenerowego w Świnoujściu, ale zmiana koncepcji tej inwestycji, o której zdecydował już rząd, oznacza rozpoczęcie przygotowań od początku, a to w zasadzie jest wyrokiem na tę inwestycję. Przy tym rządzie koalicji 13 grudnia ona już nie powstanie.
Jak się okazuje, ludzie Platformy mimo tego, że los tej inwestycji jest przesądzony, próbują jeszcze zarobić duże pieniądze na promocji tego przedsięwzięcia, na co z rządowych środków przeznaczane są setki tysięcy złotych.
Niemcom ta inwestycja nie podobała się od początku, stąd wieloletnie protesty niemieckich organizacji pozarządowych o podłożu ekologicznym i procesy sądowe. Gdy to się udało przełamać, przyszedł rząd Tuska i ją „zamordował”.
Budowa pierwszej polskiej elektrowni atomowej, jak twierdził Tusk, miała być dla jego rządu priorytetem, a gdy miano już finalizować umowę wykonawczą z amerykańską firmą Westinghouse, negocjacje strona polska zaczęła przedłużać, a teraz wspomniane zatrzymanie przez CBA jej przedstawiciela na Polskę może je całkowicie zablokować.
Do realizacji CPK najpierw rząd Tuska wybrał jej gorącego przeciwnika, ale i jego odwołano, a wyłonienie nowych władz spółki zajęło kolejnych parę miesięcy i zamiast roku 2028 jako terminu jej zakończenia mamy już rok 2032, a może i 2035, a więc w zasadzie „wieczne nigdy”.
Los portu kontenerowego w Świnoujściu w zasadzie został już przesądzony wtedy, gdy ogłoszono nową koncepcję jego realizacji, ale okazuje się, że ludzie Platformy chcą jeszcze zarabiać na promocji inwestycji, która nigdy nie powstanie.
A to tylko trzy sztandarowe strategiczne inwestycje, które są na naszych oczach „mordowane”. Kilka kolejnych ostatecznie już zamrożono, a Tusk i jego ekipa „fachowców” ma ciągle pełne usta frazesów, jak to ze wszystkich sił chce rozwijać nasz kraj.
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
