Komitet stały ministrów Morawieckiego. Rozwój plus liczbyKomitet stały ministrów Morawieckiego. Rozwój plus liczby

Z 7,62 mln głosów(35,38 proc.),które Prawo i Sprawiedliwość uzyskało w 2023 roku, rozłamowcy Mateusza Morawieckiego zabrali do swojej formacji milion. To byłaby w 2023 roku tylko przepustka na sejmowy parking.
Z kolei w politycznym zasobie klubu Prawa i Sprawiedliwości pozostają wciąż 4 miliony wyborców związanych z konkretnymi posłami tej partii. Pozostałe 2,6 mln wskazań obywateli zapewniło partii Jarosława Kaczyńskiego arytmetyczne zwycięstwo wyborcze - 4,67 proc. przewagi nad wielopartią Donald Tuska.
Dla porządku warto przypomnieć, że prezes partii, Jarosław Kaczyński uzyskał największe poparcie -177 228 głosów, za nim byli: wicepremier Piotr Gliński - 135 339,minister Mateusz Błaszczak -127 578,posłanka Małgorzata Wassermann -125 786,wicepremier Przemysław Czarnek - 121 686.
Szefa rządu, Mateusza Morawieckiego, wybrało do Sejmu RP - 117 064 obywateli. Ponad 100 tys. głosów zebrali jeszcze Marzena Maląg -109 870 i Kacper Płażyński - 100 445.Tylko Mirosława Stachowiak-Różecka, szefowa PiS na Dolnym Śląsku, która podążyła nową drogą za b. premierem ,zbliżyła się do 100 tys. głosów, uzyskując pokwitowanie od 97 193 obywateli. W trudnych okręgach wyborczych dobrze wypadli też inni rozłamowcy: Maria Koc, Piotr Mueller, Marcin Horała, Szymon Szynkowski vel Sęk,Łukasz Schreiber, którym w wewnątrzpartyjnej architekturze zapewniono jednak dobrą pozycję startową.
W nowym politycznym "projekcie" Mateusza Morawieckiego, który z właściwym sobie wdziękiem mówi o jednoczeniu przez podział, połowa jego interesariuszy to byli podwładni z czasów kierowania pracami rządu Zjednoczonej Prawicy -ministrowie, sekretarze i podsekretarze stanu, a nawet doradca w kancelarii premiera. Jest też wojewoda, któremu prezes partii poświecił wiele osobistej energii, by mógł zostać marszałkiem małopolskim. W takim zestawieniu ten zespół może codziennie obradować jako cień Komitetu Stałego Rady Ministrów.
Nie jest to szczególny powab wyborczy -administrowanie zasobami państwa jest zawsze wtórne wobec uprawnienia ludu do wskazania swoich przedstawicieli. Różna przy tym jest mapa wpływów nowego klubu parlamentarnego, którego reprezentanci wciąż formalnie są członkami PiS .Na przykład w okręgach dolnośląskich rozłam dla PiS jest bolesny, a w okręgu nr 10(Piotrków Trybunalski ,Skierniewice) nie ma ani jednej dezercji, podobnie w gdańskim okręgu nr 25.Śladami Morawieckiego w okręgu katowickim(31) nie podążyli pozostali posłowie: Michał Wójcik, Marek Wesoły, Jerzy Polaczek. Także Łukasz Schreiber, wiceprzewodniczący nowego klubu ,nie zachęcił nikogo z okręgu bydgoskiego (nr4) do emigracji partyjnej. Podobny... sukces odniósł w sąsiednim okręgu nr 5 Krzysztof Szczucki. Z listy warszawskich posłów PiS zrezygnował tylko Marek Jakubiak, który wymówił partii gościnę.
Przedstawiany przez Mateusza Morawieckiego jako "intrygant", jego były wicepremier Jacek Sasin, lider w okręgu białostockim(nr24) utrzymał pełny stan posiadania partii, podobnie jak Marek Gróbarczyk w okręgu szczecińskim(nr 41).Za to w okręgu olsztyńskim(nr 35) podział pół na pół: byli ministrowie, spadochroniarze Olga Semeniuk-Patkowska i Janusz Cieszyński wywędrowali ,a miejscowi, Iwona Arent i Artur Chojecki, pozostali na swoim terytorium. Nie zaskakuje krakowska wolta Agnieszki Ścigaj :co to jest za ekwipunek na przyszłość -6262 głosy? Zaskakuje zmiana barw Anny Kwiecień, która funkcjonowała w dobrym towarzystwie posłów A.Fogla,Z.Kuzmiuka,A.Kosztowniaka.
Wiceprzewodniczący Prawa i Sprawiedliwości, zgłoszony na tę funkcję przez przewodniczącego partii i wybrany w głosowaniu przez Radę Polityczną ,przeprowadził sprawnie korporacyjny zamach stanu.
Zamach na uczucia wyborców wymaga inne partytury. Z 10 filarów, które ogłosił wieje zimnem i hipokryzją. To program "wilka z wall street" ,który kierował rządem Zjednoczonej Prawicy, a nie swoim własnym. Taktownie o tym przypomniała Beata Szydło. Miał w swoim portofolio program społeczny zaszczepiony przez ekipę swojej poprzedniczki. Nie mógł już zachwycać się pracą za miseczkę ryżu…
Wart jest szczególnej uwagi wyborców polityk, który w okamgnieniu traci kapitał 6,62 miliona głosów i mówi, że milion to jednak więcej. Lub mówi Polakom, że weto w Brukseli raz jeden na miesiąc ogłoszone i wycofane mniej znaczy niż klauzule interpretacyjne do "pieniędzy za praworządność".Komiwojażerów takich biznesów potrzebuje UE ale nie suwerenne państwo. Nawet bankowi sprzedawcy kredytów nie mają takiej fantazji.
A ponadto, czy zdradzając partię, można składać szczere deklaracje-filar nr 2 - wierności prezydentowi RP, którego Prawo i Sprawiedliwość wskazało i poparło ,a Morawieckiego nie wybrało nawet na kandydata na premiera.
Rozłam obecny Morawiecki, podobnie jak wcześniej M.Borowski,J.Kluzik- Rostkowska,P.Kowal,J.Gowin,jakoś przeżyje, reszta taboru pójdzie na poniewierkę.
W sytuacji głębokiej korozji mechanizmu władzy i zaufanie do Tuska, ruch Morawieckiego to gorzej niż zbrodnia, to błąd. To zwycięstwo pychy nad politycznym rozeznaniem.
