Jednak Trump - mimo wszystkoJednak Trump - mimo wszystko

b945db26fc2744698a17628932be508b.webp
Donald Trump / Donald Trump / autor: Fratria
FacebookTwitter

47, a wcześniej 45 prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki popełnia różne błędy ,ale mimo nich jest wciąż największą ostoją Polski po drugiej stronie Atlantyku.

Znacząca część administracji Republikanów ma do nas stosunek letni albo oficjalnie poprawny bez jednak zaangażowania się wprost w popieranie naszych postulatów. Ba, czasem stosunek różnych kręgów szeroko rozumianego Białego Domu do interesów Rzeczypospolitej bywa ambiwalentny np. większy lub nawet znacznie większy posłuch mają argumenty Berlina, choćby o pozostawieniu na terenie Niemiec dotychczasowej liczby żołnierzy i baz amerykańskich, a więc bez zapowiadanej redukcji. Przypomnę, że Sekretarz Obrony Peter Hegseth na swojej pierwszej po objęciu urzędu konferencji prasowej przed Pentagonem nawet się nie zająknął o tym, że amerykańscy żołnierze pełnią służbę w Polsce ! Za to wśród krajów, w których stacjonuje US Army nie zapomniał wymienić Republiki Federalnej Niemiec. Jeszcze na początku tego roku jego zastępca Elbridge A.Colby był wyraźnie sceptyczny do idei zwiększenia liczby żołnierzy w naszym kraju i ustanowienia u nas stałych baz. Do tego dodajmy dość podobne poglądy wśród kręgów kierowniczych Departamentu Stanu. Oba te resorty były wyraźnie przeciwne przenoszeniu żołnierzy USA z RFN do naszego kraju.

A jednak ich stanowisko, chcąc nie chcąc , musiało ulec wyraźnej zmianie. Po prostu prezydent Donald John Trump na „X” komunikował jaki jest i jaki ma być stosunek USA do Polski. A przecież kontestowanie linii prezydenta Trumpa już zakończyło się boleśnie dla kilku wpływowych przedstawicieli republikańskiej administracji , w tym ważnych przedstawicieli ruchu MAGA. Szefowie amerykańskiego MON i MSZ ryzykować nie chcieli. I słusznie. AKAPIT.  Możemy wymieniać , a nawet się wręcz przerzucać różnymi dziwactwami obecnego lokatora Białego Domu. Możemy kręcić głową nad jego egotyzmem, bijącym jako żywo wszelkie rekordy w globalnej skali. A jednak to ten zakochany w sobie z wzajemnością amerykański polityk jest, póki co, realnym gwarantem polskich interesów za „Wielką Wodą”. Oczywiście nie bez znaczenia jest fakt, że ze względów przede wszystkim na swoją chwałę chce on Fortu Trump w Polsce.  Akurat ten, skądinąd genialny, pomysł ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy (przy wszystkich jego pomyłkach i grzechach zaniechania) idealnie wpasował się w "ego" prezydenta największego – wciąż jeszcze -mocarstwa świata. Podobnie jak entuzjastyczne przywitanie D.J.Trumpa w Warszawie podczas jego pierwszej kadencji - w przeciwieństwie do manifestacji niechęci, a nawet nienawiści do niego podczas szczytu G-20 w Hamburgu , dosłownie parę dnie po fetowaniu amerykańskiego prezydenta w stolicy Polski. Na przychylność lokatora Białego Domu Polska i Polacy pracowali całe lata.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.