Ekolodzy mają rządzić rzekami? To zielony zamach na gospodarkęZielony zamach na Polskę: osobowość prawna dla Odry kluczem do zablokowania rozwoju gospodarczego wielkiej połaci kraju

Dr Grzegorz Chocian_01.webp
Dr Grzegorz Chocian / fot. materiały prasowe
FacebookTwitter

Dla Polski i innych państw naszego regionu przypisano inne zadania niż dla Zachodu, my mamy zająć się konserwatorską ochroną przyrody, a nie zagospodarowywać rzeki – uważa hydrolog dr Grzegorz Chocian, prezes fundacji Ecoprobono w rozmowie z portalem wGospodarce.pl.

Szef Fundacji Konstruktywnej Ekologii ostrzega, że trwająca susza hydrologiczna i spadek poziomu wody w polskich rzekach mogą być wygodnym argumentem za dalszym blokowaniem planów wznowienia żeglugi na Wiśle i Odrze. A pomysł nadania osobowości prawnej rzece Odrze, który promuje obecny rząd, właśnie temu służy.

Mamy w Polsce zaniedbane rzeki 

Dr Grzegorz Chocian wskazuje, że ten rok jest faktycznie wyjątkowy, bo choć „mroźna zima dawała nadzieję na złagodzenie problemu suszy, bo spadło sporo śniegu, ale luty i marzec były suche”. Zaś średnie opady w pierwszym kwartale były o połowę niższe niż powinny. Problemem jest to, że „mamy po prostu zaniedbane rzeki w Polsce”.

Załóżmy, że mamy przepływ Wisły na poziomie 100 metrów sześciennych na sekundę, to oczywiste, że na odcinku, gdzie jest wąska i głęboka, zobaczymy wartki nurt, czyli szybki przepływ wody. A tam, gdzie będzie rzeka płynąc szeroko na rozległym terenie ten sam przepływ pokaże, że poziom wody jest bardzo niski. Dlatego tak ważne jest, byśmy dbali i czuwali nad korytami rzek i nie pozostawiali ich tylko „naturalnemu biegowi i samej przyrodzie

- mówi dr Grzegorz Chocian w wywiadzie dla portalu wGospodarce.pl.

Dr Chocian dodaje, że „pozostawienie rzek samym sobie” może ograniczyć racjonalne korzystanie z wody, podczas gdy wiele polskich miast korzysta ze zbiorników retencyjnych i rzek, by zaopatrzyć mieszkańców wodę.

Odra obiektem eksperymentu prawnego i politycznego UE

Ekspert mówi także o negatywnych skutkach nadania osobowości prawnej Odrze i nie chodzi tylko o zablokowanie gospodarczego jej wykorzystania.

Osobowość prawną ma bowiem zyskać cała rzeka wraz z dopływami, czyli zlewnią, a ta obejmuje teren większości ziem odzyskanych

- wyjaśnia.

I dodaje, że „jeśli tak się stanie, to o tym co można a czego nie można robić, zdecyduje specjalna rada głównie złożona z przedstawicieli ekoorganizacji pozarządowych”. Zdaniem Grzegorza Chociana, „poprzez decyzje dotyczące rzek, będzie można powadzić eksterytorialne zarządzanie kawałkiem Polski”.

A w tym rejonie działa KGHM Polska Miedź, Zespół Elektrowni Dolna Odra, porty w Szczecinie i Świnoujściu, Zakłady Azotowe Police. Zatem każdym pozwoleniem wodno-prawnym, a wcześniej decyzją środowiskową, przed których wydaniem w imieniu rzeki Odry będzie się wypowiadać „rada”, będzie można sparaliżować działalność dowolnej firmy czy inwestora publicznego np. planującego powrót żeglugi śródlądowej na Odrze

- dodaje. 

Cały wywiad z dr. Grzegorzem Chocianem pt. Polskie rzeki pod fałszywą zieloną flagą ekologów na portalu wGospodarce.pl.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.