Ekipa Korwin-Piotrowskiej jest tak legalna w TK jak komuniści z PKWNEkipa Anny Korwin-Piotrowskiej jest tak samo legalną władzą w Trybunale Konstytucyjnym, jak komuniści z PKWN byli w powojennej Polsce

26b03489.webp
autor: PAP/Paweł Supernak
FacebookTwitter

Nie wolno pozwolić, by antydemokratyczna zaraza, dla której poligonem i razwiedką jest Trybunał Konstytucyjny rozlała się na całą Polskę, tak jak sowiecka zaraza rozlała się po 1944 r.

Prawo kobiety pod tytułem Anna Korwin-Piotrowska do kierowania Trybunałem Konstytucyjnym i w ogóle występowania w nim w roli sędziego (podobnie jak Macieja Berka, Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza i Macieja Taborowskiego) jest takim samym prawem, jak to, na podstawie którego od lipca 1944 r. faktycznie, a od stycznia 1947 r. formalnie komuniści zaczęli kierować (rządzić) Polską.

Kobieta pod tytułem Anna Korwin-Piotrowska (razem z kolegami) weszła do budynku Trybunału i tam się zaczęła urządzać w oparciu o policyjne pały, tarcze, miotacze gazu i broń gładkolufową. Czyli tak, jak komuniści weszli do Polski i się tam urządzili na bagnetach czerwonoarmistów, naganach NKWD i sowieckich czołgach. Ośmioro dziwnych postaci posadzonych przy stole w Trybunale jest takim Zgromadzeniem Ogólnym Sędziów jak Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego był tymczasowym organem władzy wykonawczej w Polsce. PKWN był w pełni kontrolowany przez Sowiety, nie został utworzony 22 lipca 1944 r. w Chełmie, lecz 21 lipca 1944 r. w Moskwie z osobistej inicjatywy Józefa Stalina. A „zgromadzenie ogólne” powstało z osobistej inicjatywy Donalda Tuska. W 1944 r. chodziło o obce państwo, w 2026 r. o obcą władzę (wykonawczą) – jak to stanowi art. 10 konstytucji RP.

Powstanie struktur Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego było tak samo demokratyczne, jak rozwalenie się w trybunalskich fotelach pięciorga uzurpatorów. W II RP komuniści byli ugrupowaniem marginalnym i nie mieli szans na zdobycie władzy w demokratyczny sposób. Obecność milionowej armii sowieckiej dała im ochronę i umożliwiła budowę struktur państwowych w cieniu sowieckich garnizonów. Koalicja Obywatelska nie jest ugrupowaniem marginalnym, ale bez zgody prezydenta, za którym stoi konstytucja i ustawy, może urządzać swoje porządki tylko na policyjnych pałach, tarczach, miotaczach gazu i broni gładkolufowej.

Tak jak Armia Czerwona uniemożliwiła przejęcie po wojnie władzy w Polsce przez legalny, uznawany przez większość Polaków rząd RP na uchodźstwie oraz struktury Polskiego Państwa Podziemnego, tak w 2026 r. policja uniemożliwia kierowanie Trybunałem Konstytucyjnym przez jego legalnego prezesa (Bogdana Święczkowskiego) i wiceprezesa (Bartłomieja Sochańskiego).

W 1944 r. formacje NKWD i SMIERSZ postępujące tuż za linią frontu systematycznie rozbrajały, aresztowały i internowały żołnierzy Armii Krajowej oraz przedstawicieli Delegatury Rządu na Kraj. Dziesiątki tysięcy polskich patriotów i działaczy niepodległościowych zostało wywiezionych do łagrów w głąb Sowietów lub osadzonych w przejętych przez NKWD dawnych obozach nazistowskich (np. na Majdanku). Na początku listopada 2026 r. reżim Tuska przy pomocy policji szykował rozprawę z Polakami niegodzącymi się na przemoc i bezprawie. I wprawdzie do ataku nie doszło, ale wciąż obecna władza nie odstąpiła od planów zastraszania, zemsty i odwetu, także przy użyciu nagiej siły.

Po wojnie sowiecka dominacja militarna skłoniła mocarstwa zachodnie do zaakceptowania faktów dokonanych w Jałcie, czyli poddania Polski sowieckiemu dyktatowi. Pod koniec 2026 r. niemiecka dominacja w Unii Europejskiej sprawia, że pupilowi Berlina Donaldowi Tuskowi pozwala się na demolkę państwa i prawa, a nawet ją legitymizuje. I tak jak po wojnie rząd USA (zarówno administracja Franklina D. Roosevelta, jak i Harry’ego Trumana) zaakceptował sowiecką dominację w Polsce z powodów geopolitycznych, militarnych oraz pragmatycznych, tak administracja Donalda Trumpa co najmniej przymyka oczy na bezprawie reżimu Tuska.

Trzeba pamiętać, że zarówno referendum ludowe w 1946 r., jak i wybory do Sejmu Ustawodawczego w 1947 r. zostały sfałszowane na masową skalę przy bezpośrednim udziale sowieckich ekspertów od fałszerstw wyborczych (zespół płk. Arona Pałkina). I trzeba alarmować, że reżim Tuska jest gotów i jest w stanie sfałszować wybory w Polsce jesienią 2027 r. A odpowiednich ekspertów sobie znajdzie, choćby tych, którzy pomogli „skręcić” wybory prezydenckie w Rumunii. Zresztą różni Sorose (dwóch pokoleń), instytucje unijne, w tym takie unijne programy grantowe, jak Citizens, Equality, Rights and Values, a także amerykańskie agencje rządowe (za prezydentury Joe Bidena), takie jak USAID czy powiązany z budżetem USA National Endowment for Democracy (NED), wsparły milionami euro i dolarów obecną władzę przed wyborami parlamentarnymi w październiku 2023 r., co było ewidentną ingerencją w wolne wybory.

Nie można i nie wolno pozwolić, by antydemokratyczna zaraza, dla której poligonem i razwiedką jest Trybunał Konstytucyjny rozlała się na całą Polskę, na państwowe instytucje i organy, tak jak sowiecka zaraza rozlała się na Polskę poczynając od 1944 r. Polacy nie mogą sobie pozwolić na bezczynność, nie mogą się dać zastraszyć, dlatego tak ważna jest obecność co najmniej setek tysięcy na tegorocznym Marszu Niepodległości.

Nie wolno pozwolić, by reżim Tuska dokonał zamachu na prezydenta Karola Nawrockiego, tak jak po wojnie komuniści doprowadzili do zamachu (skutkującego jego ucieczką z Polski) na Stanisława Mikołajczyka, premiera rządu RP na uchodźstwie i lidera Polskiego Stronnictwa Ludowego. Komunistyczny reżim doprowadził do tego poprzez zmasowaną kampanię terroru politycznego, fizyczną eliminację jego współpracowników oraz bezpośrednie zagrożenie jego własnego życia. Musimy się uczyć przed szkodą.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.