Co za odklejenie. "Wyborcza" widzi psa i mówi, że to kotCo za odklejenie. "Wyborcza" widzi psa i mówi, że to kot

482f210278954bd1aa2d2277bcaae1ed.webp
Dominika Wielowieyska / fot. Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 PL <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en>, via Wikimedia Commons
FacebookTwitter

Machina propagandowa z ulicy Czerskiej weszła w dobrze znany, groteskowy tryb. Kiedy polityczny grunt pali się pod nogami obecnego obozu władzy, a Donald Tusk zalicza wizerunkową katastrofę na oczach milionów Polaków, do akcji wkraczają medialni inżynierowie dusz. Zasada jest niezmienna: im większa porażka lidera, tym grubszy plaster trzeba na nią nakleić. Tym razem Dominika Wielowieyska postanowiła pójść na rekord i wyprodukowała na łamach „Gazety Wyborczej” gigantyczny, ciągnący się w nieskończoność elaborat na kilkadziesiąt tysięcy znaków. Utopiła prawdę w morzu słów.

Forma tego tekstu mówi sama za siebie – powstała niestrawna ściana tekstu, napisana chyba wyłącznie po to, by nikt przy zdrowych zmysłach nie był w stanie przebrnąć przez nią do końca.  Autorka wrzuciła do jednego kotła dosłownie wszystko: wątki personalne, w tym oparty na insynuacjach atak na prezesa Święczkowskiego, poboczne spory, poplątane ze sobą teorie i historyjki z politycznego zaplecza, grożenie palcem PSL-owi i umniejszanie roli prezydenta.

Wszystko wymieszane, zbełtane i pozbawione logiki. Z tego potężnego informacyjnego śmietnika publicystka desperacko próbuje ulepić obraz sytuacji, który w jakikolwiek sposób obroniłby skompromitowanego premiera.

Na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego u prezydenta Tusk był kompletnie wyluzowany. Siedział uśmiechnięty, spokojnie słuchał zarzutów o skok na Trybunał, a jego mina mówiła: "Karol, wygadaj się, chłopie, bo tylko to ci zostało" - zaczyna swój pisany monolog, którego nie powstydziłby się Fidel Castro, Wielowieyska 

W tym morzu pustosłowia ukryto tezę tak kuriozalną, że aż zapierającą dech w piersiach. Dowiadujemy się oto, że Donald Tusk – którego miliony widzów widziały jako człowieka skrajnie spiętego, znerwicowanego, uciekającego wzrokiem i ratującego się nerwowymi tikami – był w rzeczywistości... „wyluzowany”, „uśmiechnięty” i panował nad sytuacją.

Dalej jest jeszcze lepiej, wieloakapitowa nagonka na prezesa Bogdana Święczkowskiego, absurdalne konkluzje wyciągnięte ze słów szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego, próba dzielenia prawicy i atak na prezesa Kaczyńskiego. 

To nie jest zwykła publicystyczna stronniczość; to bezczelna próba wmówienia Polakom, że mają nie wierzyć własnym oczom i pamięci. Wszyscy doskonale widzieliśmy przerażenie, chwiejność i panikę w mowie ciała szefa rządu. Ten spektakl słabości widzieli wyborcy, widzieli komentatorzy, a nawet sami koalicjanci, którzy z zażenowaniem obserwowali upadek mitu „nieomylnego stratega”. Ale dla Czerskiej prawda jest zbyt bolesna, by można było ją zostawić bez ideologicznego retuszu.

Metoda redaktor Wielowieyskiej jest prosta: zagadać, zamazać, utopić niewygodne fakty w słowotoku i ulepić narrację o „zwycięstwie”, którego nie było. Tyle że Polacy doskonale pamiętają, co widzieli na ekranach swoich telewizorów. Żaden elaborat – choćby liczył i sto tysięcy znaków pełnych poplątanych wątków – nie zmieni faktu, że maska opadła, a nerwowy uśmiech lidera obozu władzy był jedynie maskowaniem czystego strachu.

Przeczytaliśmy to za Was, żebyście Wy nie musieli. 

źr. wPolsce24 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.