Bitwa o sklepy. Czy da się odzyskać handel z obcych rąk?Bitwa o sklepy. Czy da się odzyskać handel z obcych rąk?

FacebookTwitter

Czy minister rolnictwa zainteresuje się polityką cenową największych zagranicznych sieci handlowych w naszym kraju i olbrzymim wpływem, jaki zyskały na polskich producentów żywności? Pod prośbą do Stefana Krajewskiego o przygotowanie specjalnego raportu w tej sprawie zwrócili się szefowie 28 organizacji zrzeszających firmy branży rolno-spożywczej.

Nie jest tajemnicą, że wielkie sieci handlowe z Niemiec, Francji czy Portugalii nie tylko rywalizują między sobą i o klienta na polskim rynku, ale także – ze względu na zasięg i skalę działalności - oddziałują na kondycję całej branży rolno-spożywczej w naszym kraju. „Wojna maślana” między Lidlem i Biedronką w ostatnich miesiącach jest tego najlepszym przykładem.

Koszenie konkurencji koordynowanymi obniżkami cen

Gdy dwie wielkie firmy obniżyły radykalnie  ceny masła w ramach promocji, od razu pojawiły się pytania o to, czy nie ma naruszenia zasad konkurencji. Tym bardziej, że nawet dla laika było jasne, iż na sklepowych pólkach kostka kosztowała mniej niż w hurcie, o kosztach produkcji nie wspominając. Sprawę zbadał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta na wniosek Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Spożywców „Społem” i uznał, że problemu nie ma. Ale nie zmienia to faktu, iż wielkie sieci handlowe mocno oddziałują na mniejsze krajowe i lokalne, które nie mają szans dorównać im w skali promocji, jak również na producentów artykułów spożywczych. I stąd pomysł branży rolno-spożywczej, by polityką handlową zagranicznych sieci detalicznych zainteresowało się Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi i by resort zlecił opracowanie raportu. Pomysłodawcy argumentują w liście do Stefana Krajewskiego, że taki „raport pozwoliłby po raz pierwszy w sposób ilościowy i niezależny opisać, w jaki sposób decyzje zakupowe oraz strategie handlowe wielkich sieci detalicznych oraz tworzonych przez nich sojuszy zakupowych kształtują rentowność, pozycję konkurencyjną i perspektywy rozwojowe krajowych producentów oraz przetwórców żywności”.

Zagraniczne sieci handlowe decydują dziś o polskim rynku żywności

Tym bardziej, że to kilka wielkich zagranicznych podmiotów – właścicieli sieci „w praktyce współdecyduje o tym, którzy krajowi producenci utrzymają się na rynku oraz jaką żywność, skąd pochodzącą i w jakiej cenie będą kupowali konsumenci”.

Autorzy listu do ministra opisują także problemy, z jakimi mierzą się polscy producenci żywności, będący dostawcami do wielkich sieci, których pozycja negocjacyjna jest nieporównywalnie silniejsza. Wskazują na praktyki takie jak: „presja na obniżanie cen zakupu poniżej kosztów wytworzenia,  opłaty półkowe i marketingowe, czy wydłużone terminy płatności”.

Strategiczne znaczenie polskiej branży żywności

Jednocześnie wskazują na szerszy wymiar całej sprawy  – geopolityczny i strategiczny, bo bezpieczeństwo żywnościowe jest tak samo ważne jak obronność, a polscy producenci żywności muszą mierzyć się ze skutkami napływu produktów z Ukrainy czy wielkich umów handlowych, jakie władze unijne zawarły choćby z grupą czterech  krajów Ameryki południowej Mercosur. „Uzależnienie dystrybucji żywności od podmiotów, których strategiczne decyzje zakupowe zapadają w ramach wielkich sojuszy zakupowych poza granicami Polski, a nawet poza granicami UE oznacza, że o dostępności i pochodzeniu żywności na krajowym rynku współdecydują ośrodki, których interesy nie muszą być zbieżne z polską racją stanu” – ostrzegają autorzy listu.

Dodają, że jeśli raz osłabiona zostanie polska branża produkcji żywności, to jej odbudowa będzie niezwykle trudna i zajmie lata, ale też może zostać bezpowrotnie utracona.

Wśród sygnatariuszy listu do ministra Krajewskiego są szefowie stowarzyszeń i organizacji reprezentujących producentów mięsa, cukru, wyrobów mięsnych i mleczarskich, soków, ryb, oleju i sadowników.

Przypomnijmy, że według oficjalnych danych w 2025 roku łącznie dyskonty (Biedronka, Lidl, Netto, Aldi) odpowiadały za 44,4 proc. całkowitej sprzedaży tzw. dóbr szybkiej rotacji czyli towarami codziennego użytku, takimi jak żywność, napoje czy kosmetyki. A sama Biedronka, należąca do Grupy Jerónimo Martins osiągnęła 108 mld złotych przychodów i miała 3,8 tysiąca sklepów w naszym kraju.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.