Banderyzm wam nie przeszkadza? Zdejmijcie ukraińskie flagi z urzędów!Płażyński: Banderyzm wam nie przeszkadza? Zdejmijcie ukraińskie flagi z urzędów!

AS_DSC05995_20190928.webp
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz (Fot. Fratria)
FacebookTwitter

Na gdańskim Urzędzie Miasta powiewa wciąż ukraińska flaga. Związanym z Donaldem Tuskiem władzom miasta nie przeszkadza, że w Kijowie banderyzm ustanawiany jest ideologią państwową.

Kiedy wchodziłem niedawno do gdańskiego magistratu powitała mnie ukraińska flaga. Dawno nie powinna ona widnieć na tym gmachu. Czym innym było bowiem zamanifestowanie solidarności z napadniętymi przez Moskali Ukraińcami, a zdecydowanie czym innym jest trwała obecność symboli obcego państwa w polskiej przestrzeni publicznej.

Te flagi z Gdańska i innych miast powinny zniknąć oczywiście także dlatego, że obecne władze Ukrainy nie szanują i obrażają Polaków. Ideologią państwową państwa ukraińskiego staje się banderyzm. Tutaj, niestety, nie ma już żadnych znaków zapytania. Tożsamość narodowa Ukraińców jest kształtowana przez tamtejszą klasę polityczną na etosie zbrodniczej, kolaborującej z Niemcami formacji. A w Gdańsku, Wrocławiu czy w Warszawie mieszkają bliscy tych, których banderowcy nabijali na widły i rąbali siekierami.

Domagając się usunięcia ukraińskich symboli z urzędów czy innych miejsc publicznych zarządzanych przez państwo i samorządy spotykamy się oczywiście z zarzutem „działania na rzecz Rosji” czy „rozpowszechniania putinowskiej narracji”. Pomijając już absurd tego typu sformułowań (putinowską narrację o konieczności „zdenazyfikowania Ukrainy” najmocniej wspiera dziś Wołodymyr Zełenski nadając oddziałom wojska imię „bohaterów UPA”) warto wciąż przypominać, co ci antyputiniści dnia ostatniego wyprawiali jeszcze kilka lat temu.

W Gdańsku były to szczególnie widoczne. Już po aneksji Krymu tutejszy marszałek a przy okazji lider Platformy Obywatelskiej promował współpracę z Obwodem Kaliningradzkim, zapraszając Rosjan na zakupy do naszego miasta. Ten sam Mieczysław Struk, razem z posłanką Agnieszką Pomaską i innymi prominentnymi przedstawicielami PO domagali się przywrócenia małego ruchu granicznego z naszpikowanym szpiegami i wojskiem Królewcem. A „wielki antyputinista” Jacek Karnowski z Sopotu wojował z restauratorem, który nie chciał obsługiwać bogatych Rosjan zapraszanych do Trójmiasta przez Struka.

To my, patriotyczna prawica, zawsze mówiliśmy, kim jest Putin i czym jest Rosja. Ludzie Tuska woleli wtedy podlizywać się Kremlowi z zapałem niemal równym temu, z jakim dzisiaj podlizują się Ukraińcom Zełenskiego, Sadowego i innych miłośników Bandery.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.