Żurek o ochronie SOP dla ludzi Tuska w TK. Wygraża prezydentowi!Żurek o ochronie SOP dla ludzi Tuska w TK. Wygraża też prezydentowi!

Choć nie złożyli wiążącego prawnie ślubowania wobec (tj. w obecności) prezydenta RP, a więc nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego, mają dostać ochronę SOP. O tym poinformował dziś na konferencji prasowej Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości. Jednocześnie szef MS wygrażał prezydentowi Karolowi Nawrockiemu Trybunałem Stanu.
Podczas konferencji prasowej minister Żurek był pytany przez dziennikarzy m.in. o obecność funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa w Trybunale Konstytucyjnym i o to, czy zapadła decyzja, aby funkcjonariusze SOP ochraniali wybranego przez Sejm do TK Macieja Berka.
Zwolennicy pana Święczkowskiego, utrzymywania tego folwarku zachowują się niestety w sposób, który może zagrażać życiu i zdrowiu niektórych sędziów
– powiedział Żurek.
Decyzja czasowa czy stała?
Zaznaczył, że decyzja w sprawie ochrony należy do ministra spraw wewnętrznych i Służby Ochrony Państwa, która analizuje zagrożenie danej osoby, która sprawuje ważną funkcję publiczną.
Taka decyzja została podjęta. Nie wiem, czy ona ma charakter czasowy. Wydaje mi się, że ona ma charakter stały. Wtedy, kiedy to zagrożenie by minęło, to pewnie ci funkcjonariusze odstąpią od sprawowania takiej służby. To jest rzecz na dzisiaj przesądzona, że (…) będą chronić te osoby
- powiedział.
Szef MS odniósł się także do stanowiska prezydenta Karola Nawrockiego. Choć Maciej Berek, podobnie jak inne osoby wybrane do TK przez Sejm, złożył niewiążące prawnie „ślubowanie” ze słowami „wobec prezydenta”, to głowy państwa na sali nie było. Mimo to Waldemar Żurek zakłada, że to Karol Nawrocki łamie konstytucję.
Minister pytany na konferencji prasowej, „co stoi na przeszkodzie, by część osób wybranych do TK udała się do Pałacu Prezydenckiego i złożyła ślubowanie przy prezydencie”, odparł, że jest to pytanie do głowy państwa i KPRP.
Ocenił, że chodzi raczej o przeszkody polityczne, „czyli prezydent, który chce zbudować system prezydencki, ale nie ma większości konstytucyjnej do tego, nie ma swojej partii, która miałaby taką większość, więc metodą faktów dokonanych niszczy państwo”.
Groźby Żurka
Stwierdził, że działania prezydenta dotyczące sędziów Trybunału to jest „najbardziej jaskrawy przejaw łamania konstytucji”.
My na to nie pozwolimy i tutaj będzie twarde „nie” wobec prezydenta, który kiedyś będzie musiał za swoje czyny stanąć być może przed Trybunałem Stanu -
- powiedział szef MS.
Pytany o scenariusz dotyczący TK na najbliższe godziny, minister sprawiedliwości ocenił, że „w najbliższym czasie zobaczymy odbudowę Trybunału i zobaczymy, że Trybunał przystąpi do pracy”. Dodał, że liczba sędziów TK „tworzy teraz masę krytyczną”. Zastrzegł, że nie chce przesądzać o scenariuszach, dlatego, że chciałby najpierw zobaczyć, jaki plan mają sędziowie.
„Odbudowa” przez demolkę, a w tym wszystkim uczestniczą doświadczeni prawnicy? Pięknie to sobie wymyślili, choć z pogróżkami minister Żurek mógłby raczej poczekać do czasu po wyborach w 2027 r.
jj/źr. wPolityce.pl, za PAP
