Żukowska uderza w Kongres Kobiet! W tle Pełczyńska-NałęczŻukowska uderza w Kongres Kobiet! W tle Pełczyńska-Nałęcz

FacebookTwitter

Minister funduszy i polityki regionalnej oraz szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała na X o niepokojącej sytuacji - prokuratura przesłuchiwała ją aż 3,5 godziny w mało istotnej, starej sprawie. W związku z tym od razu pojawiły się spekulacje, czy nie jest to zemsta partii Donalda Tuska za to, że Pełczyńska-Nałęcz niekiedy krytykuje działania obecnego rządu. Co ciekawe, tak też to zinterpretowała Anna Maria Żukowska, wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy. Zwróciła też uwagę na milczenie w tej sprawie Kongresu Kobiet.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o nieprzyjemnej i zaskakującej sytuacji, która spotkała ją wczoraj, poinformowała na platformie X

Co tu się odstawia. Wczoraj 3.5 godziny przesłuchiwała mnie prokuratura i to nie byle jaka, a regionalna. Jako świadka. Ale wszystkie (dosłownie wszystkie) pytania dotyczyły tylko mnie i mojej rodziny. Najwyraźniej jestem świadkiem w swojej własnej sprawie. A czego dotyczy sprawa? Rzekomego zwrotu 770 zł VAT z czasów mojego ambasadorowania w Moskwie ( nadmieniam, że osoby mieszkające poza UE, w tym polscy dyplomaci, mają prawo do takiego zwrotu). I teraz hit - istota wątpliwości jest wokół tego czy ja aby na pewno w tym czasie mieszkałam w Rosji. Czy mam na to dowody?! Bo jak rozumiem sam fakt bycia ambasadorem takim dowodem nie jest

- napisała na X Pełczyńska-Nałęcz.

Jak widać sprawa naprawdę gruba. Zondakrypto czy Pan Kacprzyk ( nomen omen ciągle nieprzesłuchany) mogą się przy tym schować. Cała rzecz miała miejsce ponad 10 lat temu. Ale na pewno nikt tu nikogo nie próbuje zastraszyć. Na 100% nie ma w tym żadnej polityki. Życzę wszystkim miłego dnia

- dodała.

Pełczyńska-Nałęcz w prokuraturze! Tusk szuka haków na koalicjantów?

Fala komentarzy po "przygodzie" Pełczyńskiej-Nałęcz. „To grubo!”

Żukowska po stronie Pełczyńskiej-Nałęcz

Co ciekawe, w tej sprawie Pełczyńska-Nałęcz wsparła bardzo ważna polityk z obecnej koalicji, a konkretnie wiceszefowa Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska.

Wygląda to jak zlecenie polityczne. Zawsze należy sobie wówczas zadać pytanie: cui prodest? Kto zyska. W krótkimi terminie zyska Szymon Hołownia, który chce mieć pretekst do wysadzenia Pełczyńskiej z siodła. Po kimś, kto się po nocy spotykał u Bielana z Kaczyńskim i Miśkiem Kamińskim, można się spodziewać wszystkiego. W dłuższym horyzoncie czasowym zyska KO - na totalnej anihilacji, już i tak mało znaczącego bytu, jakim jest Polska 2050

- napisała na X Żukowska. W tym miejscu warto jednak zaznaczyć, że sam Szymon Hołownia zabrał głos w sprawie, oficjalnie stając po stronie Pełczyńskiej-Nałęcz.

Wiceszefowa nowej Lewicy wymierzyła też cios w Kongres Kobiet, czyli stowarzyszenie feministyczne, które nie zdecydowało się ująć za Pełczyńską-Nałęcz w tej sprawie.

PS Brakuje mi głosu np. Kongresu Kobiet w tej sprawie sekowania buńczucznej ministerki w rządzie. Ale ponieważ KK wręczył Tuskowi nagrodę za walkę o legalną aborcję (nic w tej sprawie nie zrobił), to nie mam najmniejszych złudzeń co do politycznych sympatii neoliberalnych feministek. Zresztą: nigdy nie miałam

- podkreśliła.

tkwl/Źr. wPolityce.pl za X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.