„Zmiany” w ETS. Szydło: „Zabójcza polityka”

„Zmiany” w ETS. Szydło: „Zabójcza polityka”

Komisja Europejska.webp
Komisja Europejska / Komisja Europejska / autor: Fratria
FacebookTwitter

Komisja Europejska zaproponowała dziś w ramach reformy systemu handlu emisjami ETS, by państwa UE przeznaczały co najmniej 50 proc. przychodów z aukcji ETS na inwestycje w dekarbonizację. Zapowiedziała też zwiększenie liczby darmowych uprawnień dla przemysłu do 2030 r. „To wciąż ta sama polityka, zabójcza dla europejskiej gospodarki” – podkreśliła Beata Szydło, europoseł PiS i była premier.

System handlu emisjami to nasz sztandarowy instrument klimatyczny. Minęło 20 lat, odkąd po raz pierwszy wdrożyliśmy ten system w Europie. Działa on dobrze i stanowi skuteczny sposób na pokazanie, jak inwestować w mądrzejszy sposób

- powiedziała na konferencji prasowej wiceprzewodnicząca KE Teresa Ribera.

Zaprezentowana dziś reforma ma określić zasady funkcjonowania systemu ETS w kolejnej dekadzie. O jej ostatecznym kształcie zadecydują kraje członkowskie w Radzie UE oraz Parlament Europejski.

Chcemy kontynuować zasadę „kto emituje, ten płaci”, ale chcemy dodać do niej kolejny bardzo ważny wskaźnik, a mianowicie to, że emitent otrzymuje również wynagrodzenie za zmniejszanie ilości swoich emisji

- powiedział z kolei dziennikarzom wysoki rangą urzędnik unijny.

Ogromne wpływy z systemu ETS

KE szacuje, że od momentu uruchomienia ETS w 2005 r. system przyniósł wpływy w wysokości nieco ponad 260 mld euro dla całej UE, a ponad trzy czwarte tej kwoty trafiło do państw członkowskich.

Z szacunkowych danych Komisji wynika, że obecnie na inwestycje w dekarbonizację trafia zaledwie 5 proc. przychodów z ETS. Dlatego instytucja ta w ramach reformy chce zobowiązać stolice do przeznaczania na ten cel co najmniej 50 proc. przychodów z systemu. Pieniądze mają trafiać z powrotem do sektorów objętych ETS. W ocenie KE znaczna część środków może trafić na rozwój sieci elektroenergetycznych.

Kwestia darmowych uprawnień

Osobno, zgodnie z oczekiwaniami Polski, zostanie uregulowana kwestia darmowych uprawnień do 2030 r. Takie darmowe pozwolenia są przyznawane przemysłowi, by zapobiec jego odpłynięciu poza granice UE. Obecnie 43 proc. wszystkich uprawnień do emisji CO2 w systemie ETS trafia do przemysłu za darmo, a 57 proc. jest sprzedawane na aukcjach.

Odrębna regulacja ma pozwolić na jej szybsze wdrożenie. KE zapowiedziała też, że przepisy te będą działać z mocą wsteczną - o co również zabiegała Warszawa - i co ma pozwolić na odwrócenie niekorzystnych rozstrzygnięć z czerwca br. Zgodnie z propozycją KE, w latach 2026-30 do systemu mają trafić darmowe uprawnienia o wartości 6 mld euro.

KE chce utrzymać po 2030 r. instrumenty solidarnościowe skierowane do krajów o niższych dochodach, w tym Polski. Zaproponowała utrzymanie Funduszu Modernizacyjnego (FM), z którego korzysta 12 państw UE, w tym Polska.

Z propozycji KE wynika jednak, że skala wsparcia w ramach FM ma być o wiele niższa, bo w przyszłej dekadzie zostanie on sfinansowany z puli 280 mln uprawnień. Przy zakładanej przez KE cenie na poziomie 75 euro za jedno pozwolenie fundusz może więc wynieść 21 mld euro.

14 mld euro dla Polski z FM

W obecnym 10-letnim okresie trafi do niego blisko 650 mln uprawnień. Szacuje się, że w latach 2021–30 do Polski trafi z FM około 14 mld euro.

KE chce też zarezerwować dla tych 12 państw jedną czwartą środków z nowego programu wspierania inwestycji, tzw. booster investment. Łącznie instrument ten zostanie zasilony pulą 400 mln uprawnień, co ma przynieść około 30 mld euro. To oznacza, że koperta dla krajów o niższych dochodach wyniosłaby 7,5 mld euro. Program ma być dostępny jeszcze przed 2030 r., a w kolejnej dekadzie ma przekształcić się w bank dekarbonizacji przemysłu.

Dodatkowo, po 2030 r. pierwsze 10 proc. uprawnień trafiających na aukcje ma być zarezerwowane dla 16 państw o niższych dochodach. Chodzi o 12 państw korzystających z Funduszu Modernizacyjnego oraz o Hiszpanię, Słowenię, Cypr i Maltę. Będą one dostępne pod warunkiem, że - jak zaznaczył komisarz ds. klimatu Wopke Hoekstra - przychody ze sprzedaży zostaną przeznaczone na zielone inwestycje.

Mniej emisyjne rozwiązania

Reforma uwzględnia także kwestię liczby uprawnień dostępnych na aukcjach po 2030 r. System ETS zakłada regularne zmniejszanie liczby pozwoleń na sprzedaż, by przekonać emitentów do przechodzenia na mniej emisyjne rozwiązania. W latach 2024–27 pula ta jest zmniejszana każdego roku o 4,3 proc. w stosunku do historycznego punktu odniesienia. To oznacza, że co roku z systemu znika około 84-85 mln uprawnień. Od 2028 r. tempo to ma jeszcze bardziej przyspieszyć, bo limit będzie obniżany o 4,4 proc. rocznie.

Kontynuowanie tego tempa doprowadziłoby do tego, że w 2039 r. liczba uprawnień na sprzedaż wyniosłaby zero. Dlatego KE zaproponowała wyhamowanie tego tempa. W latach 2031-35 wskaźnik ten wyniesie 3,7 proc., a w 2036-2040 - 1,7 proc.

Komisja ogłosiła też zmniejszenie tempa redukcji darmowych uprawnień po 2030 r. Wskaźnik zostanie obniżony z 2,5 proc. do 2 proc. rocznie.

W kolejnej dekadzie przemysł ma otrzymywać darmowe uprawnienia pod warunkiem, że zobowiąże się do dekarbonizacji. KE proponuje, by 80 proc. pozwoleń trafiło do spółek po zaakceptowaniu przez ich zarządy i opublikowaniu planów, które przyczynią się do zmniejszenia emisji CO2. Pozostała jedna piąta pozwoleń miałaby zostać przyznana po wdrożeniu planów.

Szydło: „Zabójcza polityka”

Głos w sprawie zabrała Beata Szydło, europoseł PiS i była premier.

Zaproponowane dziś przez Komisję Europejską „zmiany” w systemie ETS praktycznie nie wnoszą niczego nowego. To wciąż ta sama polityka, zabójcza dla europejskiej gospodarki. Co najgorsze, Komisja Europejska nie zaproponowała żadnych zmian w systemie ETS2. A ETS2 uderzy najmocniej w portfele milionów Europejczyków – a zwłaszcza Polaków

- podkreśliła Beata Szydło.

tt/źr. wPolityce.pl za PAP/X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.