Zgorzelski gani urzędnika Sikorskiego za skandal ws. Wołynia!

Zgorzelski gani urzędnika Sikorskiego za skandal ws. Wołynia! „Zachęcam do szybkiego kursu historii”

879729f95b99430ba879d931e234e6fc.webp
Piotr Zgorzelski / autor: Fratria

"Jeśli pan chargé d’affaires mówi o tym, że państwo polskie w II Rzeczypospolitej prześladowało Ukraińców, to ja po prostu zachęcam do szybkiego kursu historii" - powiedział Piotr Zgorzelski z PSL na antenie Tok FM, odnosząc się do skandalicznej wypowiedzi Piotra Łukasiewicza, który relatywizował Rzeź Wołyńską podczas Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu.

Nie milkną echa skandalicznego zdarzenia z udziałem charge d'affaires Polski na Ukrainie. Piotr Łukasiewicz dopuścił się czynu, który ciężko sobie nawet wyobrazić. Nominat Radosława Sikorskiego relatywizował Rzeź Wołyńską, twierdząc, że Polacy też mają swoje winy względem Ukraińców.

"Występuje i poprawia kierownik placówki?"

Piotr Zgorzelski został zapytany o wypowiedź Łukasiewicza. 

Ja zastanawiam się, czy to jest tak w praktyce dyplomatycznej (…), kiedy przyjeżdża do jakiegoś kraju przedstawiciel państwa polskiego: prezydent, premier czy też pierwszy wicepremier, Władysław Kosiniak-Kamysz, czy jest praktyka i zasada, że po nim jeszcze występuje i poprawia kierownik placówki?

- powiedział wicemarszałek Sejmu.

Zwrócił uwagą na absurdalność skandalicznej sytuacji.

Może jeszcze powinien wystąpić zastępca kierownika placówki? Może pani księgowa? No na Boga, pojechał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, wypowiedział się w imieniu państwa polskiego i kropka

- dodał.

Polityk wskazał, że wypowiedź Łukasiewicza doprowadziła do wzburzenia opinii publicznej w Polsce.

Ta wypowiedź (…) była niepotrzebna i ona bardzo mocno rozjątrzyła opinię publiczną. Ja rozmawiałem ze środowiskami kresowymi i one są oburzone na to wystąpienie, dlatego że jednak nastąpiła tam pewnego rodzaju relatywizacja

-wyjaśnił.

"Zachęcam do szybkiego kursu historii"

Jeszcze raz podkreślił, że nikt poza szefem MON nie powinien zabierać wtedy głosu. 

Byli także Ukraińcy sprawiedliwi, którzy ponieśli śmierć za to, że ratowali Polaków. Są do dzisiaj Ukraińcy, którzy upamiętniają zbrodnię wołyńską, uznając, że było to ludobójstwo. To jest wszystko prawda. Tylko tego dnia wymagałoby się, aby głos polskiego państwa - to był jedyny polityk (Władysław Kosiniak-Kamysz), który zdecydował się pojechać na Wołyń, był nim pierwszy wicepremier polskiego rządu - zabiera głos i naprawdę pan ambasador czy też pełniący obowiązki mógłby, moim zdaniem, powstrzymać się od zabierania głosu

- powiedział Zgorzelski.

Zaapelował również do Łukasiewicza, żeby douczył się historii...

Jeśli pan chargé d’affaires mówi o tym, że państwo polskie w II Rzeczypospolitej prześladowało Ukraińców, to ja po prostu zachęcam do szybkiego kursu historii 

- polecił.

Bo nikt inny jak Józef Piłsudski bardzo mocno zainwestował w to, aby stworzyć województwo wołyńskie, aby dla Ukraińców stworzyć jak najlepszą przestrzeń do działania, żeby właśnie uniknąć pewnych rzeczy

- dodał.

xyz/300polityka/Tok FM

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.