Zdrojewski sprowadzony do parteru. Chciał zadrwić z prezydentaZdrojewski sprowadzony do parteru. Chciał zadrwić z prezydenta

AWIK_Zdrojewski_21122023_1.webp
Bogdan Zdrojewski (Fot. Fratria)
FacebookTwitter

Gdy głowa państwa buduje pozycję Polski na drugim końcu świata, przedstawiciele obozu Donalda Tuska wolą sprowadzać debatę publiczną do poziomu rynsztoka. Bogdan Zdrojewski zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego za wspólny trening z legendarnym Mannym Pacquiao. Europoseł KO wywołał tym jednak wyłącznie falę zażenowania.

Prezydent Karol Nawrocki wraz z pierwszą damą złożyli oficjalną wizytę na Filipinach. To pierwsza w historii wizyta polskiego przywódcy w tym kraju. Jednym z punktów programu było spotkanie z ikoną światowego sportu, filipińskim pięściarzem Mannym Pacquiao, który po zakończeniu kariery sportowej zajął się zresztą polityką. Prezydent wszedł z nim do ringu podczas wspólnego treningu. To wydarzenie spotkało się z reakcją opinii publicznej.

Rynsztokowy poziom europosła KO

Zamiast dostrzec dyplomatyczny i promocyjny wymiar tego wydarzenia, politycy koalicji rządzącej postanowili urządzić festiwal żenady. Bogdan Zdrojewski, europoseł KO, opublikował w serwisie X wpis pełen prymitywnych złośliwości pod adresem głowy państwa. Zamiast klasy i powagi, polityk zaprezentował knajacki język, sugerując, że prezydent powinien stać na bramce w lokalu.

„Trudno uwierzyć. Może lepiej jakby jednak został na tej „bramce” w jakimś barze?! Ale wstyd” - napisał Bogdan Zdrojewski.

Eurodeputowany oświadczył, że jest mu wstyd za zachowanie polskiego prezydenta.

Internauci bez litości dla rzekomego eksperta od sportu

Próba uderzenia w głowę państwa obróciła się przeciwko samemu autorowi. Użytkownicy platformy X wytknęli Zdrojewskiemu małostkowość, brak elementarnego dystansu oraz zwykłą zazdrość. Komentujący przypomnieli, że wydarzenie odbyło się z udziałem postaci wybitnej - wielokrotnego mistrza świata, którego zna cały glob. Postawę europosła oceniono jako desperacką próbę ośmieszenia przeciwnika politycznego na siłę. W sieci wprost nazwano jego słowa „słabym przekazem partyjnym” i zarzucono eurodeputowanemu „szczekanie na rozkaz”.

Europoseł KO wykazał się kompletnym brakiem zrozumienia „kultury sportu” oraz ignorancją wobec promocyjnej wartości spotkania z taką ikoną jak Pacquiao. Jednak na tym jego kompromitacja się nie skończyła. 

Wstydem jest raczej, że to, że pan jako były członek Komisji Sportu nie wie, jaką sportu ikoną jest Manny Pacquiao i że boks (sport olimpijski) kojarzy się panu ze "staniem na bramce". Nie trzeba też wielkiego intelektualnego wysiłku, by sprawdzić, iż Pacquiao jest bardzo istotnym politykiem na Filipinach, między innymi byłym senatorem, kandydatem na prezydenta a obecnie szefem rządowej komórki ds. walki z ubóstwem - napisał do Zdrojewskiego Michał Koper, były pięściarz i trener. 

Co na to Zdrojewski?

Nigdy nie byłem członkiem komisji sportu. Byłem natomiast bokserem i wiem doskonale kto to Manny. Problem w tym, że powagę i siłę dyplomacji nie robi się wchodząc na ring z światowej klasy bokserem. To ustawka nędznej jakości - napisał.

I w tym momencie Koper wyprowdził nokautujący cios:

(za senat.gov.pl) Bogdan Zdrojewski był członkiem senackiej Komisji Nauki, Edukacji i Sportu od 13 listopada 2019 r. 

Po tym nie było już czego zbierać i Zdrojewski odpuścił dalszą dyskusję. Musiał dzisiejszy europoseł KO strasznie ciężko pracować w czasie kadencji 2019-2023 w Senacie, skoro nawet nie wie, do jakich komisji się wówczas zapisał. 

Zespoł wPolityce

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.