Zatrzymania CBA. "Manifestacja siły, a nie prawo!"Zatrzymanie Świrskiego i Jurkiewicza. Mec. Lewandowski: Manifestacja siły, a nie prawo!

CBA zatrzymało dziś o 6 rano zatrzymało 64-letniego Macieja Świrskiego i 63-letniego Cezarego Jurkiewicza. Do tej szokującej akcji odniósł się mec. Bartosz Lewandowski. "To żart i nadużycie instytucji prokuratorskiego zatrzymania" - napisał znany prawnik. Przypomniał też sprawę poseł Joanny Muchy, wobec której absolutnie nie pomyślano o podobnych środkach zapobiegawczych.
Siemoniak chwali się zatrzymaniami po 9 latach
Informacją o najnowszych zatrzymaniach CBA podał Jacek Dobrzyński.
Śledztwo jest prowadzone w sprawie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w 2017 r. przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w związku z finansowaniem kampanii medialnej „Sprawiedliwe sądy”
- czytamy m.in. we wpisie rzecznika prasowego Ministra Koordynatora Służb Specjalnych.
Po przeszukaniach i zabezpieczeniach, które prowadzą agenci CBA, zatrzymani mężczyźni zostaną przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie
- zapowiedział.
Informacją potwierdził Tomasz Siemoniak
CBA na polecenie prokuratury zatrzymało Macieja Ś. i Cezarego J., którzy jako członkowie zarządu Polskiej Fundacji Narodowej uruchomili w 2017 środki fundacji na kampanię "Sprawiedliwe Sądy", polegającą przede wszystkim na atakowaniu środowiska sędziowskiego. Ta kampania odpowiadała na zamówienie polityczne rządu PiS i dezawuowała niezawisłe sądy
- napisał z kolei koordynator służb specjalnych.
"Nadużycie instytucji prokuratorskiego zatrzymania"
Mec. Bartosz Lewandowski uznał tę akcję prokuratury i CBA za "nadużycie instytucji prokuratorskiego zatrzymania".
Zatrzymanie człowieka i do tego działającej publicznie po 9 latach od rzekomo popełnionego czynu i przy kwalifikacji polegającej na działaniu na wyrządzeniu szkody majątkowej PFN za kampanię, która była publiczna, to żart i nadużycie instytucji prokuratorskiego zatrzymania
- czytamy we wpisie adwokata.
Co z zatrzymaniem poseł Muchy?
Mec. Lewandowski przypomniał jednocześnie sprawę poseł Joanny Muchy. Chodzi o słynny koncert Madonny, który odbył się w 2012 r. w Warszawie. Prokuratura wskazywała, że Mucha jako ówczesna minister sportu zatwierdziła wypłatę ponad 5,9 mln zł z rezerwy celowej resortu na organizację koncertu, mimo że były to środki przeznaczone na upowszechnianie sportu wśród dzieci i młodzieży oraz zadania związane z Euro 2012.
Według prokuratury, organizacja koncertu przyniosła 4,7 mln zł straty Skarbowi Państwowi, na wartości stracił też znak towarowy Stadionu Narodowego. Biegły w opinii wydanej w 2020 r. podkreślił, że żaden sponsor nie zdecydował się wesprzeć koncertu. Śledczy chcą postawić byłej minister zarzut przekroczenia uprawnień.
"Nikt pani posłanki Joanny Muchy za 5,9 miliona złotych na koncert Madonny w 2012 roku nie chciał zatrzymywać
- zaznaczył prawnik.
https://wpolityce.pl/polityka/doktryna-neumanna-dziala-mucha-nie-straci-immunitetu,126862
"Manifestacja siły, a nie prawo"
Prawnik odnosząc się do zatrzymanych dziś urzędników, stwierdził, że "Wystarczyło wezwać te osoby do prokuratury.
Zatrzymani powinni natychmiast zaskarżyć czynność zatrzymania i samo postanowienie prokuratora do Sądu
- radził mec. Lewandowski, dodając, że postępowanie państwowych instytucji "to manifestacja siły, a nie prawo".
https://wpolityce.pl/kraj/prokuratura-wszczela-sledztwo-ws-czlonkow-zarzadu-pfn,134926
CS/źr. wPolityce.pl za X
