Zaskoczenie! Wielowieyska zgodziła się z Pełczyńską-Nałęcz. "Szacun"Zaskoczenie! Wielowieyska zgodziła się z Pełczyńską-Nałęcz. "Szacun"
Dziennikarka "Gazety Wyborczej" Dominika Wielowieyska zgodziła się z jedną ważną opinią Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która zdecydowała się odejść z rządu Donalda Tuska. Jest to mimo wszystko zaskakujące, gdyż była liderka Polski 2050 generalnie jest obecnie zwalczana przez koalicję Tuska oraz sympatyzujące z nią media.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dowodziła, że jest istotna różnica między limitem dwukadencyjności do wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, a tym, by wprowadzić limit dwukadencyjności dla parlamentarzystów. Kluczowe jest to, że w lokalni włodarze wiele decyzji podejmują sami, tymczasem jednostkowy poseł czy senator nie jest w stanie wiele przeforsować bez współpracy z innymi parlamentarzystami.
Zgadzam się z Katarzyną Pełczyńską- Nałęcz, że - niezależnie od tego, co myślimy o dwukadencyjności samorządowców (są rozsądne argumenty za, są i przeciw) - to stawianie na równi kwestii prezydentów, burmistrzów z kwestią kadencji parlamentarzystów jest bez sensu. To są dwa różne problemy
- podkreśliła Dominika Wielowieyska we wpisie na X.
"Wychodzi poza myślenie obozowe"
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podziękowała Wielowieyskiej za ten wpis.
Szacun! W tym zalewie tępej propagandy. Gdzie sprawy celowo spychane są w nicość. I wszystko sprowadzone jest do najazdów personalnych - Pani Redaktor wychodzi poza myślenie obozowe. I zabiera głos merytorycznie. Czyli w sprawie. I to sprawie bardzo ważnej. Władza w Parlamencie jest ograniczona przez sam fakt, że decyzje podejmowane są zbiorowo. Niezależnie od trwania tego czy innego posła - skład Sejmu zmienia się po każdych wyborach. Prezydenci miast decydują jednoosobowo. I wokół takiej władzy, z dużo większym prawdopodobieństwem, powstają patologiczne powiązania personalne. Dwukadencyjność w samorządach da ludziom ochronę przed takimi układami. Co więcej, przyczyni się do przewietrzenia Sejmu. Bo przyjdą do niego dobrzy samorządowcy - świadomi potrzeb Polski lokalnej. A poza wszystkim ograniczeń kadencji w Sejmie nie ma i nie będzie. I wszyscy posłowie świetnie o tym wiedzą. Gadanie o tym to ściema. Aby pod przykrywką mrzonek o zmianach w Parlamencie obalić to, co już jest, czyli antyukładowe rozwiązanie w samorządach
- wyjaśniła Pełczyńska-Nałęcz.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
