Żartuje sobie?! Tak Tusk tłumaczy sprawę Pępek!
Żartuje sobie?! Tak Tusk tłumaczy sprawę Pępek!

Premier Donald Tusk jeszcze niedawno zapowiedział, że wszystkie nadużycia związane z tzw. aferą szpitalną będą „wypalane gorącym żelazem”. Czy wyciągnie konsekwencje wobec poseł Małgorzaty Pępek. Na ten temat szef rządu udzielił dziennikarzom w Sejmie bardzo ciekawej odpowiedzi. „Do mnie absolutnie trafiły jej wyjaśnienia. Może pani poseł Pępek nie jest najlepsza w informowaniu o tym, co tak naprawdę się zdarzyło w jej przypadku” – przekonywał.
Pytany przez dziennikarzy w Sejmie o tzw. aferę szpitalną, Donald Tusk zapewniał, że chce " u samego źródła zapobiegać tego typu nadużyciom i aferom". Dlaczego jednak nie wyciągnął konsekwencji wobec osób oskarżanych o takie nadużycia?
Co wynika z rozmowy Tuska z Pępek?
Jeden z przedstawicieli mediów zwrócił uwagę na przypadek poseł KO Małgorzaty Pępek.
Rozmawiałem długo z panią poseł Pępek. Do mnie absolutnie trafiły jej wyjaśnienia. Może pani poseł Pępek nie jest najlepsza w informowaniu o tym, co tak naprawdę się zdarzyło w jej przypadku. Powiedziałem jej o tym, że może jej komunikacja może nie była najtrafniejsza. Ale dokładnie przyjrzałem się temu przypadkowi i akurat w przypadku pani poseł Pępek nie mamy do czynienia z nadużyciem.
- odpowiedział premier Tusk.
Najwyraźniej nie zapoznał się z reportażem redaktora naczelnego wPolityce.pl Łukasza Wróblewskiego. Wspomniany materiał opowiada o sieci patologii, które otaczają poseł KO Małgorzatę Pępek i dotyczy nie tylko wepchnięcia się w kolejkę w szpitalu w Żywcu.
Donald Tusk lubi najpierw przemawiać z pozycji wyższości moralnej i opowiadać o "wypalaniu patologii gorącym żelazem". W praktyce jednak po prostu pogrozi posłowi czy ministrowi palcem, powie "nu nu nu, tak nie wolno", a realnie nic z tego nie wyniknie.
jj, źr. wPolityce.pl za: X
