Zandberg głośno o tym, co zrobił Tusk. "Mamy udawać?"Zandberg głośno o tym, co zrobił Tusk. "Mamy udawać?"
Lider partii Razem jest zdzwiony tym, że obóz Donalda Tuska, który wcześniej miał pełne ustawa frazesów o praworządności dziś wpycha do Trybunału Konstytucyjnego polityka ministra Macieja Berka. "Premier wskazuje do TK człowieka, którego sam nazywa swoją prawą ręką. I wszyscy mamy udawać, że nie widzimy problemu?" - napisał w mediach społecznościowych.
Sejm większością głosów koalicji rządzącej wybrał byłego ministra w kancelarii Donalda Tuska Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Teraz Berek czeka aż zostanie zaproszony do Pałacu Prezydenckiego a ślubowanie. Prezydent ma jednak poważne wątpliwości, ponieważ Berek nie spełnia wymogów formalnych, aby być sędzią TK. Nie tylko wymaganego ustawą nie ma tytułu naukowego, ale także nie posiada 10-letniego stażu prawniczego jako radca prawny. Jeśli bowiem praktykował jako radca prawny w czasie kiedy był ministrem, wówczas naruszył przepisy i dopuścił się przestępstwa. O te wyjaśnienie tych poważnych wątpliwości kancelaria prezydenta zwróciła się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Działaniami obozu władzy i samego Donalda Tuska zdziwiony jest lider partii Razem Adrian Zandberg, który przypomina jaką wrzawę podnosili za rządów Prawa i Sprawiedliwości krzycząc o łamaniu praworządności i upolitycznieniu TK.
Mam poczucie, że coś bardzo mocno zmieniło się w podejściu części polskich polityków do praworządności i państwa prawa. To smutna obserwacja. Przez lata mówiliśmy, że politycy nie powinni przechodzić z ław rządowych czy parlamentarnych do Trybunału Konstytucyjnego. Że są zasady, których nie wolno łamać. Bo jeśli zaczynamy je łamać, to zasad po prostu nie ma. Dziś premier wskazuje do TK człowieka, którego sam nazywa swoją prawą ręką. I wszyscy mamy udawać, że nie widzimy problemu?
- powiedział w TOK FM Zandberg.
Hipokryzja władzy
Zdaniem Adriana Zandberga nie ma wątpliwości, że teraz pewne reguły są traktowane jako ważne tylko wtedy, gdy jest to politycznie wygodne.
Widzę tu pewną prawidłowość: dla części polityków te wartości były ważne, kiedy PiS był u władzy. Pewnie znów będą ważne, kiedy PiS i Konfederacja będą chciały do władzy wrócić. Tylko, że ludzie wychodzili wtedy na ulice nie z miłości do tego, czy innego polityka. Wychodzili, bo mieli poczucie, że złamano zasady. Warto o tym pamiętać
- twierdzi Zandberg.
Konferencja w TK
Dziś w Trybunale Konstytucyjnym odbywa się międzynarodowa konferencja „Prawnonaturalne fundamenty ładu konstytucyjnego”, zorganizowana z okazji 40-lecia działalności orzeczniczej TK. Uczestniczą w niej goście z zagranicy oraz m.in. szef Kancelarii Prezydenta minister Zbigniew Bogucki, legalny Prokurator Krajowy Dariusz Barski i była prezes TK Julia Przyłębska.
Z tej okazji Telewizja wPolsce24 przeprowadziła ekskluzywny wywiad z prezesem TK sędzią Bogdanem Święczkowskim.
Policja w Trybunale? Prezes Święczkowski: Niczego się nie obawiam
