Zajączkowska broni Berkowicza: "Toniecie w hipokryzji"Zajączkowska broni Berkowicza: "Toniecie w hipokryzji"
Wciąż głośno na temat wypowiedzi Konrada Berkowicza, posła Konfederacji, w stosunku do reporterki TVP Info w likwidacji Justyny Dobrosz-Oracz. Choć lider Konfederacji Sławomir Mentzen potępił słowa kolegi z partii, murem za nim stanęła Ewa Zajączkowska-Hernik, zwracając uwagę na podwójne standardy lewicowo-liberalnego salonu.
Chodzi o sytuację, do której doszło na terenie Sejmu. Wówczas to próbował wymigać się od odpowiedzi na pytanie o jego stosunek do powszechnej służby wojskowej.
Teraz nie mam czasu odpowiadać, bo głosowania się zaczynają. Poza tym rozmawiam z dziennikarzami, a nie z kurtyzanami
- powiedział do Justyny Dobrosz-Oracz.
"Nie zwyzywałem, tylko nazwałem stosownie do profesji"
Na Berkowicza spadła lawina krytyki za jego zachowanie. Andrzej Stankiewicz w studiu TVP Info w likwidacji określił posła jako "skończonego chama i złodzieja", nawiązując do jego incydentu w popularnym sklepie meblowym.
Konrad Berkowicz nie zamierzał jednak przepraszać reporterki publicznej telewizji. Zamieścił za to prowokacyjny wpis na portalu X.
Nie zwyzywałem tej pani. Nazwałem ją stosownie do wykonywanej profesji i charakteru warsztatu, który prezentuje
– czytamy.
Mentzen krytykuje kolegę. "Przegiął"
Na słowa Berkowicza zareagował nawet lider Konfederacji Sławomir Mentzen, który potępił zachowanie kolegi z partii.
Dobrosz-Oracz jest oczywiście obrzydliwą propagandystką, myślę o niej jak najgorzej, uważam, że szkodzi debacie publicznej i w żadnym wypadku nie powinna być brana poważnie. Ale Konrad Berkowicz oczywiście przegiął, te słowa nigdy nie powinny paść
- stwierdził Mentzen.
Zajączkowska-Hernik broni Berkowicza
Co jednak ciekawe, murem za Berkowiczem stanęła kobieta - Ewa Zajączkowska-Hernik. Europoseł Konfederacji przypomniała, jak liberalno-lewicowy salon określał swoich politycznych wrogów.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej regularnie wyzywany przez polityków i "dziennikarzy" koalicji Tuska od alfonsów i sutenerów. Kapitan Anna Michalska, oddana służbie rzeczniczka Straży Granicznej w czasie kryzysu imigracyjnego na granicy polsko-białoruskiej, nazwana "twarzą bestialskich, bandyckich standardów państwa" i porzucona przez prokuraturę Żurka. Posłanki KO i Lewicy z piorunami na strajku pod hasłem "wy.......ć", wyzywające każdego, kto ośmielił się bronić życia nienarodzonych dzieci
- wymieniała Zajączkowska-Hernik.
"Gdybym chciała zacytować jak jestem wyzywana, zablokowaliby konto"
Przy okazji zwróciła uwagę, iż sama wielokrotnie była lżona przez lewicowych polityków w sposób "nie dający się zacytować".
Gdybym chciała zacytować w jaki sposób ja, jako kobieta, jestem wyzywana przez europosłów Śmiszka i Biedronia oraz sympatyków KO i Lewicy, to by mi konto zablokowali
- stwierdziła europoseł, po czym dodała:
Te "salony" i samozwańcze elity jeszcze chcą kogoś moralizować? Tacy z was obrońcy kobiet i języka debaty publicznej, jak z Tuska prawdomówny polityk. Toniecie w hipokryzji.
kh/źr. wPolityce.pl/x.com
