WYWIAD "SIECI". Bogdan Pęk: Wielka wyprzedaż Polski
WYWIAD "SIECI". Wielka wyprzedaż Polski. Bogdan Pęk: Nieprawdopodobna obłuda, wielkie zakłamanie

Nieprawdopodobna obłuda, wielkie zakłamanie. Ale problem jest szerszy, bo majątek narodowy wyprzedawali także postkomuniści oraz rząd AWS.
Największy rabunek miał miejsce nie wczasach liberałów i nie wczasach SLD, lecz za rządów AWS i Unii Wolności, w czasie premierostwa Jerzego Buzka. Wówczas sprzedano firmę absolutnie kluczową dla bezpieczeństwa państwa, czyli Telekomunikację Polską, oraz oddano kontrolę nad PZU; tę drugą firmę na szczęście udało się odbić. I później, za Tuska, te miały miejsce wielkie skandale, choćby doprowadzenie do upadku przemysłu stoczniowego - mówi Bogdan Pęk były poseł, europoseł, senator, a obecnie radny sejmiku małopolskiego z ramienia PiS w rozmowie z Jackiem Karnowskim na łamach tygodnika „Sieci”.
W czasie gdy domykano fuzję Orlenu i Lotosu, politycy Platformy wyrażali zaniepokojenie losem tej drugiej firmy. Były minister przekształceń własnościowych Janusz Lewandowski mówił w tym kontekście o „rozbiorze” Lotosu. Co pan myślał, słuchając tych wystąpień? Bo przecież gdyby Janusz Lewandowski pełnił swoją funkcję dłużej, w rękach państwa polskiego nie byłoby nic – ani Orlenu, ani Lotosu, ani PZU, ani KGHM, ani energetyki. Sprzedano by nawet naturalne monopole, takie jak sieci wodociągowe czy ciepłownicze. Tak przecież robią miasta rządzone przez Platformę.
