Wyrok sądu. Kolejny hejter musi przeprosić Jarosława KaczyńskiegoWyrok sądu. Kolejny hejter musi przeprosić Jarosława Kaczyńskiego

mid-26a28665 (1).webp
Jarosław Kaczyński w towarzystwie prezes Krynica Forum Celestyny Kusa-Gajur (Fot. PAP/Grzegorz Momot)
FacebookTwitter

Jan Piński, który w swoich publikacjach uderzał w prywatność lidera opozycji, prawomocnie przegrał proces o ochronę dóbr osobistych. Sąd Apelacyjny w Warszawie nie miał wątpliwości - za obrzydliwe insynuacje i kłamstwa hejter musi publicznie przeprosić prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

To dotkliwy cios dla środowisk, które swoją medialną rozpoznawalność budują na atakach wymierzonych w Prawo i Sprawiedliwość. Tym razem jednak sprawiedliwość upomniała się o prezesa PiS, którego prywatność stała się celem internetowych publikacji. 20 października 2026 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację Pińskiego, ostatecznie zamykając sprawę niepotwierdzonych sugestii dotyczących życia osobistego Jarosława Kaczyńskiego.

Prawomocna porażka oszczercy

O rozstrzygnięciu poinformował w serwisie X rzecznik PiS poseł Rafał Bochenek. Polityk zwrócił się bezpośrednio do szefa rządu Donalda Tuska i skomentował przegraną Pińskiego:

„Panie @donaldtusk , za kłamstwa, pomówienia i obrzydliwe insynuacje Jan Piński właśnie przegrał proces w II instancji z p. prezesem J. Kaczyńskim o ochronę dóbr osobistych!

- napisał Rafał Bochenek.

Prawomocne orzeczenie nakłada na pozwanego rygorystyczne warunki. Zgodnie z wyrokiem Jan Piński ma 14 dni na opublikowanie przeprosin na swoim koncie w serwisie X. Musi także zamieścić materiał audio-wideo z oświadczeniem na YouTube.

Co istotne, sąd wykluczył próby manipulowania treścią przeprosin. Piński musi opublikować tekst na platformie X.com bez komentarzy, uzupełnień ani odniesień do jego treści. Nie może też podejmować zabiegów pomniejszających wagę oświadczenia lub utrudniających zapoznanie się z nim. Na YouTube musi odczytać oświadczenie, jednocześnie prezentując jego tekst. Materiał ma utrzymać się na pierwszej pozycji listy wideo przez trzy dni, bez utrudniania odbioru.

Podłe insynuacje nie przeszły

Spór rozpoczął się kilka lat temu. W marcu 2021 roku autor kanału opublikował na YouTube film „Dlaczego Jarosław Kaczyński tak prześladuje LGBT”. Wyraził w nim przekonanie, że szef PiS jest orientacji homoseksualnej i miał utrzymywać intymne relacje z kpt. Piotrem Polaszczykiem. Pełnomocnicy prezesa Kaczyńskiego od początku wskazywali na niewiarygodność tych ataków. Finał sprawy pokazuje, że wolność słowa nie daje przyzwolenia na naruszanie prywatności i rozpowszechnianie niepotwierdzonych informacji.

Uderzenie w „ruską propagandę”

Porażka Pińskiego to kolejny dowód na to, że kłamliwa narracja uderzająca w lidera opozycji ponosi realne konsekwencje. 28 października zapadły wyrok wobec hejtera spod pomnika smoleńskiego Zbigniewa Komosy, dotyczącego jego wypowiedzi o tragedii z 10 kwietnia 2010 roku.

Sąd zasądził od Komosy 30 000 zł na rzecz Stowarzyszenia na rzecz wspierania hospicjum im. Jana Pawła II w Ostrowcu Świętokrzyskim. Orzeczenie nakazuje mu również złożenie wpisu na platformie X oraz listu do Jarosława Kaczyńskiego w ciągu trzech dni od uprawomocnienia wyroku.

Komentując orzeczenie sądu zakazujące szerzenia takich treści, poseł Bochenek podkreślił, że nie ma zgody na kłamliwą, ruską propagandę w przestrzeni publicznej::

Sąd I instancji: zakazał Zbigniewowi Komosie publicznej prezentacji treści (w szczególności twierdzeń, przypuszczeń, spekulacji lub nawet sugestii i pytań), że śp. p. prezydent Lech Kaczyński w jakikolwiek sposób przyczynił się do tragedii smoleńskiej

- przekazał Rafał Bochenek.

Zgodnie z wyrokiem Komosa ma zakaz publicznego sugerowania, że prezydent Lech Kaczyński przyczynił się do tragedii smoleńskiej lub wywierał wpływ na decyzję o lądowaniu 10 kwietnia 2010 roku. Sprawy Pińskiego i Komosy pokazują, że autorzy pomówień mogą ponieść konsekwencje swoich działań. Jedyna różnica jest taka, że wyrok w sprawie Pińskiego jest już prawomocny, a rozstrzygnięcie w sprawie Komosy zapadło dopiero w I instancji.

Zespół wPolityce.pl/X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.