Wybrani na sędziów TK wydali oświadczenie. Komentarz prawnika zaboli Wybrani na sędziów TK wydali oświadczenie. Komentarz prawnika zaboli
Ośmioro wybranych przez Sejm tej kadencji na sędziów TK zapowiada podjęcie „wszystkie przewidziane prawem działania, aby przywrócić i zapewnić zgodne z prawem funkcjonowanie tego ważnego organu”. Ich oświadczenie wybił w punktach na X poseł KO Zbigniew Konwiński. Znaczenie oświadczenia skomentował z ironią mec. Dariusz Lasocki, b. członek PKW.
Deklaracja grupy sędziów
W dzisiejszym oświadczeniu wspomniani wybrani na sędziów TK stwierdzili, że wszyscy sędziowie powinni być „niezwłocznie dopuszczeni do orzekania i podjąć pracę”. Podstawa do tego – jak zaznaczyli - wynika z wybrania ich przez Sejm zgodnie z Konstytucją RP oraz ze „złożenia ślubowania wobec Prezydenta”. W rzeczywistości podobna ceremonia w większości przypadków odbyła się jednak bez obecności głowy państwa!
Zdaniem publikujących oświadczenie możliwość orzekania „od ponad siedmiu miesięcy blokuje swoim postępowaniem Sędzia Bogdan Święczkowski”.
Dodali, że zgodne z rotą ślubowana sędzia Trybunału „stoi na straży Konstytucji RP”, a ta określa zadania TK, które obecnie – czytamy – „nie są wykonywane”.
Jako sędziowie Trybunału Konstytucyjnego podejmiemy wszystkie przewidziane prawem działania, aby przywrócić i zapewnić zgodne z prawem funkcjonowanie tego ważnego konstytucyjnego organu
– stwierdzili.
Sędziowie: Prezydent bez kompetencji
Jak wskazali też autorzy oświadczenia, konstytucja „nie przewiduje żadnych kompetencji Prezydenta” w zakresie wyboru sędziów TK, a zgodnie z nią Trybunał „składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm”. Z tego - ich zdaniem wynika - że „jedynym organem uczestniczącym w wyborze sędziego TK jest Sejm”, a Konstytucja ani inne przepisy nie przyznają Prezydentowi „żadnych kompetencji” w zakresie wyboru sędziów TK.
Ich zdaniem sama Konstytucja nie przewiduje składania ślubowania przez sędziów TK; z ustawy o statusie sędziów Trybunału jednak wynika, że stosunek służbowy wybranego już sędziego TK „nawiązuje się po złożeniu ślubowania”, a sędzia „składa ślubowanie wobec Prezydenta”.
Z przepisów jednak - wskazali sędziowie - „nie wynika w żaden sposób, by Prezydent „przyjmował” ślubowanie sędziego TK”, a twierdzenie, wedle którego prezydent „zaprzysięga” sędziów TK jest „oczywistym nieporozumieniem”. Jak dodali, ślubowanie to ma być skierowane wobec Prezydenta, „któremu jednak przepisy nie przyznają żadnej aktywnej roli” w zakresie sędziów Trybunału.
"Zwyczajowe" ślubowanie w Pałacu
Wybrani na sędziów TK stwierdzili też, że ślubowanie w Pałacu Prezydenckim - gdzie prezydent Karol Nawrocki zaprosił troje z wybranych przez Sejm sędziów TK - następowało „zwyczajowo”.
Jak przekonują, niezaproszeni przez prezydenta „wielokrotnie apelowali” o umożliwienie im złożenia w jego obecności ślubowania i „deklarowali pisemnie, że stawią się w wyznaczonym przez Prezydenta terminie”.
Pisma te pozostały bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Nie wyjaśniono, dlaczego tylko troje spośród ośmiorga sędziów zostało zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego, chociaż pozostali zostali wybrani dokładnie w taki sam sposób
– czytamy.
Wobec tego – jak dodali - ślubowanie wszystkich sędziów, również tych, którzy dokonali tego w Sejmie, zostało złożone „tylko i wyłącznie wobec Prezydenta, a nie wobec Marszałka Sejmu”, który na uroczystość został zaproszony, aby - jak dodali - „nadać mu uroczysty charakter”. Samo ślubowanie zaś było ich zdaniem „skuteczne w rozumieniu obowiązujących przepisów, co jest równoznaczne z nawiązaniem stosunku służbowego sędziów TK”.
Kto podpisał się pod oświadczeniem
Podpisanych pod oświadczeniem jest wszystkich ośmioro wybranych przez Sejm obecnej kadencji na sędziów TK. W marcu Sejm wybrał sześcioro z nich: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską, Macieja Taborowskiego, Magdalenę Bentkowską i Dariusz Szostka. Dwoje ostatnich zostało zaproszonych na 1 kwietnia do Pałacu Prezydenckiego, gdzie złożyli ślubowanie. Zaproszenie tego nie otrzymało zaś pozostałych czworo, co – jak argumentowała KPRP – było związane z dalszym analizowaniem ich sytuacji. Swoje pseudoślubowanie złożyli w Sali Kolumnowej w Sejmie 9 kwietnia z formułą, że robią to „wobec prezydenta” a poświadczenie w tej sprawie przekazał do KPRP. Prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich jednak do orzekania, gdyż – jak zaznaczył - zdarzeń z ich udziałem w Sejmie nie można uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.
W czerwcu Sejm wybrał kolejnego sędziego, Sławomira Patyrę, który ślubowanie w Pałacu Prezydenckim złożył pod koniec lipca. Potem oświadczył, że nie będzie orzekał, dopóki dopuszczanych nie zostanie pozostałych czworo sędziów Trybunału.
Wybór Berka
Natomiast we wrześniu na sędziego TK wybrany został Maciej Berek – wcześniej minister ds. minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Pod koniec lipca Berek zwrócił się do prezydenta o „niezwłoczne” wskazanie miejsca i daty złożenia ślubowania na sędziego TK. Później korespondencję ws. Berka prowadzono na linii KPRP - Sejm. Pytania Kancelarii Prezydenta odnosiły się m.in. do procedury weryfikacji spełnienia przez Berka wymogu co najmniej 10 – letniego doświadczenia w zawodzie prawniczym, dokładniej radcy prawnego. Sejm odmówił jednak odpowiedzi w tej sprawie.
W środę Berek złożył swoje ślubowanie w Sejmie – zachowując podobną procedurę, co pozostałych czworo sędziów w kwietniu, czyli "wobec prezydenta", ale bez prezydenta.
Później tego dnia prezydent - odnosząc się do ślubowania - oświadczył, że jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK. Po południu w środę Nawrocki odwiedził siedzibę TK i spotkał się z obecnymi wówczas w Trybunale sędziami.
Dzień przed, we wtorek, Komisja Wenecka w wydanej opinii zarekomendowała, by - „w przypadku, gdy prezydent odmawia odebrania ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm lub opóźnia to, (...) dopuszczono możliwość dopełnienia aktu ślubowania bez fizycznego udziału prezydenta”.
Premier Donald Tusk stwierdził w środę, że sędziowie TK zostali wybrani zgodnie z prawem, a prezydent Karol Nawrocki, odmawiając przyjęcia ślubowania m.in. od Berka, „abdykuje” z obowiązków nałożonych na niego w konstytucji. Tusk zapowiedział też, że rząd będzie przywracał ład prawny „dostępnymi państwu metodami”.
Prawnik komentuje
Zbigniew Konwiński opublikował wpis na X, gdzie wyeksponował w punktach oświadczenie grupy sędziów wybranych przez Sejm.
8 sędziów TK wydało oświadczenie: - Konstytucja nie przewiduje żadnych kompetencji Prezydenta w zakresie wyboru sędziów TK. - To sędzia TK składa ślubowanie, a nie Prezydent je przyjmuje - Ślubowanie zostało złożone wobec prezydenta - Ustawowe warunki ślubowania zostały zachowane
- napisał przewodniczący Klubu Parlamentarnego KO.
Do opisywanego oświadczenia i wpisu posła ironicznie odniósł się mec. Dariusz Lasocki.
Również wydałem oświadczenie, że jestem Królem Szkotów. Dariusz X z Fort William. Rzekłem
- napisał b. członek PKW.
źr. wPolityce.pl za PAP/X
