Wybory do europarlamentu jako wielkie oszustwo
Wybory do europarlamentu jako wielkie oszustwo. Lewicowy filozof uważa, że największym problemem Europy jest Unia

Agamben uważa, że UE w obecnej formule (tej ustanowionej w Maastricht i znowelizowanej w Lizbonie) nie ma szans na przyszłość, zaś wszelkie próby pogłębiania zmian w tym samym kierunku są jedynie przyspieszaniem procesów upadłościowych.
Jednym z najciekawszych głosów w debacie publicznej w kontekście obecnych wyborów do europarlamentu jest opublikowany niedawno tekst lewicowego myśliciela włoskiego Giorgio Agambena pt. „Europa albo oszustwo”.
Autor stawia w nim tezę, że mamy do czynienia z wielką mistyfikacją w skali całego kontynentu, ponieważ europarlament nie jest tak naprawdę żadnym parlamentem, gdyż nie posiada uprawnień ustawodawczych. Decyduje o tym rzeczywistość polityczna i prawna samej Unii Europejskiej. Ta ostatnia nie jest podmiotem prawa konstytucyjnego, lecz technicznym paktem zawartym między poszczególnymi państwami i dotyczącym wyłącznie prawa międzynarodowego. Analogicznie, porozumieniem między państwami, tyle że na płaszczyźnie wojskowej, jest Sojusz Północnoatlantycki. Rozwijając myśl Agambena, równie dobrze można byłoby zorganizować wybory do hipotetycznego „parlamentu NATO”.
