Wojna o prezydencki projekt. Szłapka prowokował, dostał ripostę!Wojna o prezydencki projekt. Szłapka chciał sprowokować, dostał ripostę!

FacebookTwitter

W sejmowej zamrażarce leży prezydencka propozycja nowelizacji ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz niektórych innych ustaw. „Nie kłamcie, tylko działajcie” – apeluje do koalicji 13 grudnia szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker, krytykując rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.

Senat przyjął w czwartek, 24 września, bez poprawek rządowy projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych. To druga próba wprowadzenia tego podatku ze strony koalicji 13 grudnia. Poprzednią ustawę w tej sprawie prezydent Karol Nawrocki skierował w sierpniu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. W minionym tygodniu prezydent wysłał do Sejmu własny projekt ustawy, dotyczący możliwości tymczasowego ograniczenia marż firm paliwowych i tymczasowego zwolnienia sprzedaży paliw od podatku od sprzedaży detalicznej.

Głos w tej sprawie zabrał rzecznik rządu Adam Szłapka. 

Na biurku Prezydenta leży ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Od tańszego paliwa dzieli nas teraz decyzja Prezydenta. Panie Prezydencie, odwagi. Polacy czekają na podpis

- stwierdził. 

„Nie kłamcie”

Adamowi Szłapce odpowiedzieli szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker oraz szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Nawet sto razy powtórzone przez was kłamstwo nadal pozostaje kłamstwem. Tymczasem od tańszych cen paliw dzieli nas przyjęcie prezydenckiej ustawy ograniczającej marże koncernów. Wy po raz kolejny proponujecie nowy podatek, który od razu podniesie ceny paliw. Do wejścia w życie CPN nie jest potrzebna żadna nowa ustawa. Wprowadziliście CPN w drugiej połowie sierpnia bez żadnej ustawy. Nie kłamcie, tylko działajcie. Budżet zarobił już wystarczająco dużo z VAT na rekordowo wysokich cenach paliw

- podkreślił Paweł Szefernaker.

W polskim Sejmie leży prezydencki projekt ustawy o zamrożonych marżach dla spółek paliwowych. Zgodny z Konstytucją. Wystarczy go procedować. Dlaczego Pan Premier nie chce obniżyć Polakom cen paliwa? Dlaczego nie obniża VAT-u i akcyzy? Ile można drążyć nieswoje kieszenie?

- zapytał z kolei Marcin Przydacz.

Rządowa ustawa

Zgodnie z ustawą zaproponowaną przez rząd dla producentów paliw stawka podatku ma wynieść 60 proc. podstawy opodatkowania, czyli nadwyżki osiągniętych przez podatnika przychodów ponad kwotę przychodów, jaka zostałaby osiągnięta przez tego podatnika przy zastosowaniu marży referencyjnej. Dla sprzedawców, którzy nie produkują paliw, stawka będzie wynosić 50 proc. Marża referencyjna stanowi historyczną marżę danego podatnika z roku 2025, rozumianą jako procentowy udział zysku ze sprzedaży paliw ciekłych w przychodach z ich sprzedaży w tym roku (średnia marża sprzedaży), powiększoną o 20 proc., przy czym nie może być niższa niż 2 proc.

Wpływy z nowego podatku mają posłużyć sfinansowaniu rządowego pakietu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), którego całkowity koszt - jak informowało Ministerstwo Finansów - wyniósł około 5,2 mld zł. Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez Ministra Energii. Obowiązywała ona do końca czerwca (obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca). Z kolei w okresie wakacji od 17 do 31 sierpnia wprowadzono drugą odsłonę programu CPN - bez obniżki akcyzy.

Prezydencka propozycja

Prezydencka propozycja to projekt nowelizacji ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz niektórych innych ustaw.

Przewiduje on możliwość tymczasowego ograniczenia marż firm paliwowych i tymczasowe zwolnienie sprzedaży paliw od podatku od sprzedaży detalicznej w sytuacji, kiedy cena ropy Brent będzie o 20 proc. wyższa niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

Projekt zakłada możliwość podjęcia przez rząd działań w sytuacji wystąpienia nadzwyczajnych zakłóceń na rynku paliw.

Projekt definiuje te zakłócenia poprzez odwołanie się do wzrostu średniej ceny rozliczeniowej ropy naftowej gatunku Brent, notowanej na giełdzie ICE Futures Europe, z okresu 14 dni notowań bezpośrednio poprzedzających dzień dokonywania oceny, o co najmniej 20 proc. w porównaniu ze średnią ceną rozliczeniową z analogicznego okresu roku poprzedniego

- wskazano w uzasadnieniu.

Wahania cen surowca

Marżę rafineryjną, importową i sprzedażową zdefiniowano w projekcie jako wielkości kwotowe, a nie procentowe. W uzasadnieniu wskazano, że taki mechanizm „pozwala oddzielić kontrolę marży od wahań cen surowca, pozostawiając pełne odzwierciedlenie w cenie detalicznej zmian kosztów zakupu ropy naftowej, podatków i opłat”.

Zaproponowano też rozszerzenie katalogu przesłanek obowiązywania ceny maksymalnej paliw ciekłych na stacjach - obok dotychczasowego okresu obowiązywania obniżonych stawek podatku od towarów drugą przesłanką ma być wydanie rozporządzenia Ministra Energii. Zgodnie z projektem rozporządzenie takie będzie mogło obowiązywać nie dłużej niż miesiąc, z możliwością przedłużania na kolejne okresy, ale łącznie nie dłużej niż 12 miesięcy. Przewidziano też stworzenie systemu sprawozdawczości dotyczącej marż rafineryjnych i kary administracyjnej za stosowanie marży rafineryjnej, importowej lub sprzedażowej wyższej niż maksymalna marża określona w rozporządzeniu.

Prezydencki projekt zakłada też, że akcyzę na paliwa będzie można obniżyć w drodze rozporządzenia w związku z kryzysową sytuacją na rynku paliw.

Jednocześnie projekt przewiduje czasowe zwolnienie sprzedaży detalicznej benzyny, diesla i biokomponentów od podatku od sprzedaży detalicznej.

Celem proponowanej regulacji jest ograniczenie kumulacji obciążeń publicznoprawnych wpływających na cenę detaliczną paliw oraz stworzenie warunków do skuteczniejszego przeniesienia efektów obniżek podatkowych na odbiorców końcowych

- dodano.

tt/źr. wPolityce.pl za X, PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.