Wojna na Ukrainie, a Sienkiewicz czyni obrzydliwe analogie
Nie daruje sobie nawet w obliczu wojny?! Sienkiewicz czyni obrzydliwe analogie. Polityk KO o rządzie: "Oni są mentalnie stamtąd"

"Kiedy widzimy ordynarne rosyjskie kłamstwa o „faszystach na Ukr”, „ludobójswie w Donbasie” itp, to nie przypominają się Wam inne podobne?" - pyta Sienkiewicz.
Podczas, gdy obserwując wydarzenia z Ukrainy, dostrzegamy jedność i solidarność obywateli tego kraju oraz determinację do odparcia wroga, w Polsce nadal górę biorą spory polityczne. Widać to zwłaszcza w przypadku polityków opozycji. Na obrzydliwe insynuacje na temat polskiego rządu - wykorzystując do tego sytuację na Ukrainie - pozwolił sobie były szef MSWiA Bartłomiej Sienkiewicz.
CZYTAJ TAKŻE:
Wpis Sienkiewicza
W sytuacji, gdy wielu komentatorów, ekspertów, dziennikarzy i polityków przestrzega, że Ukraina może nie zaspokoić imperialistycznych zapędów Putina, kiedy polski rząd zabiega na arenie międzynarodowej o bezpieczeństwo Ukrainy oraz opowiada się za jej suwerennością, część polityków i autorytetów opozycji najwyraźniej nie dostrzega powagi sytuacji. Niektórzy byli ministrowie wykorzystują sytuację na Ukrainie do bieżących sporów politycznych w Polsce. Przykładem może być poseł KO Bartłomiej Sienkiewicz.
Kiedy widzimy ordynarne rosyjskie kłamstwa o „faszystach na Ukr”, „ludobójswie w Donbasie” itp, to nie przypominają się Wam inne podobne? „Tusk z Putinem zamordowali prezydenta”, „Polska w ruinie”, „opozycja to zdrajcy ojczyzny”, „UE okupuje PL”. Oni są metalnie stamtąd
— napisał na Twitterze polityk.
Jak w tej sytuacji przedstawiają się nawoływania lidera PO Donalda Tuska, aby odsunąć na bok spory i podziały polityczne? A może zwyczajnie zabrakło refleksji?
aja/Twitter
