Wiemy, ile zarobiła minister zdrowia. Bajońskie kwoty!Wiemy, ile zarobiła minister zdrowia. Bajońskie kwoty!

FacebookTwitter

Niemal 600 tys. złotych - tyle zarobiła Joanna Sobierańska-Grenda jako prezes spółki "Szpitale Pomorskie". Niemal 1/3 dochodu do wynagrodzenia z tytułu... zakazu konkurencji. Oficjalne dokumenty w tej sprawie ujawniła pomorska radna Marta Müller-Gajek.

Radna Województwa Pomorskiego Marta Müller-Gajek opublikowała oficjalną odpowiedź na swoją interpelację w sprawie wynagrodzeń i świadczeń wypłaconych Jolancie Sobierańskiej-Grendzie, byłej prezes zarządu spółki Szpitale Pomorskie Sp. z o.o., która stanęła na czele Ministerstwa Zdrowia.

Łączna kwota wypłat za lata 2025–2026 przyprawia o zawrót głowy: to aż 587 294,72 zł.

Na co poszły pieniądze podatników?

Z oficjalnego pisma podpisanego przez Wicemarszałka Województwa Pomorskiego Leszka Bonnę wynika, że na sumę blisko 600 tysięcy złotych złożyło się kilka składowych:

  • 230 097,50 zł – wynagrodzenie stałe (wypłacone w 2025 r.),
  • 143 366,53 zł – realizacja celów zarządczych za 2024 r. (wypłacona w 2025 r.),
  • 191 300,29 zł – odszkodowanie z tytułu przestrzegania zakazu konkurencji (wypłacone w latach 2025 i 2026),
  • 11 890,24 zł – ekwiwalent za niewykorzystaną przerwę w świadczeniu usług (wypłacony w 2025 r.),
  • 10 640,16 zł – ryczałt samochodowy (wypłacony w 2025 r.).

Niemal 200 tys. za zakaz konkurencji

Największe kontrowersje i uzasadnione pytania o standardy etyczne budzi kwestia odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji. Spółka wypłaciła Sobierańskiej-Grendzie ponad 191 tysięcy złotych po tym, jak zrezygnowała z kierowania pomorskimi placówkami, by objąć tekę konstytucyjnego ministra.

Szczególne pytania budzi właśnie wypłata odszkodowania za zakaz konkurencji w sytuacji, gdy była Prezes Szpitali Pomorskich zdecydowała się odejść z pełnionej funkcji i objąć stanowisko Ministra Zdrowia. Szpitale w województwie pomorskim, podobnie jak szpitale w całej Polsce, stoją dziś przed ogromnymi wyzwaniami finansowymi. Dlatego mamy obowiązek pytać: na jakiej podstawie podejmowane są decyzje o wypłacie tak wysokich świadczeń” 

– podkreśla radna Marta Müller-Gajek.


Władze województwa tłumaczą: "wszystko było legalne"

Władze województwa pomorskiego w odpowiedzi na interpelację przekonują, że wypłata świadczeń była w pełni legalna i wynikała z uchwał podejmowanych jeszcze w 2023 roku. Zapewniono również, że przed wypłatą środków z tytułu zakazu konkurencji sporządzono specjalną opinię prawną badającą zasadność takiego transferu po objęciu przez Sobierańską-Grendę funkcji ministerialnej.

Urząd Marszałkowski tłumaczy ponadto wysokie apanaże faktem, że spółka zarządza czterema dużymi placówkami (w Gdyni, Wejherowie i Gdańsku).

Dla opinii publicznej i pacjentów zmagających się z realiami polskiej ochrony zdrowia tłumaczenia te mogą jednak brzmieć jak ponury żart.

Polacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. Będę pytać dalej i sprawdzać, jak wydawane są publiczne środki

– zapowiada radna.

kh/źr. wPolityce.pl za wPolsce24.tv/fb

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.