Ważne! Saryusz-Wolski: Polska obrywa z dwóch stron
Zdecydowane słowa! Jacek Saryusz-Wolski: Absurdy unijnej polityki wobec Polski i paradoksy ukraińskiej czarnej (nie)wdzięczności

"Obrywa od Zełenskiego, że już nie dostarcza Ukrainie uzbrojenia, którego on się domaga, tak jakby ono się bezwarunkowo należało".
„Tym samym Polska jest łajana RÓWNOCZEŚNIE przez Kijów za rzekome NIEPOMAGANIE [sic!] oraz przez Brukselę, która grozi z kolei karaniem za POMAGANIE” – czytamy we wpisie Jacka Saryusza-Wolskiego na platformie X. Były europoseł Prawa i Sprawiedliwości komentuje działania Ukrainy i Unii Europejskiej wobec Polski, w kontekście walki Kijowa z rosyjskim najeźdźcą.
Saryusz-Wolski w dosadnych słowach skomentował działania strony ukraińskiej, która po nieporównywalnej do innych państw w swojej skali pomocy ze strony Warszawy, atakuje nasz kraj.
Absurdy unijnej polityki wobec Polski i paradoksy ukraińskiej czarnej (nie)wdzięczności wobec Polski. Polska obrywa z dwóch stron! Obrywa od Zełenskiego, że już nie dostarcza Ukrainie uzbrojenia, którego on się domaga, tak jakby ono się bezwarunkowo należało, a którego przekazanie osłabiłoby jej własne zdolności obronne, i to w sytuacji w której Zachód może ale nie chce skutecznie Ukrainie pomóc dostawami rakiet dalekiego zasięgu
– pisze Saryusz-Wolski.
Następnie zwraca uwagę na absurd sytuacji, w której Polska atakowana jest tak przez Ukrainę, jaki i przez Komisję Europejską.
Obrywa od Komisji Europejskiej, za nadmierny deficyt budżetowy, który wynika po części z konieczności zakupów sprzętu wojskowego, zastępującego ten, który daliśmy Ukrainie na początku rosyjskiej pełnoskalowej wojny
– czytamy.
Tym samym Polska jest łajana RÓWNOCZEŚNIE przez Kijów za rzekome NIEPOMAGANIE [sic!] oraz przez Brukselę, która grozi z kolei karaniem za POMAGANIE, za już udzieloną Ukrainie prekursorską, szybką i szczodrą pomoc Ukrainie, która ją uratowała w pierwszej fazie wojny!
– pisze Saryusz-Wolski.
Zmiana rządu
Następnie przypomina, że tak europejski establishment, jak i Kijów popierały zmianę rządów w Polsce.
W dodatku Bruksela/Berlin oraz Kijów sprzyjały i wręcz przyczyniły się do zmiany tego polskiego rządu, który w dobrze rozumianym interesie bezpieczeństwa Polski oraz jej sojuszników, natychmiastową i hojną pomoc uruchomił, wtedy kiedy inni wyczekiwali zwycięstwa Rosji, z karabinem [de fact hełmami] u nogi i nadal grzeszą kunktatorską polityką, skrycie licząc na reset z Rosją i powrót do “business as usual”
– pisze Jacek Saryusz-Wolski.
mly/X
