Wąsik odpowiada Ardanowskiemu. „Przesadził"Wąsik odpowiada Ardanowskiemu. „Przesadził"
„Długo milczałem, kiedy Ardanowski rozsiewał bzdury. Ale wczoraj rano przesadził” — tak europoseł PiS Maciej Wąsik zareagował na oskarżenia Jana Krzysztofa Ardanowskiego pod adresem byłego kierownictwa służb specjalnych.
Długo milczałem, kiedy Ardanowski rozsiewał bzdury. Ale wczoraj rano w radiu WNET przesadził
- stwierdził w swoim wpisie w serwisie X Maciej Wąsik, europoseł PiS, były wiceszef MSWiA.
Co powiedział Ardanowski?
Chodzi o słowa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, byłego ministra rolnictwa, dawniej posła PiS, a obecnie w kole Demokracja Bezpośrednia.
Byłem w rządzie u niego i mam pozytywne skojarzenia. Chociaż wtedy, kiedy trzeba było pewne rzeczy też przeciąć, no to też się okazało, że ważniejsze są służby specjalne i zastraszanie przez Kamińskiego i Wąsika niż decyzja premiera. (...). Sytuacja, w jakiej sytuowały się wtedy - za zgodą prezesa Kaczyńskiego - służby specjalne, przede wszystkim Kamiński i Wąsik, którzy w jakimś takim, tłumaczono to, że troską o państwo, o czystość. Nie. To była gra polityczna, jak znaleźć haki na wszystkich swoich. Pewnie z Morawieckim. Ja tam mała rybka w tym całym stawie, ale również byłem przedmiotem ataków całkowicie nieuzasadnionych. I Morawiecki wtedy nie mając silnego poparcia prezesa, który pewnie tymi służbami również chciał szantażować czy kontrolować swoje swoje zaplecze, nie był skuteczny
- mówił były minister rolnictwa w przytoczonym nagraniu.
Wąsik odpowiada
Maciej Wąsik postanowił w długim wpisie odnieść się do tych słów.
Panie Ardanowski, przegraliśmy wybory między innymi dlatego, że niektórzy nie dość, że byli tłustymi kotami, to jeszcze uważali, że służby specjalne będą zajmować się opozycją, a nie będą rządzącym patrzeć na ręce. I dziś mają o to pretensje, że służby z pełną konsekwencją tropiły afery Nowaka, Gawłowskiego, Giertycha, ale także aferę Eskimosa, Bielmleku czy Misiewicza
- czytamy.
I tym między innymi różnimy się od Platformy, że patrzyliśmy, patrzymy i będziemy patrzeć także na ręce swoich. I nie ma w tym ani polityki, ani szantażu. Rozumiem, że ma Pan pretensje, bo skierowano przeciwko Panu akt oskarżenia. Ale to nie służby dały Eskimosowi gwarancję na 100 mln zł. To nie służby decydowały o 30 mln zł gwarancji dla Bielmleku. Kto podejmował te decyzje? Niech Pan to powie opinii publicznej
- wezwał Ardanowskiego.
I przy okazji niech Pan odpowie swoim wyborcom, dlaczego nie zagłosował Pan przeciwko powołaniu rządu Donalda Tuska, choć był Pan na sali sejmowej podczas głosowań 12 grudnia 2023 r. Dla kogo ten sygnał „jestem na sprzedaż” był skierowany?
- dodał europoseł.
olnk/ źr. wPolityce.pl za X
