Walka na prawicy to dobry znak? Prezes OGB o marazmie liberałów Walka na prawicy to dobry znak? Prezes OGB o marazmie liberałów

FacebookTwitter

Prezes OGB Łukasz Pawłowski zwrócił uwagę na wyraźny kontrast między prawą i liberalną stroną sceny politycznej. Jak ocenił, po prawej stronie mimo podziałów „coś się dzieje”, podczas gdy w obozie Donalda Tuska panuje marazm, a premierowi „tak po ludzku już się nie chce”. Jego zdaniem liberalna strona nie potrafi nawet rzucić wyzwania liderowi KO.

Z opublikowanego badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej wynika, że w wyborach parlamentarnych 33,53 proc. głosów otrzymałaby Koalicja Obywatelska, 22,34 proc. zdobyłoby Prawo i Sprawiedliwość, a 15,82 proc. Konfederacja.

W Sejmie znalazłaby się również Konfederacja Korony Polskiej (KPP) z poparciem 10,51 proc. badanych, Nowa Lewica z wynikiem 5,99 proc. głosów oraz ugrupowanie Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus, na które głos oddałoby 5,49 proc.

Kto pod progiem? Co z mandatami?

Pod progiem wyborczym znalazłaby się Partia Razem, która otrzymałaby 3,64 proc. głosów, Polskie Stronnictwo Ludowe z poparciem 1,74 proc. badanych oraz Polska 2050 - 0,94 proc.

Według OGB takie wyniki w wyborach przełożyłyby się na 185 mandatów dla KO, 126 dla PiS, 79 dla Konfederacji, 49 dla KKP, 13 dla Nowej Lewicy i 8 dla formacji Rozwój Plus.

Badania zostało przeprowadzone metodą CATI w dniach 5-12 sierpnia na reprezentatywnej próbie 1000 osób.

Prawicy jest więcej

Wyniki skomentował w serwisie X prezes OGB Łukasz Pawłowski. 

Posondażowe przemyślenia: Tej liberalnej części, która zachwyciła się podziałami na prawicy, umyka jeden ważny fakt. Po pierwsze, to i tak nic nie zmienia, prawicy jest więcej, po drugie, podziały na prawicy świadczą o niej zdecydowanie lepiej niż o stronie liberalnej.


– wskazał.


Zmęczenie polaryzacją PiS–KO to fakt, potwierdzony wieloma badaniami. Zmęczenie po obu stronach jest tak samo silne, ale tylko po prawej stronie są środowiska, które „idą na swoje”, jest ferment, pączkują partie, środowiska rozmawiają – coś się dzieje. Po liberalnej stronie cisza, mimo że zmęczenie KO, Tuskiem jest tak samo, a może nawet bardziej silne niż na prawicy. Ale tu nikt nie rzuca wyzwania Tuskowi, mimo że gołym okiem widać, że ze 100 konkretów zrealizowano z 5, a premierowi się tak po ludzku już nie chce. Najnowszy test na zasadzie „to nasz najtwardszy elektorat, ciekawe, ile zniesie” widzimy przy okazji Berka i TK. I nic…


– napisał.


Środowiska liberalne tak długo stały na pozycjach wyższościowych nad Polską prawicą, że zupełnie nie zauważyły, że już kompletnie im (liberałom) o nic nie chodzi. Nic, co im obiecano, nie zostało zrobione, nic nie dostali oprócz oczywiście odsunięcia PiS od władzy. Brak podmiotowości koalicjantów KO w rządzie może budzić tylko rozbawienie „Donald Tusk się nie zgadza”. O podmiotowości polityków w samej KO szkoda gadać, bo jej po prostu nie ma, ale tak totalnie, jak nigdy.


– zauważył Łukasz Pawłowski.


Nie wiem, co będzie za rok i kto będzie miał większość (nadal uważam, że jest 50/50), no dobra, może 55:45 dla prawicy, ale wszystko się może wydarzyć, ale ten kompletny brak odwagi i chęci zrealizowania, choć niektórych swoich postulatów w strachu przed PDT aż bije w oczy. Więc jak ktoś po liberalnej stronie powie „Kaczyński się kończy”, warto by popatrzył na siebie, bo liberałowie już dawno się skończyli, tylko o tym nie wiedzą.


– podsumował prezes OGB.

as/źr. wPolityce.pl za PAP i X 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.