W Sejmie znów o aborcji. Zgrana płyta Lewicy i KO!W Sejmie znów o aborcji. Zgrana płyta Lewicy i KO!

Sejm we wtorek rozpoczął drugie czytanie projektów ustaw liberalizujących prawo do przerywania ciąży. Jeden przewiduje częściową dekryminalizację aborcji, drugi zakłada przywrócenie możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu.
To twierdzi KO!
W dyskusji Monika Rosa (KO) przypomniała, że mija sześć lat od zmiany prawa w tym zakresie po wyroku TK.
Oba projekty są bardzo proste i oba są o tym samym - żeby kobieta w sytuacji najtrudniejszej miała wybór, żeby nie była sama i żeby nie była traktowana jak przestępczyni, żeby jej bliscy mogli ją wspierać
- powiedziała Rosa.
Jak dodała, dziś jest szansa na realną zmianę losu wielu kobiet, poprzez danie im prawa do decydowania.
Stańmy po stronie kobiet
- zaapelowała.
Z kolei Dorota Łoboda (KO) zaznaczyła, że „kobieta, która chce przerwać ciążę, zawsze to zrobi”. -
Aborcja była, jest i będzie
– podkreśliła.
Stanowisko PiS
Klub PiS zagłosuje przeciwko projektom liberalizującym prawo do przerywania ciąży. Poseł Anna Milczanowska oceniła we wtorek w Sejmie, że regulacje te są próbą zakłamania rzeczywistości i wprowadzenia rozwiązań sprzecznych z ochroną życia.
Poseł Anna Milczanowska, prezentując stanowisko klubu PiS, podkreśliła, że oba projekty są „próbą zakłamania rzeczywistości i wprowadzenia rozwiązań sprzecznych z ochroną życia”.
Kolejny już raz przychodzi nam stanąć w obronie człowieczeństwa i nawet milczenie w tej sprawie jest zgodą na zbrodnię
– podkreśliła.
Jak powiedziała, każdy z tych projektów „osłabia konstytucyjną ochronę życia poczętego, stwarza ryzyko nadużyć i nie zapewnia wystarczających gwarancji bezpieczeństwa kobiet”.
Zaznaczyła, że państwo powinno chronić życie, bezpieczeństwo i podmiotowość kobiet, a nie „osłabiać rodzinę czy usuwać odpowiedzialność osób trzecich bez adekwatnych zabezpieczeń”.
Z tych względów Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość będzie głosował przeciwko tym ustawom
- powiedziała Milczanowska.
Decyzja Rozwoju Plus
Posłanka Anna Cicholska (Rozwój Plus) poinformowała, że klub „pozostaje po stronie ochrony życia”.
Dodała, że w głosowaniach nad dwoma projektami „nie będzie dyscypliny klubowej” i „każdy poseł podejmie decyzję zgodnie z własnym sumieniem”.
Klub - jak przekazała - rozumie „potrzebę zapewnienia kobietom bezpieczeństwa, a personelowi medycznemu jasnych zasad działania”. Zwróciła jednak uwagę na „kwestie prawne”.
Stanowisko Lewicy
Podczas dyskusji posłanka Lewicy Wanda Nowicka podkreśliła, że jeżeli ustawa mogłaby uratować, bądź wesprzeć jakąś kobietę w trudnej sytuacji, kiedy ciąża jest obarczona wadami ebriopatologicznymi, to ustawę należy przyjąć.
Z kolei posłanka Lewicy Joanna Wicha zaznaczyła, że procedowana ustawa kończy z sytuacją, w której karalne jest wspieranie kobiety w przerwaniu ciąży.
Wskazała, że zakaz nie sprawia, że Polki nie korzystają z aborcji.
Sprawia, że nie otrzymują pomocy, na jaką zasługują. Dekryminalizacja to nie jest tak duży krok, o jakim marzymy
- powiedziała Wicha.
Dodała, że Lewica chce europejskiego standardu legalnej aborcji, ale nawet częściowa zmiana, którą można wywalczyć, ma znaczenie dla kobiety potrzebującej pomocy.
mly/źr. wPolityce.pl za PAP
