Ustawa o KRS. Czarzasty próbuje szantażować prezydenta?
Czarzasty próbuje szantażować prezydenta Nawrockiego? "Jeśli nie doczekam się podpisu pod ustawą o KRS, wydam obwieszczenie"

„Dlatego apeluję do prezydenta o podpis pod ustawą o KRS. Jako marszałek Sejmu działam w granicach prawa. Dlatego, jeśli nie doczekam się podpisu prezydenta pod ustawą o KRS, w ciągu dwóch dni wydam obwieszczenie o rozpoczęciu procedury wyboru członków KRS” - powiedział podczas konferencji prasowej marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
„Dlatego apeluję do prezydenta o podpis pod ustawą o KRS. Jako marszałek Sejmu działam w granicach prawa. Dlatego, jeśli nie doczekam się podpisu prezydenta pod ustawą o KRS, w ciągu dwóch dni wydam obwieszczenie o rozpoczęciu procedury wyboru członków KRS” - powiedział podczas konferencji prasowej marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. W szantażu wobec prezydenta wspominał m.in. o uchylanych wyrokach za zabójstwa kobiet i dzieci. Przyczyną takiego stanu rzeczy, według Czarzastego, jest fakt, że orzekają sędziowie nieuznawani przez obecną władzę.
Swoje wystąpienie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty rozpoczął od prymitywnego „odbijania piłeczki”.
Czarzasty: Sprawa KRS dotyka każdego z nas
Czarzsty odniósł się bowiem do wątpliwości na temat jego kontaktów z Rosjanką Swietłaną Czestnych… atakując prezydenta Karola Nawrockiego.
Dzień dobry państwu. Zadymy, proszę państwa, nie przykryją żadnej prawdy. Niedługo na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego zapytamy się, co pan prezydent robił w Rosji i w innych miejscach, ale to dopiero jutro
— powiedział.
Później przystąpił do przekonywania - w dość osobliwy sposób - prezydenta do podpisania ustawy o KRS.
KRS – sprawa pierwsza, bardzo ważna. Państwo nie może godzić się na sytuację, w której obywatele latami żyją w niepewności co do ważności orzeczeń, a Polska ponosi wielomilionowe koszty odszkodowań tylko dlatego, że instytucje publiczne nie funkcjonują tak, jak powinny
— powiedział marszałek.
Ludzie tak naprawdę mają w nosie spory polityków. Chcą sprawiedliwości i na nią zasługją. W związku z tym, że tzw. neosędziowie zasiadają w różnych składach sędziowskich, zdarzyły się następujące rzeczy
— dodał, po czym rozpoczął szantaż emocjonalny.
Uchylono wyrok dożywocia za zabójstwo trzech kobiet w roku 2025. uchylono wyrok dożywocia za zabójstwo żony i dwójki dzieci w roku 2024. Kwestionowane są wyroki ws. rozwodów i one są traktowane jako nieistniejące lub dotknięte nieważnością
— wyliczał.
Prawdę powiedziawszy, brakuje jeszcze wyroków w sprawie cofnięcia adopcji po trzech czy czterech latach wychowywania dziecka przez nową rodzinę. Sprawa KRS dotyka każdego z nas, każdego obywatela i obywatelkę. To nie jest problem sędziów, to problem nasz
— ocenił Włodzimierz Czarzasty.
„Jeśli nie doczekam się podpisu prezydenta…”
Dlatego apeluję do prezydenta o podpis pod ustawą o KRS. To dobra ustawa, która zapewnia obywatelom prawo do sądu i ogranicza przewlekłość postępowań. Jako marszałek Sejmu działam w granicach prawa. Dlatego, jeśli nie doczekam się podpisu prezydenta pod ustawą o KRS, w ciągu dwóch dni wydam obwieszczenie o rozpoczęciu procedury wyboru członków KRS
— stwierdził marszałek.
Nie jest to dobre prawo w oparciu o które wydam to obwieszczenie, ale prawo obowiązujące. Jest szansa, aby poprawić to prawo. Ustawa leży u pana prezydenta
— dodał.
Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
